Głowa do góry recenzja

Spojrzenie w niebo

Autor: @LiterAnka ·1 minuta
2021-04-07
Skomentuj
5 Polubień
Kosmos to, obok dinozaurów, jeden z motywów, który bardzo często fascynuje małe dzieci. Ich ciekawość i zdolność przyswajania informacji jest zadziwiająca. Podążając za zainteresowaniami moich czterolatków, moją uwagę przyciąga każda pozycja, która dotyczy tych dwóch tematów. Tak trafiłam na książkę Ewy Stokłosy „Głowa do góry!”, która traktuje temat Wszechświata w sposób wyjątkowy, powiedziałabym dzisiaj, że bardzo Montessori.

Otóż książka opisuje zimowe i letnie wakacje Stefka i Basi u cioci Gabrysi, która jest astronomem! Dzieciaki codziennie mają okazję obserwować nocne niebo przez teleskop, a dzięki obecności specjalistki, która ma wyjątkowy dar opowiadania o trudnych sprawach w zrozumiały sposób, dowiadują się mnóstwa ciekawostek o tym, co widać na niebie. Poczynając więc od tego, jak działa teleskop i jak można go używać, przez konstelacje, planety, księżyce, komety, mgławice, gwiazdy i galaktyki, na właściwościach fizycznych kosmosu kończąc – prędkości światła, grawitacji i niewyobrażalnych odległościach pomiędzy ciałami niebieskimi kończąc.

Ogromna dawka wiedzy jest tutaj przekazywana w formie rozmów z dziećmi, które przyswajają ją dzięki temu, że jest przekazywana na przykładach dla nich zrozumiałych. Często dzieci same podpowiadają porównania, które najlepiej oddają wiedzę naukową i pozwalają lepiej zrozumieć omawiane zjawiska. Niezwykłe jest to, że informacje pojawiają się podczas obserwacji nieba przez teleskop, a więc na żywo. Taka forma zdecydowanie bardziej zachęca do samodzielnego spojrzenia przez okular, dostrzeżenia wszystkiego tego, co widzieli bohaterowie. Sprawia, że fascynujący świat kosmosu znajduje się trochę bliżej, w zasięgu naszego oka. Doświadczanie go jest sprawą kluczową, która nie pojawiała się w innych, znanych mi publikacjach tego typu.

Jakość wydania ma swoje znaczenie – jak zwykle w przypadku Wydawnictwa Bis - twarda oprawa i gruby, dobrej jakości papier sprawiają, że książka jest wykonana solidnie i z pewnością przetrwa lata intensywnej eksploatacji. Ilustracje są dosyć proste, nastawione na prezentowanie wiedzy, a przy tym bardzo potrzebne, kiedy mowa jest o gwiazdozbiorach, które samodzielnie trudno odnaleźć na niebie.

Obawiam się, że lektura tej książki pociągnie za sobą konieczność zakupienia teleskopu. Przydałby się również dom za miastem.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-04-07
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Głowa do góry
Głowa do góry
Ewa Stokłosa
7.5/10

Wystarczy znaleźć się z dala od miejskich świateł, by móc obserwować niebo. Stefek i Basia mają okazję to robić w towarzystwie cioci astronomki. Uczą się rozpoznawać gwiazdozbiory, dowiadują się, czy...

Komentarze
Głowa do góry
Głowa do góry
Ewa Stokłosa
7.5/10
Wystarczy znaleźć się z dala od miejskich świateł, by móc obserwować niebo. Stefek i Basia mają okazję to robić w towarzystwie cioci astronomki. Uczą się rozpoznawać gwiazdozbiory, dowiadują się, czy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @LiterAnka

Co wolisz? Starożytni Egipcjanie
Dobrze, że starożytni już nas nie leczą

Dziesiątki razy zachwalałam różne sposoby zdobywania wiedzy poprzez zabawę i zachęcałam do czytania książek, które wykorzystują ten pomysł. Wciąż pojawiają się nowe publ...

Recenzja książki Co wolisz? Starożytni Egipcjanie
Dzieci nocy
Na południowym wschodzie

Kraje bałkańskie, z którymi kojarzona jest również Rumunia, to obszar Europy, o który na przestrzeni wieków toczyły się zażarte spory pomiędzy mocarstwami. Wpływy polity...

Recenzja książki Dzieci nocy

Nowe recenzje

W cieniu Majdanka
Oparta na prawdziwych wydarzeniach
@violetowykwiat:

Franciszka i Eugenia Marzec to dwie siostry, które rozdzieliła wojenna zawierucha. Jedna wraz z rodziną trafiła do oboz...

Recenzja książki W cieniu Majdanka
Przyjaciółka
"Przyjaciółka" B.A.Paris
@Wiejska_bib...:

"Przyjaciółka" B.A.Paris to mój kolejny prezent urodzinowy, na którego już nie mogłam się doczekać, by przeczytać. I ta...

Recenzja książki Przyjaciółka
Słodycz zapomnienia
Słodycz niedosytu
@meryluczyte...:

"Słodycz zapomnienia" może wydawać się powieścią naiwną i raczej nieprawdopodobną. Przez siedemdziesiąt lat kobieta i m...

Recenzja książki Słodycz zapomnienia
© 2007 - 2024 nakanapie.pl