"Rodzina Wenclów"

Recenzja książki Wspólnik

@Przepowiednia@Przepowiednia · 2011-07-27
Początkowo byłam nastawiona sceptycznie do powieści Leny Najdeckiej. Nie przepadam za obyczajówkami, gdyż uwielbiam oderwać się od rzeczywistości, a one zwykle nie pozwalają zapomnieć o szarym, bezbarwnym współczesnym świecie. Dlatego "powieść obyczajowa otwierająca sagę rodzinną, obnażającą oblicze współczesnej klasy średniej" była skazana raczej na klęskę, niż jakiekolwiek, nawet najmniejsze uznanie.

Rodzina Wenclów to pozornie zwyczajna rodzina. Ryszard i jego żona, Elżbieta, wzbogacili się, gdy upadł komunizm i rozpoczęła się prywatyzacja, a następnie ustawili swoich synów. Najstarszy, Paweł, jest znanym i cenionym adwokatem, właścicielem kancelarii w Warszawie i na pozór szczęśliwym mężem Hanny. Średni, Mateusz, pracuje w dobrze prosperującej firmie na jednym z ważniejszych stanowisk, ma kochaną żonę, Karolinę i układa mu się w życiu prywatnym. Najmłodszy zaś, Piotr, wciąż szuka własnej drogi życia.
Ta rodzina jednak nie może żyć spokojnie, bowiem dookoła wciąż wiją się niczym wąż intrygi.

Oprócz Wenclów, poznajemy też bliżej Roliczów, rodzinę żony Pawła. Jej siostra, a raczej kuzynka, Matylda, prowadzi dość ciekawe życie singielki. Autorka nie pomija też Anny i Edwarda, rodziców Matyldy i babci Polci. Oni także mają swoje pięć minut w powieści.

Zawitamy też na chwilę do Zagajewiczów, czyli gniazdka jednego z wspólników Pawła Wencla. Oni również zostaną wplątani do fabuły, gdyż znajdą się w centrum sieci intryg.

Pozwolę sobie zwrócić uwagę na ciekawe postacie. Bohaterowie to niegłupie istoty i każda w swojej barwnej kreacji ma coś z polskich stereotypów. Spotkamy się z wszystko-najlepiej-wiedzącą babcią Polcią, idealną-panią-domu Małgorzatą Zagajewiczową, mrukliwym-adwokatem Pawłem Wenclem, dobrym-lecz-niewiernym-mężem Mateuszem Wenclem i jego ślepą-żoną Karoliną, niezależnym-artystą Igorem, a także zaradną-singielką Matyldą. Bardzo podoba mi się kreacja Mirosława Kwaśniaka. To taka typowa szuja, lecz dużo wnosi do powieści.

Akcja wciąga od pierwszej strony. Intrygi przeplatają się ze sobą tworząc interesujący przebieg wydarzeń. Każdy pod każdym dołki kopie i to mi się najbardziej tu podoba.

Oglądaliście kiedyś "Modę na Sukces" lub "Plotkarę" (mogliście zapoznać się z nią w wersji pisanej)? Jeśli uważacie, że to najbardziej pokręcone historie o życiu, to nie mieliście styczności z "Rodziną Wenclów". To taka trochę polska parodia życia ludzi z wyższych, lecz nie najwyższych sfer. Ta książka pozwala ponaśmiewać się z ludzi, którzy mają na pierwszy rzut oka idealne życie. Pozwala dostrzec wady i ukazuje wszystkie rysy i nierówności na tafli losu klasy średniej.

Narracja trzecioosobowa zmienia bohaterów w zależności od potrzeby. Lekki i współczesny język, a także wyrażenia codzienne wprowadzają swojski klimat. Czyta się dość szybko, a im bliżej rozwiązania, tym tempo akcji wzrasta.

Książka bardzo ciekawa, choć brakowało mi trochę niektórych postaci. Piotr Wencel wydaje mi się ciekawym bohaterem, a w tej części niewiele się o nim dowiedzieliśmy. Mam nadzieję, że zostanie to nadrobione w kolejnych. Najbardziej kolorową i żywą bohaterką jest moim zdaniem babcia Polcia. Ta staruszka to świetna osoba, lecz tylko na papierze, bowiem w rzeczywistości nie chciałabym mieć z nią do czynienia.

Okładka bardzo mi się spodobała. Taka tajemnicza i przyciągająca uwagę. Widać część twarzy jakiegoś mężczyzny (zapewne przystojnego), ubranego w jakiś drogi garnitur. Postać wyciąga rękę w pewien intrygujący sposób, co moim zdaniem może symbolizować intrygę, lecz bardzo tajemniczą, która nie może wyjść na światło dzienne. Na okładce jest także kobieta, która trzyma blisko twarzy maskę. Myślę, że oznacza ona pozory, jakie stwarza część klasy średniej wokół siebie i swojego życia. Przybierają oni taką obojętną "maskę".

W prawym dolnym rogu widnieje napis "Kiedy przyjaciel staje się wrogiem..." oraz wypowiedź znanego aktora, Piotra Zelta:

"To <> we współczesnym
wydaniu. Intryga trzyma w napięciu do końca
a postaci są pełnokrwiste i niejednoznaczne.
Solidna rozrywka. Polecam."

Z tą wypowiedzią ciężko się nie zgodzić.

Myślałam, że obyczajówki mogą tylko nudzić i męczyć, lecz nie dotyczy to "Rodziny Wenclów". Książka jest warta czasu i uwagi. Myślę, że spodoba się każdemu, a w szczególności osobom starszym, gdyż nawet moja mama była nią zachwycona, co się raczej rzadko zdarza. To przez nią musiałam przerwać czytanie, bowiem tak ją wciągnęła, że nie chciała oddać. Teraz obydwie z wielką niecierpliwością czekamy na kolejne tomy sagi.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Wspólnik
Wspólnik
{}7.8/10
Cykl: Rodzina Wenclów, tom 1
Warszawska kancelaria Wencel, Zagajewicz i Zybert otrzymuje intratne zlecenie. To świetny interes - namawia Pawła Wencla jego wspólnik. - Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy tego nie wzięli!. Jednak Pawła ni...
Komentarze
Wspólnik
Wspólnik
{}7.8/10
Cykl: Rodzina Wenclów, tom 1
Warszawska kancelaria Wencel, Zagajewicz i Zybert otrzymuje intratne zlecenie. To świetny interes - namawia Pawła Wencla jego wspólnik. - Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy tego nie wzięli!. Jednak Pawła ni...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

„Rodzina Wenclów. Wspólnik” to pierwszy tom dość znanej w Polsce sagi rodzinnej autorstwa Leny Najdeckiej. Muszę przyznać,że początkowo ta książka niczym mnie do siebie nie przekonała,jednak po przec...

@pynia04 @pynia04

"Kiedy przyjaciel staje się wrogiem..." Z tego co wiem Lena Najdecka jest debiutantką na polu tworzenia powieści. Spodziewałam się czegoś dobrego, ale z pewnymi niedoskonałościami dotyczącymi niewyro...

@Catalinka @Catalinka

Pozostałe recenzje @Przepowiednia

Znak Ateny
"Atena Partenos, wściekli Rzymianie, zły byk z ludzką głową i inne nieszczęścia"

Rick Riordan to jeden z moich ulubionych współczesnych pisarzy. Autor takich cyklów młodzieżowych jak "Kroniki Rodu Kane" oraz "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy", a te...

{} Recenzja książki Znak Ateny
Bez skazy. Pretty Little Liars
"Nikt nie lubi kłamców, a już na pewno nie ja. A."

Kłamstewka, ah, słodkie kłamstewka. Każdemu z nas na pewno zdarzyło się skłamać choć raz w życiu. Wszyscy jednak dobrze wiemy, że kłamstwo rodzi kolejne i że zawsze ma kr...

{} Recenzja książki Bez skazy. Pretty Little Liars

Nowe recenzje

Cztery siostry 1925-1945. Zakładnicy wolności
Cztery siostry
@mrsbookbook:

Drugi tom z serii Zakładnicy wolności wciągnął mnie już od pierwszych stron. Córki Florentyny i Konstantego są już ...

{} Recenzja książki Cztery siostry 1925-1945. Zakładnicy wolności
Martwiec
A W LESIE DRZEMIE ZŁO
@czerwonakaja:

No i w końcu jestem na bieżąco, trzynasta część cyklu za mną i choć już czuć tak zwane zmęczenie materiału, to gdy poja...

{} Recenzja książki Martwiec
Już nigdy Pan nie będzie smutny
Już nigdy Pan nie będzie smutny
@ladybird_czyta:

Nigdy bym nie przypuszczała, że ta przypadkowo kupiona książka pozostawi we mnie taki ślad, że wywoła tak silne i głębo...

{} Recenzja książki Już nigdy Pan nie będzie smutny
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe