W szponach recenzja

Szpony złości

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @zanetagutowska1984 ·2 minuty
2023-10-25
2 komentarze
10 Polubień
07.10.2023 uczestniczyłam w Katowicach w wydarzeniu #ksiazkonalia2023, którego partnerem było Wydawnictwo Czwarta Strona Kryminału i każdy uczestnik otrzymał prezent: przedpremierowy egzemplarz thrillera Izabeli Janiszewskiej „W szponach”.

Od Pani Izabeli Janiszewskiej otrzymałam dedykację: „Żanecie, niech Cię schwyta w swoje szpony”. Wow, schwytał mnie mocno thriller „W szponach” i nie chciał puścić ani nawet rozluźnić swojego uścisku.

Thriller „W szponach” zaczyna się od prawdziwej bomby: zabójstwo męża Julii. Spirala tragicznych, niewyjaśnionych a czasem nawet niewytłumaczalnych zdarzeń zostaje nakręcona i pędzi na łeb na szyję. Julię ogarnia złość, że nie panuje nad swoimi emocjami i nie rozumie syna, którego przecież jest matką. Tak bardzo chce mu wierzyć, ale sama już nie wie, gdzie leży granica między fikcją a rzeczywistością. Przeraża ją nowy przyjaciel Benia, który uważa, że jego matka najbardziej udaje. Na przedmieściach ze zgliszcz Julia próbuje oswoić nową rzeczywistość. Nic nie jest takie jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Główni i poboczni bohaterowie skrywają tajemnice z przeszłości, które mimo upływu czasu coraz bardziej im ciążą a złość przeradza się we wściekłość.

Akcja dzieje się w 2019 roku od czerwca do września i przeplatana jest retrospekcją wydarzeń z 1996 roku i raz z 1999 roku. Pozwoliło mi to uchwycić cały kontekst wydarzeń a później i postępowań bohaterów. Pani Izabela Janiszewska mocno, zdecydowaną kreską nakreśliła zarys psychologiczny postaci. I stopniowo wypełniała te postaci kolejnymi elementami. Cieszyłam się z tego faktu. Zachwycałam i nagle tak mocno mnie chwyciły szpony, aż brakło mi oddechu i pojawił dysonans, coś źle zrozumiałam, coś mi umknęło. Ten bohater i bohaterka nie mogli się tak zachować, przecież... no właśnie co? Dobry człowiek nie może być jednocześnie zły a zły jednocześnie dobry? Co jest dobrem a co złem w tej historii? Traumy, trudne przeżycia z życia, życiowe wybory tak drastyczne, że aż nie do uwierzenia. Wciągnięta szponami złości, wściekłości i furii wręcz na granicy obłędu wpadłam we współodczuwanie emocji bohaterów. Autorka świetnie pokazała niejednoznaczność, sprzeczność, pierwiastki dobra i zła w nas. Przede wszystkim zła... „Każdy, kogo spotykasz toczy bitwę, o której nic nie wiesz”. Do czego doprowadzi złość bohaterów thrillera „W szponach”? Tego na pewno się nie spodziewacie!

Thriller Izabeli Janiszewskiej „W szponach” wniknął w moje przekonania o tej emocji. Zburzył mój porządek świata i zmusił do głębokich przemyśleń. Wartościowa lekcja o złości, trzymaniu w sobie żalu. Złość jest passe, pogłębia zmarszczki. Wstydzimy się jej. Złość niszczy ale też buduje. W chwilach zagrożenia naszego zdrowia i życia obudzą się w nas pierwotne, zwierzęce instynkty by przetrwać. Gdy staniemy oko w oko z sytuacją graniczną, to pod wpływem wyrzucanego do mózgu kortyzolu i dodatkowo złości, nie wiemy, co zrobimy. Będziemy walczyć czy podejmiemy się ucieczki? „(…) w każdym człowieku kryje się to nieokiełznane, dzikie stworzenie. I że dopiero w granicznych momentach na jaw wychodzi, kim jest się bardziej: człowiekiem czy zwierzęciem”. Czasem nie potrzeba nawet sytuacji traumatycznych, przyjrzyjmy się sobie na co dzień co robi z nami złość. Jak mówiła o człowieczeństwie Wisława Szymborska: „Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono”.

Pani Izabelo! Brawo, brawo to była prawdziwa lekcja pokory. Mistrzowskie wykonanie. Niesamowity, fascynujący thriller! Czytajcie!


Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-10-24
× 10 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
W szponach
W szponach
Izabela Janiszewska
8.3/10

Po stracie ojca sześcioletni Beniamin razem z matką przeprowadzają się do domu na przedmieściach. Wkrótce chłopiec nawiązuje niepokojącą relację z nowym przyjacielem. Wydaje się, że tajemniczy kom...

Komentarze
@gala26
@gala26 · 8 miesięcy temu
Serdecznie Ci gratuluję i zazdroszczę pozytywnie oczywiście. Pani Iza tworzy świetne historie, więc wcale się nie dziwię, że jesteś nią zachwycona.
× 2
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 8 miesięcy temu
bardzo dziękuję Halinko :) nastepnym razem wezme tez dla Ciebie :)
× 2
@Czytajka93
@Czytajka93 · 8 miesięcy temu
Niesamowita recenzja tego thrillera, mam go w dalekich planach czytelniczych 😉❤️
× 2
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 8 miesięcy temu
bardzo Ci dziękuje :) jest mi bardzo miło. Miłej lektury :)
× 2
W szponach
W szponach
Izabela Janiszewska
8.3/10
Po stracie ojca sześcioletni Beniamin razem z matką przeprowadzają się do domu na przedmieściach. Wkrótce chłopiec nawiązuje niepokojącą relację z nowym przyjacielem. Wydaje się, że tajemniczy kom...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Do trzech razy sztuka. Tak, do tej książki robiłem trzy podejścia i dopiero za trzecim razem udało mi się bezgranicznie zanurzyć w tej opowieści. I nie dlatego, że była źle napisana. Wręcz odwrotnie....

@krzychu_and_buk @krzychu_and_buk

Izabela Janiszewska to autorka dobrze przyjętych thrillerów. Na jej koncie znajdują się takie książki jak "Ludzie z mgły", "Niewybaczalne", "Apartament" a także bestsellerowa trylogia kryminalna o ko...

@Marcela @Marcela

Pozostałe recenzje @zanetagutowska1984

Pan Henryk
"Każda minuta życia nosi w sobie własną rangę cudu i oblicze młodości wiekuistej" Albert Camus

Starość. Niektórzy przed nią uciekają, inni nie mogą się doczekać. Emerytura, pomarszczona skóra… Dom starców? Brzmi co najmniej jak „Dom strachów” w Wesołym Miasteczku....

Recenzja książki Pan Henryk
Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii
"Ty jak nikt we Wszechświecie, zasługujesz na swoją miłość" Budda

Doświadczyłam niezwykłego przeżycia. Aneta Wrzosek zaprosiła mnie do swojego intymnego świata w swojej autobiograficznej książce „Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej ter...

Recenzja książki Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii

Nowe recenzje

Nazajutrz cię odnajdę
Krok w przeszłość
@Moncia_Pocz...:

Trzecia i ostatnia część cyklu "Za zakrętem" już za mną. Opowieść dobiegła końca, wszystkie niedopowiedzenia i tajemnic...

Recenzja książki Nazajutrz cię odnajdę
Szwendarri
Podróż żółtym autem
@sistersasbooks:

Dzisiaj przychodzimy do was z książeczką dla dzieci, w właściwie z synchrobookiem od Wydawnictwa Labreto oraz od Patryc...

Recenzja książki Szwendarri
Szwendarri 2: Odjazdowe narodziny
Podróż żółtym autem
@sistersasbooks:

Dzisiaj przychodzimy do was z książeczką dla dzieci, w właściwie z synchrobookiem od Wydawnictwa Labreto oraz od Patryc...

Recenzja książki Szwendarri 2: Odjazdowe narodziny
© 2007 - 2024 nakanapie.pl