Recenzja książki Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six

"Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six"

@natkawes @natkawes · 2011-10-14
Bardzo lubię czytać o sprawach związanych z wojnami, wojskiem, oddziałami specjalnymi. Słysząc, że do księgarni trafiła książka „Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six” wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Dodatkowo tekst z okładki „Pogromcy Osamy bin Ladena pokazani po raz pierwszy od środka oczami snajpera” zachęcił mnie do zapoznania się z historią autora. Dzięki wydawnictwu Znak miałam możliwość sięgnięcia po tę trzymającą w napięciu lekturę.

„Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju”

Seal Team Six to specjalna amerykańska jednostka. „Snajper” nie jest poświęcony głównie oddziałowi , ale autorowi, który starał się do niej dostać. Można uznać, że książka należy do biografii gdyż Wasdin rozpoczyna ją opowiadając o swoim dzieciństwie, dorastaniu, podejmowaniu ważnych decyzji. Pokazuje jak ważny wpływ na wybór przyszłości miał jego ojczym. Będąc w Seal Team Six zadaniem Howarda było namierzenie i trafienie nieprzyjaciela. Zabijał ludzi dla ojczyzny. W jego pracy liczyły się sekundy. Chwilowe opóźnienie, spudłowanie mogłoby spowodować śmierć Wasdina i innych osób z oddziału.

Autor zza kulis ukazuje nam jak wygląda rekrutacja. Możemy poczuć ból i trud, który przeżywają osoby starające się o dostanie do Navy SEAL. Przechodzą oni najbardziej morderczy trening świata. Wszystko po to, by wypełniać najtrudniejsze i niebezpieczniejsze zadania.

„Nawet gdy zadanie wydaje się niewykonalne, siła naszej wiary sprawia, iż sukces jest możliwy.„

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Ataki sprawiają, że czytelnikowi podnosi się ciśnienie. Bardzo podobał mi się rozdział w którym była mowa o walce w Mogadiszu, gdzie Wasdin był naocznym świadkiem. Mogliśmy ją obejrzeć w filmie „Helikopter w ogniu”, który także zasługuje na uwagę.

Howard E. Wasdin jako strzelec wyborowy przez dwanaście lat brał udział w wielu operacjach. Był najlepszym snajperem SEAL Team Six, co oznacza, że był jednym z najlepszych snajperów na świecie. W spisaniu wspomnień pomógł mu Stephen Templin – wykładowca japońskiego Meio University.

Jest to pozycja obowiązkowa dla fanów napięcia i bitew. Szkoda, że książka była wydawana w pośpiechu i w tekście zdarza się wiele literówek. Nie spodobał mi się także wstęp, w którym został przedstawiony atak na bin Ladena. Niestety czuć tutaj komercję. Na szczęście reszta książki jest zachwycająca, dzięki napięciu, które zbudował autor. Warto sięgnąć po „Snajpera” i poczuć co przeżywają ludzie walczący o bezpieczeństwo.
Ocena @natkawes:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six
Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six 8.3 /10
O książce „Jedyny łatwy dzień był wczoraj” hasło oddziałów Navy Seals Team Six - elitarny oddział Na...
Komentarze

Inne recenzje @natkawes

Książka Dlaczego mężczyźni kochają zołzy. Wydanie rozszerzone

„Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” to ciekawy poradnik dla kobiet, który stał się światowym bestsellerem. Sprzedano po...

Książka Potęga miłości

“Potęga miłości” to kontynuacja serii o Tristanie i Ivie. Tym razem bohaterka musi sobie poradzić po śmierci ukochanego....

Nowe recenzje

Książka Odkąd cię poznałam

„Odkąd cię poznałam” autorstwa Iwony Sobolewskiej to powieść obyczajowa, w której odnajdziecie miłość, smutek, rozczaro...

Książka Wtajemniczenie

Już na samym początku lektury mamy świadomość, że wydarzy się coś złego i jesteśmy zaciekawieni jak do tego dojdzie. Na...

Książka Szeptacz

Niesamowicie świetnie przeprowadzona promocja tej książki trochę mnie niepokoiła. Okładka wyskakiwała mi już z lodówki,...