Recenzja książki Mały Princ

Recynzja po ślōnsku? Czamu ni!

Autor: @katexx91 ·4 minuty
2022-01-27 Skomentuj 1 Polubienie
(Polska wersja pod spodem)

Jak ksiōnżka po ślōnsku, to i recynzja tyż by musiała być po naszymu. Na poczōntku już godom, że możno szpetnie pisza, ale jo sie nigdy niy uczyła pisać po naszymu, a godani to cołkiem inno rzecz, a po drugi, u mnie godajom inaczyj niż tam bliżyj Gorolowic.
Ta historyjo zno kożdy i niy trzeba jej przedstawiać, ale niycodziynnie mo sie okazyjõ przeczytać jom po ślōnsku.
Mały Princ miyszkoł se na swoji małyj planycie B52, kaj mioł rōża. Były tyż tam szpetne drzewa - baobaby, kiere musioł sztyc usōwać, bo jakby urosły za wielki, to by mu wszystko rozônaczyły. Mały Prinz postanowiył opuścić swoj dom i tak lotoł po kosmosie i różnych planytach, aż wreszcie okociył się na Ziymi. Tam spotkoł lotnika, kierymu zepsoł się fliger i mu opowiedzioł cało swoja historyjõ. Opowiadoł mu jak lotoł wszyndzi i spotykoł dziwnych ludzi, abo godoł tyż o dupnym ôgrōdzie z piyknymi rōżami, ale stwierdził, że żodno ni ma tako gryfno jak ta jego i że za niom tynskni i mo utropa czy ona dowo se bez niygo rada. Spotkoł tyż liszka z kierom był kamratym. Właśnie to ta ryszawo liszka mu padała, że "Niczym sie niy widzi tak dobrze, jak sercym. To, co nojważniyjsze, tego ôczy niy widzōm." I tu wom powiym, że to je moj ulubiony cytat ze wszystkich ksiōnżek, a som Mały Princ to fest mondro ksiōnżka i chyba jedna z tych co przaja najbardzij. I forgot dolibok, ale ona je do wszystkich, do modych bajtlōw, jak i do tych starszych. Chyba najważniejsze co mogymy uwidzieć w tej ksiōnżce to, to, czym je prawdziwe i szczyre przajani, abo jako wyglōndo przijaźń. Otwiero umysły tym starym i dowo do myslynia o tym, co je i powinno w żywocie być ważne, no i sprawio, że przipominajom se jako było za bajtla i choć na chwila bydom wiedzieć, co to je dzieciyñco wrażliwość czy niewinność, abo jak kapnyć coś ciynszkigo.

A terozki mi powiyccie czy wy godocie po ślōnsku, abo w jaki inkszej gwarze? U mie się godo i jedni mi godajom, że jo umia fest ślōnski, ale w doma zaś sie nikiedy zy mie lachajom, że jo je ganc gorol, jak czegoś niy wiym, to tyż niy mom pojyncio czy umia czy ni. Jak czytałach ta ksiōnżka, to nie było problemu, choć na poczōntku dziwnie mi sie czytało, ale to raczyj było przez pisownia, a potym uż było dobrze. Było pora momyntōw, kiedy blank mnie zdziwiyło, że tak coś przeonaczyli na ślōnski, bo u nas sie cołkiem inaczyj godo, ale jak naszkryfałach wyżyj, je kilka gwarow ślōnskigo. No, ale jakbych miała wiynkszy problem, to na końcu był słowniczek, ale niy był mi potrzebny.I ni moga zapomnieć o małym geszynku, bo do kiōnżki je dołōnczono płyta z audiobookiem.

➡️ POLSKA WERSJA ⬅️

Mam kilka książek w języku śląskim, ale dopiero teraz stwierdziłam, że może spróbuję zrecenzować jakąś po śląsku. I okazało się to nie lada wyzwaniem, nie dlatego, że nie umiem śląskiego (choć w domu czasami mówią, że jestem gorol), ale dlatego, że nigdy nie uczyłam się pisać po śląsku, a uwierzcie mi, że pisanie to zupełnie inna bajka niż gadania. Mamy 5 dodatkowych liter (ô, ō, ŏ, ã, õ) i próbując je ogarnąć na potrzeby tej recenzji, po pierwsze stwierdziłam, że inaczej mówi się (akcent, wymowa) u mnie, a inaczej bliżej większych miast, a po drugie nawet nie używając tych liter, człowiek wymawia je tak jakby były zapisane poprawnie po śląsku. Tako ciekawostkę powiem wam, że zauważyłam różnice w określaniu różnych rzeczy nawet w pobliskich miejscowościach.
Historię Małego Księcia zna każdy i nie trzeba jej przedstawiać, także tę część ominiemy.
Właśnie z tej książki pochodzi mój ulubiony cytat „dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.”, a Mały Książę jest jedną z moich ulubionych książek. Jest uniwersalna, trafia i do młodych, jak i starszych czytelników. Książka pokazuje, czym jest prawdziwa przyjaźń i szczera miłość. „Mały Książę” sprawia, że zastanawiamy się nad tym, co jest lub powinno być ważne w życiu. Przypomina nam, choćby na chwilę, jak to być dzieckiem, czym jest dziecięca wrażliwość i niewinność, czy jak zrozumieć trudne rzeczy.
A wy mówicie gwarą? Macie jakieś książki? Jeśli macie, to mieliście problem z czytaniem? Jeśli chodzi o mnie, to początkowo miałam problem z pisownią (np. z ō, które nie czyta się jak polskie ó, ale mózg podpowiadał, że jak literka z ogonkiem, to czytaj jak ó), ale potem już się przyzwyczaiłam.
I na koniec coś z końca książki. Mamy dołączoną płytę z audiobookiem, więc to fajny dodatek.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Mały Princ
50 wydań
Mały Princ
Antoine de Saint-Exupéry
8.7/10
Niełatwego zadania przełożenia słynnego „Małego Księcia” na język śląski podjął się mistrz śląskiej mowy Grzegorz Kulik. „Mały Princ” z pewnością rozbawi wszystkich starszych i młodszych wielbicieli „...
Komentarze
Mały Princ
50 wydań
Mały Princ
Antoine de Saint-Exupéry
8.7/10
Niełatwego zadania przełożenia słynnego „Małego Księcia” na język śląski podjął się mistrz śląskiej mowy Grzegorz Kulik. „Mały Princ” z pewnością rozbawi wszystkich starszych i młodszych wielbicieli „...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Klasyk nad klasykami znany chyba wszystkim. Dzieci znają tę książkę z kanonu lektur szkolnych, inni ze słyszenia. A jeszcze inni znają niektóre z cytatów, które są często przytaczane. ,, Jesteś odp...

@sandra-molek_ksiazkowy @sandra-molek_ksiazkowy

Piękna książka, do której wróciłam po latach. Za drugim razem nie urzekła mnie aż do historii o lisie - od tego momentu pochłonęłam ją całkowicie. Mały Książe to historia tytułowego bohatera , który ...

@ZaczytanaIzabela @ZaczytanaIzabela

Pozostałe recenzje @katexx91

Czarne i czerwone
Góralka leci za granicę

„Jest taka świa­tłość, co nie prze­mi­nie I do­pó­ki w serca głę­bi­nach gości… Mrok nie wygra z bla­skiem mi­ło­ści.” Kontynuacja„Czarne i Białe”. Maja jest rozdarta....

Recenzja książki Czarne i czerwone
Osiedle marzeń
Mortka zawsze na tropie...

Uwielbiam Mortkę i chyba mogę powiedzieć, że jest moim ulubionym komisarzem. „Osiedle Marzeń” to kolejna część z Jakubem Mortką. Poranek na jednym z zamkniętych i eleg...

Recenzja książki Osiedle marzeń

Nowe recenzje

Młodość. Wyznania nastolatków
Przejmujący wielogłos młodości!
@StartYourDa...:

Dlaczego Linn Skaber i Lisa Aisato tak mnie poruszyły swoją książką „Młodość. Wyznania nastolatków”? Przypomniałam sobi...

Recenzja książki Młodość. Wyznania nastolatków
Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego zarostu
„Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego za...
@Orestea:

„Podobieństwo Hitlera do chaplinowskiego trampa sprawiło, że zachodni Europejczycy i Amerykanie zlekceważyli Fuhrera, t...

Recenzja książki Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego zarostu
Inkwizytor
Inkwizytor - bezwzględny kat
@magdag1008:

Po polowaniu na uzdrowicieli w ,,Znachorze" mija jakiś czas. Wydawało by się, że Inkwizytor zniknął. I wtedy pod Kościo...

Recenzja książki Inkwizytor
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl