Recenzja książki Chemia naszych serc

"Potajemnie między cieniem a duszą"

Autor: @Nessi ·1 minuta
2020-08-27 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Henry Page nigdy nie był zakochany, ponieważ jako beznadziejny romantyk oczekiwał subtelnego gromu z jasnego nieba i towarzyszących mu hiper intensywnych uczuć. Jego idealizacja miłości narodziła się siłami natury - jego rodzice byli parą idealną, której związek zaczął się od przedszkolnych zaręczyn i przetrwał. Henry był bardzo zdziwiony, gdy uczucie przyszło do niego w osobie zaniedbanej chłopczycy, na którą początkowo ledwo zwrócił uwagę. Ich drogi zetknęły się redakcji szkolnej gazetki, nad którą mięli rozpocząć współpracę.
Grace, czyli nasze brzydkie kaczątko była uosobieniem tajemnicy. Nie chciała rozmawiać na temat swojej przeszłości, skrzętnie kryła swoje myśli, a uczucia trzymała na wodzy. Cała jej postawa krzyczała "nie podchodź!", ale jak powszechnie wiadomo, tacy ludzie intrygują najbardziej. Henry'emu udało się przebić przez jej mur obronne, co słono go kosztowało. Relacja tej dwójki była skomplikowana, inwazyjna, bolesna. Była lekcją kierowaną do młodych ludzi, którzy jeszcze się nie zakochali lub zakochali się, lecz tkwią w błędnym kole niezrozumienia miłości; coś na kształt rozprawki na temat chemii naszych serc, ale argumentacją mogły być jedynie osobiste doświadczenia. Cieszę się, że zderzyłam się z racjonalnym, biologicznym spojrzeniem na zmiany zachodzące w mózgu podczas zakochania.
Naturalnie ta książka to nie tylko esej egzystencjalny. W rozmowach bohaterów przelewa się mnóstwo cytatów z klasyków filmu i kina, młodzieńczych pasji oraz fascynacji. Autorka nie zapomina też o codziennym szkolnym i domowym życiu. Henry ma dwójkę wspaniałych, dziwnych przyjaciół o silnych osobowościach. Podobało mi się, że choć to on jest głównym bohaterem, problemy innych nie zostały z tego tytułu zepchnięte na drugi plan. Jego rodzice dosłownie czerpali radość z wychowywania, uwielbiali wprawiać go w zakłopotanie i wyśmiewać. Wśród postaci drugoplanowych moje serce skradła Sadie - prawdziwy szubrawiec i młodociany przestępca, obecnie świetny lekarz i kochająca matka. To właśnie jej przypadło w udziale wytłumaczenie miłosnych zawiłości. Szczerze polecam książkę, bo jest świetną lekturą, która pomaga znaleźć jakiś konkret w nastoletnim labiryncie niejasności.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-08-27

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Chemia naszych serc
2 wydania
Chemia naszych serc
Krystal Sutherland
7.1/10
Seria: #GOYOUNG
Henry Page jeszcze nigdy nie był zakochany. Jest zbyt zajęty. Kończy szkołę średnią i jego energię pochłania zdobycie indeksu przyzwoitej uczelni. A poza tym wreszcie otrzymał stanowisko redaktora nac...
Komentarze
Chemia naszych serc
2 wydania
Chemia naszych serc
Krystal Sutherland
7.1/10
Seria: #GOYOUNG
Henry Page jeszcze nigdy nie był zakochany. Jest zbyt zajęty. Kończy szkołę średnią i jego energię pochłania zdobycie indeksu przyzwoitej uczelni. A poza tym wreszcie otrzymał stanowisko redaktora nac...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Oto recenzja utworu młodzieżowo- romantycznego- a jest to „Chemia serc” Krystal Sutherland (jeśli ktoś czytał „Chemię naszych serc”, to prawdopodobnie czytał ta samą książkę, którą poniżej zrecenzowa...

@Rudzik_Czyta @Rudzik_Czyta

Czy to w ogóle miało sens? Tego chyba nikt nie wie, być może to była nieodwzajemniona miłość? Miłość nie zdolna do uczuć. To brzmi absurdalnie, ale właśnie taka jest prawda. Na książkę pod tytułem...

@kl.grz @kl.grz

Pozostałe recenzje @Nessi

Dotyka... Poderwać gęsią skórkę do lotu
Dotyka...

Końcowe refleksje po przeczytaniu tej książki nie można opisać inaczej, jak właśnie używając tego dokładnie czasownika: "dotyka". Książka podejmuje piękną tematykę; jak ...

Recenzja książki Dotyka... Poderwać gęsią skórkę do lotu
Czytając o matce
Czytając o matce

"Czytając o matce" była ciężka do przebrnięcia, nie tylko ze względu na pokaźną ilość stron (siedemset czterdzieści jeden), ale też z powodu formy tekstu ciągłego. W ksi...

Recenzja książki Czytając o matce

Nowe recenzje

Wilcze lato
"Wilcze lato"
@ksiazka_ukr...:

Widzieliście kiedyś na własne oczy wilka? Chociaż mieszkam na terenach zamieszkałych przez co raz to większe ilości wil...

Recenzja książki Wilcze lato
Którędy do raju
Którędy do raju
@lunka.books...:

„Którędy do raju” to książka Anny Niemczynow, wydana przez Wydawnictwo Luna. Z opisu książki niewiele się dowiadujemy....

Recenzja książki Którędy do raju
Dziewczyna z głową w chmurach
"Dziewczyna z głową w chmurach"
@ksiazka_ukr...:

Tym razem autorka przychodzi do nas z trzecią i już ostatnią częścią cyklu "Między stronami życia". Poprzednie części p...

Recenzja książki Dziewczyna z głową w chmurach
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl