Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę recenzja

Wielkie nic

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @Zaczytane_koty ·1 minuta
2024-06-17
1 komentarz
12 Polubień
Wojna w Wietnamie pochłonęła wiele istnień. Była brutalna, agresywna i bezkompromisowa. Nie miała ludzkiej twarzy, jej twarzą stało się cierpienie. To cierpienie starały się pokazać trzy korespondentki wojenne. Każda z nich na swych barkach niosła inne spojrzenie. Inni, ludzie, inne historie i inne boleści. I ten sam wspólny mianownik- wojna.

" Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę" Elizabeth Becker to niejako hołd złożony kobietom, które z narażeniem życia i w pocie czoła relacjonowały wojenną zawieruchę na półwyspie Indochińskim. Autorka starała się pokazać ich trud, tęsknotę za najbliższymi i codzienną bezsilność. Co z tego wyszło?

Niestety wielkie nic. Książka jest o wszystkim. O butach, sukienkach, rodzinie, śmierć rodziców, zdradzie, zakończonych przyjaźniach i gdzieś tam w tle Becker postanowiła umieścić Wietnam. Poznajemy bardzo dogłębnie cały życiorys korespondentek, towarzyszymy kobietom podczas różnych aktywności, ale nie dowiadujemy się praktycznie niczego o konflikcie. Naprawdę czułam się zmęczona, czytając po raz kolejny o modzie, pogodzie i rozterkach bohaterek. Przysłowiową wisienką na torcie był chaos panujący w książce. Nie wiem, co to za dziwna moda, że ostatnio każdy reportaż to pisanie o wszystkim i dodawanie każdego aspektu, jaki nam przyjdzie do głowy. Tak też mamy i tym razem. Autorka w jednym rozdziale umieszcza inną historię. Raz pisze o Caterinie, raz o Kim potem cofa się do opowieści o trzeciej korespondentce, żeby akapit dalej znów pisać o Caterinie. W efekcie mamy takie pomieszanie z poplątaniem, którego nie chce się czytać. Zmęczyła mnie ta lektura, miała być relacja z wojny w Wietnamie, a jest wszystko i nic. Jedynie ostatni rozdział ratuje sytuację. Jednak jest to zdecydowanie za mało. Naprawdę relacja wojenna zasługuje na obszerne opracowanie, a nie na potraktowanie jako tematu do napisania książki bez głębszej analizy i uporządkowania treści.

Trzy kobiety, trzy relacje i jedna wojna. Tyle w teorii. A w praktyce? Trzy kobiety, kilka rozdziałów i jeden wielki chaos.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-06-14
× 12 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę
Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę
Elizabeth Becker
5/10

Byłyśmy Widziałyśmy Opowiedziałyśmy Trzy kobiety, trzy historie, jedna wojna. Wietnam. Cierpienie, łzy, strach, zniszczenie, ból. I one, które jako pierwsze pokazały prawdziwe oblicze wojny. Pio...

Komentarze
@tsantsara
@tsantsara · 26 dni temu
Recenzja mi się podoba, ale pana wisienkę zamieniłbym na (przysłowiową) panią... ;)
× 2
Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę
Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę
Elizabeth Becker
5/10
Byłyśmy Widziałyśmy Opowiedziałyśmy Trzy kobiety, trzy historie, jedna wojna. Wietnam. Cierpienie, łzy, strach, zniszczenie, ból. I one, które jako pierwsze pokazały prawdziwe oblicze wojny. Pio...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Zaczytane_koty

Sekcja zwłok
Skalpel, krew i ...

W ciągu ostatnich lat półki w księgarni zalane zostały pozycjami, które traktują o patologii sądowej. Temat nośny, gorący i wywołujący dreszczyk emocji przykuwa uwagę cz...

Recenzja książki Sekcja zwłok
Oddam matkę w dobre ręce
Wysłuchaj mnie...

O starości się nie mówi. Zamyka się ją w szufladzie i chowa tak, by nikt jej nie znalazł. Nie chcemy jej, wręcz ją wypieramy, jako coś, co jest tematem tabu. Niby wiemy,...

Recenzja książki Oddam matkę w dobre ręce

Nowe recenzje

Zasady gry
Władca marionetek
@MichalL:

Vladymir Wolff to autor zagadka. Nie za wiele o nim wiadomo, ale można być pewnym, że każda podróż po jego alternatywny...

Recenzja książki Zasady gry
Zrozumieć insulinooporność
Polecam
@violetowykwiat:

Mój Instagram to @violet.and.dog . Insulinooporność to wstęp do cukrzycy. Pojawia się jako sygnał ostrzegawczy, g...

Recenzja książki Zrozumieć insulinooporność
Śpiew stali
Magiczna podróż do kraju Samurajów
@spiewajacab...:

Japonia jest krajem, który fascynuje od zawsze, ze względu na swoją inność pod względem kulturowym. Z rozrzewnieniem ws...

Recenzja książki Śpiew stali
© 2007 - 2024 nakanapie.pl