Recenzja książki Start a Fire. Runda pierwsza

Recenzja Start a Fire

Autor: @bookdiary_kate ·2 minuty
2022-02-06 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Victoria Clark jest przeciętną siedemnastolatką, uczennicą liceum i przykładną córką z dobrego domu. Zwykły ułożony plan, bogaci przyjaciele, imprezy, kłótnie z bliźniakiem to była jej codzienność. Jej zadaniem było tylko wyrosnąć na porządną obywatelkę zgodnie z życzeniem jej rodziców. Pewnego dnia podwózkę do domu proponuje jej Luke, największy zawiadaka w szkole. Gdy zatrzymują się na chwilę, Victoria ściąga na siebie uwagę Nathaniela Shaya. Zimne spojrzenie i zacięty wyraz twarzy sprawiają, że dziewczyna nie zamierza im ulec, a początkuje między nimi walkę, na którą nie była przygotowana. Chłopak należy do ciemnej strony miasta Culver City, a jej matka prawa ręka burmistrza od lat ostrzegała ją przed takimi typami. Vic wplątała się w coś, co zupełnie wymknęło się kontroli. Chaos i mrok co raz częściej sięgają jej duszy. On był problemem, którego nie mogła się pozbyć.
Tą książką żyje cały bookstagram. Opinie są tak skrajne, tym bardziej że autorka jest niezwykle młoda, że musiałam przeczytać. I wiecie co mam w głowie chaos, bo nie od dziś wiecie, że lubię popaprane relacje, psychologiczne zagrywki, a w tej historii aż od nich kipi. Z drugiej strony posiada mnóstwo wad, których świadomy czytelnik nie może nie zauważyć. Jedno jest pewne, znalazłam w niej zalążek pewnego geniuszu i będę czekać na kolejne tomy.
Zacznę jednak od początku. Pokonała mnie czcionka, opisy i powtórzenia. Za czcionkę odpowiada wydawca więc nie będę się bardzo czepiać. Za opisy i powtórzenia autor – tutaj zdecydowanie oscylowało to na granicy przesady. Bo ile razy może być niedobrze, można kogoś nienawidzić. Świat Victorii opierał się na szkole, pójściu na imprezę, wpadnieciu na Nate’a i kłótni. Po trzecim takim zachowaniu zrobiło się to po prostu nudne. Spokojnie cała historia byłaby spójna, gdy zmniejszyć treść o połowę i wyciągnąć z niej najciekawsze sceny. Planetarium – zdecydowanie było moją ulubioną. Scena walki Shaya – świetna i aż żałuję, że nie została bardziej rozbudowana.

W SAF nie znajdziemy kwiatków i jednorożców. Dostajemy złość i nienawiść, dziewczynę, do której dociera brutalna prawda jej wychowania, że jest tylko marionetką w ładnym opakowaniu a decyzje nie należą do niej. Victoria nie dorosła do tej wiedzy, walczy z nią i z Nate’em, który wyciąga z niej najgorsze emocje, przekracza jej granice a sam zostaje anonimowy. Wiem, że dziewczyna jest jakimś pionkiem w tej grze, tylko nie udało mi się rozgryźć strategii. Na pewno czekam no kolejne części tej trylogii, bo mimo wielu błędów to ta historia mnie kupiła.

Na koniec napiszę jeszcze o scenie seksu. Została tak dojrzale napisana, że miałam problem z podniesieniem szczęki z podłogi. Trudno uwierzyć, że taka scena powstała w głowie nastolatki. Jednocześnie żałuję, że była tylko jedna.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Start a Fire. Runda pierwsza
Start a Fire. Runda pierwsza
Katarzyna Barlińska "P.S. Herytiera"
8.1/10
Cykl: Trylogia Hell, tom 1
Wznieciliśmy ogień, nad którym nie byliśmy w stanie zapanować Victoria Joseline Clark nigdy nie należała do szczególnie rozważnych dziewczyn, choć nie można jej było zarzucić braku inteligencji. ...
Komentarze
Start a Fire. Runda pierwsza
Start a Fire. Runda pierwsza
Katarzyna Barlińska "P.S. Herytiera"
8.1/10
Cykl: Trylogia Hell, tom 1
Wznieciliśmy ogień, nad którym nie byliśmy w stanie zapanować Victoria Joseline Clark nigdy nie należała do szczególnie rozważnych dziewczyn, choć nie można jej było zarzucić braku inteligencji. ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

O ,,Start a fire. Runda pierwsza" mogę powiedzieć bardzo wiele. Najkrócej mówiąc kocham tą książkę. Jest to jedna z tych pozycji które zaspokoiły moje wymagania czytelnicze(które nie ma co ukrywać-...

@Wiktoria7890 @Wiktoria7890

Nie powiem, że ta książka była dobra. Jest to dość amatorska literatura, widać, że nawet po poprawkach to jest to samo opowiadanie z wattpada pisane przez niedoświadczonego pisarza. Ja jednak podchod...

@ksiazkowo.pl @ksiazkowo.pl

Pozostałe recenzje @bookdiary_kate

Egzekutor
Recenzja patronat

Są takie książki, które zapadają w pamięć, są tacy bohaterowie, których należy podziwiać i emocje, które przejadą po Tobie niczym walec drogowy. Jak doskonale wiecie ...

Recenzja książki Egzekutor
Fetor
Recenzja

Przychodzę dziś z recenzją thrillera i czuję, że ten gatunek będzie gościł u mnie co raz częściej. „ғᴇᴛᴏʀ” ᴄᴀᴛʜᴇʀɪɴᴇ ʀᴇɪss ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ ᴡᴀsᴘᴏs ᴘʀᴇᴍɪᴇʀᴀ 10.06.2022 Od ba...

Recenzja książki Fetor

Nowe recenzje

Historie pisane emocjami
Strachy na Lachy...
@maciejek7:

„Przecież każdy się czegoś boi, zawsze znajdzie się coś, co obudzi w człowieku strach, serce zacznie szybciej bić, a ws...

Recenzja książki Historie pisane emocjami
Święto ognia
Bądź wdzięczny zawczasu
@atypowy:

Proza Jakuba Małeckiego jest specyficzna, ale do mnie z książki na książkę trafia coraz bardziej. Po mieszanych uczucia...

Recenzja książki Święto ognia
Złamana
(Nie)Złamana
@Logana:

No dobra... Przeczytałam... A gdzie tytułowa złamana? Sam koncept na fabułę dobrze rokował. Córka burmistrza Nowego Jo...

Recenzja książki Złamana
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl