Historie od końca recenzja

Super książka

Autor: @Czytamybokochamy ·2 minuty
2024-02-04
Skomentuj
1 Polubienie
Idziesz na cmentarz odwiedzić najukochańszą osobę, która przedwcześnie odeszła z tego świata. Jemu powierzasz sekrety, tajemnice, ból, który ci towarzyszy. Te spotkania dają ci ukojenie. Czujesz, jak w tym miejscu słowa wypowiedziane głośno lub szeptem, które mocą twój umysł, unoszą się wysoko w górę, by tam rozpłynąć się niczym mgiełka. Gdy pozbędziesz się złych mocy, które co rusz próbują zmącić twój spokój, z twoich barków zniknie ogromny ciężar, ciemne chmury odejdą w zapomnienie, a nadzieja kolejny raz zapuka do drzwi i przyjmie cię do siebie z szeroko otwartymi ramionami.

,,Historie od końca'' wniosły do mojej rzeczywistości harmonię, wytchnienie. Ta lektura otuliła swym ciepłem, wrażliwością i ważnym przesłaniem. Że nie można zamykać się na świat, że warto, a nawet trzeba dbać o to, co się ma wokół siebie, że nie można bagatelizować własnych potrzeb i spychać je w najdalsze zakamarki podświadomości. Że nie warto się poddawać, gdy kłody co rusz pojawiają się pod nogami, że trzeba walczyć o własne ja i idee. Że trzeba mówić głośno o tym, co nas boli, co nasz mierzwi, nie bagatelizować podszeptów naszego organizmu, gdy nie czujemy się dobrze we własnej skórze, bo gdy nic się nie powie, osoby nam życzliwe, nie będą wiedzieć, jak nam pomóc i nie będą w stanie wyciągnąć do nas pomocnej dłoni w odpowiednio trudnej chwili. Że warto doceniać każdą rzecz, każdą zmianę w naszym życiu. Nie zawsze idzie wszystko po naszej myśli, złościmy się na chichoty losu, ciągłe trudności, narzekamy na liczne kłody pod nogi, ale gdyby tych ,,gór'' nie było, które stale pojawiają się na naszej drodze, tych licznych dziur, wybojów, nie cenilibyśmy tej drogi, tych małych sukcesów, które pozwoliły przezwyciężyć największe przeciwności.

Są tu cienie i blaski. Chwile ogromnego smutku, ale i momenty przepełnione radością, miłością oraz przyjaźnią. Rozwód, śmierć ukochanej mentorki, zmiana dotychczasowego życia, pisanie własnej historii od nowa, odnajdywanie swojego ja zagubionego we mgle, trudne relacje z matką, przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszość, powoli rodzące się uczucie, dwie dusze pokiereszowane przez los próbujące jeszcze raz znaleźć swoje szczęście, rozmowy skłaniające do refleksji, zaduma, ciepło rozlewające się na ciele i duszy oraz nadzieja, która zawsze odnajdzie do nas drogę, by wnieść do naszego świata wiarę, że po każdej burzy wzejdzie słońce.

Dajcie się porwać tej lekturze. Niech ukołysze swą wrażliwością, wnikliwym spojrzeniem, humorem. Niech rozgrzeje wasze serca, niech przyniesie ukojenie, relaks oraz wytchnienie od złych fluidów. Gorąco polecam!

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Historie od końca
Historie od końca
Marlena Semczyszyn
8.2/10

Karolina dowiaduje się, że choć całe swoje życie podporządkowała mężowi, on mimo to postanawia od niej odejść. W tym samym czasie w jej rodzinnej wsi położonej na Mazurach umiera ukochana nauczycielk...

Komentarze
Historie od końca
Historie od końca
Marlena Semczyszyn
8.2/10
Karolina dowiaduje się, że choć całe swoje życie podporządkowała mężowi, on mimo to postanawia od niej odejść. W tym samym czasie w jej rodzinnej wsi położonej na Mazurach umiera ukochana nauczycielk...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Wpasowałam się w to, co było jego wizją, wycięłam siebie i wkleiłam w jego tło. Nie mam do nikogo pretensji, sama tego chciałam, bo byłam przekonana, że to jest to moje wymarzone, szczęśliwe życie."...

@Monika_2 @Monika_2

"Karolina dowiaduje się, że choć całe swoje życie podporządkowała mężowi, on mimo to postanawia od niej odejść. W tym samym czasie w jej rodzinnej wsi położonej na Mazurach umiera ukochana nauczyciel...

AN
@anesska.photo

Pozostałe recenzje @Czytamybokochamy

Celina
Rewelacja

Jeszcze bardziej wciągająca i wybuchowa od poprzedniczki. Gdy raz wejdziecie do tej kolejki, wiedźcie, że ciężko będzie z niej wysiąść. Po pierwsze przez to, że pasy bez...

Recenzja książki Celina
Wyspa kości
Takie książki sobie bardzo cenię !

Morze bywa nieprzewidywalne. Raz jest spokojne, delikatne, łagodne, a niekiedy wzburzone, brutalne, złowrogie, przerażające, gdy do głosu dochodzi siła i gniew natury. T...

Recenzja książki Wyspa kości

Nowe recenzje

Hebe
Hebe
@Za_czy_ta_na:

Przedstawiam Wam Hebe, boginię zrodzoną z kwiatu i tak samo delikatną jak jego płatki. Ale niech Was ta delikatność nie...

Recenzja książki Hebe
Przygody Liściaka, którego poniosło
Poznać siebie
@monweg:

Czasami się zdarza, że sięgam po literaturę dla dzieci. Uwielbiam to, bo przypominają mi się czasy beztroski. Wiem, że ...

Recenzja książki Przygody Liściaka, którego poniosło
Nadzieja matką głupich
Kolejne dylematy Jaskółki
@Mirka:

@Obrazek „Milczenie nie zawsze jest złotem” Bardzo czekałam na ten tom po tym, w jaki sposób skończyła się pierwsz...

Recenzja książki Nadzieja matką głupich
© 2007 - 2024 nakanapie.pl