Recenzja książki Rozstanie z plastikiem. Praktyczny poradnik

Powoli, pożegnajmy plastik

WYBÓR REDAKCJI
SP
@speculatio · 2020-02-12
 
Lubię opowiadać o książkach, które robimy. Zwykle stoi za nimi jakaś historia, niż tylko “agent nam zaproponował, więc wzięliśmy”. W tle Rozstania z plastikiem działo się bardzo dużo. Świetne rozmowy, nowe znajomości, inspirujące dyskusje. Zaczęło się od tego, że Krzysztof Środa, naczelny wydawnictwa Linia po jednej ze swoich wypraw, czuł koniecznie przymus opowiadania o tym, co się dzieje ze światem zalewanym przez plastik. Wyraz tego dał w swoim eseju napisanym dla Dwutygodnika Nie mogłem zabrać wszystkich. Po powrocie z Azji rozpoczęliśmy poszukiwania książek. Żeby było zabawniej, o jednej z nich – klasyce literatury – właśnie rozmawialiśmy, gdy dzień później przyszła propozycja od jednej z agencji literackich. Gdyby to było Google, lub Facebook uznałbym, że nasza rozmowa została podsłuchana. A tak możemy mówić co najwyżej o cudowności przypadku. Zrezygnowaliśmy z niej. Miała już swoje lata, choć ceniona na Zachodzie. Szukaliśmy czegoś nowego i bardziej praktycznego. I tak wpadła nam w ręce książka Australijki Clary Williams Roldan, która wspólnie z Louise Williams napisała Rozstanie z plastikiem. Praktyczny przewodnik. Krzysztof postanowił ją tłumaczyć, szukaliśmy jednak do redakcji, kogoś kto nie tylko jest redaktorem, ale również “eko”, krótko mówiąc, poszukiwaliśmy eko-redaktora lub eko-redaktorki. 

Postanowiłem zadzwonić do zaprzyjaźnionej redaktorki, która jakiś czas temu zapowiedziała, że rezygnuje z brania nowych redakcji, ale za to wiedziałem, że jest bardzo eko. Liczyłem na to, że znajdzie mi kogoś kompetentnego. Rozmowa z Kamą Buchalską nie trwała zbyt długo, gdy stwierdziła “zrobię ją dla was”. I zrobiła. Znacznie więcej, niż tylko redakcję. Uzupełniła tłumaczenie o polską perspektywę, odpowiednie przypisy, zdobyła patronaty medialne i opowiadała o niej w wielu miejscach. My zaś z Kamą przez długie tygodnie rozmawialiśmy o postrzeganiu świadomości ekologicznej przez pryzmat dwóch światów. W uproszczeniu nazwijmy je światem liberalnym i lewicowym. Albo 40+ kontra 30+. Albo kobiecym kontra męskim. Mógłbym tu wymienić jeszcze wiele dzielących nas różnic, ale koniec końców najczęściej dochodziliśmy do wniosku, że w zasadzie mamy mnóstwo wspólnych poglądów i pól działania. Staraliśmy się raczej tłumaczyć sobie nasze własne perspektywy, niż okopywać się we własnych poglądach. Koniec końców, książka się ukazała i zaczęła robić wiele dobrego. 

Kamę można by z łatwością nazwać eko-terrorystką, gdyby ktoś powierzchownie oceniał jej wypowiedzi lub aktywność. Ale to ona pierwsza orzekła w jednej z naszych rozmów, że podoba jej się, iż w książce nie ma przymusu, nie ma kategorycznego “MUSISZ NATYCHMIAST PORZUCIĆ PLASTIK”, tylko jest rozsądne spojrzenie na to, co jest w naszym zasięgu działań, co jest nieco trudniejsze, a co wymaga faktycznie większego wysiłku. Żadnego wbijania w poczucie winy, czy odpowiedzialności. Raczej – spróbuj robić to co możesz, nawet jeśli to będą maleńkie kroki.


Przez kilka miesięcy przygotowywania polskiego przekładu wspólnie z Kamą obserwowaliśmy zmiany zachodzące dookoła nas oraz dyskusje i argumenty wielu osób, dla których rozstanie z plastikiem nie leży w gestii priorytetów. Jedna z grup podnosi argument, że działania pojedynczych osób niewiele zmienią, i tak naprawdę to wielkie korporacje powinny zacząć od siebie. W domyśle często brzmiało “dopóki nie zrobią wszystkiego, nie wymagajcie ode mnie”.Inny argument: “co z tego, że my zrezygnujemy, skoro Azja…” Jednak wiele z tych osób nie zauważało, że zmiany postępują. Oczywiście nie rewolucyjne z dnia na dzień – to jest niemożliwe. Kolejne firmy ogłaszały, że rezygnują z plastikowych jednorazówek w biurach, nadmiernego drukowania marketingowych papierów, kawiarnie zaczęły akceptować osoby przychodzące z własnymi kubkami po kawę. Jeszcze w lipcu ubiegłego roku  poszukiwałem siatek materiałowych na zakupy, takich które w PRL-u nosił niemal każdy, gdy szedł kupować ziemniaki i śmieszyło mnie, jak robi się modę na eko-hipsterach sprzedając ten produkt za 40-50 złotych. Kilka miesięcy później markety zaczęły oferować takie siateczki po 4-5 złotych. Ekologia przestaje być droga i tylko dla osób, które stać na takie fanaberie. Coraz więcej kupujących na moim lokalnym ryneczku przychodzi z wielorazowymi torbami, skrzętnie układając warzywa i owoce, bez mnóstwa foliowych zrywek. Na tym samym ryneczku można wziąć za darmo pudełka kartonowe i drewniane skrzyneczki. U mnie w domu na stałe zagościły worki kompostowalne na śmieci, a dodatkowo zainteresowali się nimi sąsiedzi, którzy nie wiedzieli o ich istnieniu i wkurzali się na konieczność gromadzenia odpadów bio. Krok po kroku odchodzimy od tego fantastycznego, lekkiego, przydatnego, wyjątkowego – i piszę to bez ironii – materiału. Plastik stał się tym dla środowiska czym fastfood dla organizmu. Możesz bezkarnie z niego korzystać, leczy tylko do pewnego momentu. W chwili przekroczenia masy krytycznej, szkody zaczynają być nieodwracalne.

Rozstanie z plastikiem stara się być przewodnikiem. Niczego nie narzuca, tylko wskazuje rozwiązania. Autorki zajmują się po kolei obszarami naszej codziennej aktywności – zakupami, praniem, zmywaniem, gotowaniem i pokazują, co możemy zrobić. Co wymaga niewielkich nakładów pracy, a co nieco większych. Jak w wielu przewodnikach odpowiednio oznaczone są “szlaki” – łatwe, średnio-trudne, trudne, skomplikowane. To od nas zależy, który wybierzemy.

Swoją drogą to pomysł na apkę smartfonową (a może już istnieją) podobną do tych sportowych, które mierzą nasze sukcesy – ile dni bez foliowych zrywek, ile litrów śmieci wyrzuciłeś w tygodniu, ile niepotrzebnych rzeczy oddałeś, ile dni bez kupowania nowych ubrań. Tu ikoną może być Jane Fonda, a nie modne szafiarki.

No więc jak zaczynamy się ograniczać, czy szukamy tłumaczenia, że to zbyt skomplikowane i niech najpierw zaczną inni?




Ocena @speculatio:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Rozstanie z plastikiem. Praktyczny poradnik
Rozstanie z plastikiem. Praktyczny poradnik
Clara Williams Roldan, Louisse Wiliams
{}7/10
Seria: Biała plama
Chcesz ograniczyć ilość plastiku w swoim życiu, ale nie wiesz, od czego zacząć? To niełatwe, szczególnie, że plastik to nie tylko widelczyki, słomki i foliowe torebki – robi się z niego także ubrani...
Komentarze

Pozostałe recenzje @speculatio

Książka Tylko w mojej głowie

Byłem umówiony na spotkanie w sprawie kilku nowych projektów biznesowych w jednej z warszawskich kawiarni. Przyszedłem ...

Książka Pamięć nieulotna

Gdy przez kilkadziesiąt pierwszych stron Edward Snowden opisuje swoje rodzinne korzenie, począwszy od pierwszych osadni...

Nowe recenzje

Książka Przejdź przez wodę, krocz przez ogień

Przejdź przez wodę, krocz przez ogień to pierwsza część czarnej trylogii z Teklą Berg w roli głównej. Christian Un...

@monweg @monweg
Książka Wigilijny pech

Zbliża się okres świąteczny, trzy siostry Dąbrowskie przygotowują się do niego w różny sposób nie zawsze taki który zos...

Książka Osiem randek

Sięgacie po poradniki? Lubicie dowiedzieć się czegoś więcej? Poszerzyć swój zakres wiadomości na jakikolwiek temat? P...

{}