Niewinni nie ponoszą kary recenzja

Wybawiciel czy oprawca?

Autor: @malgosialegn ·2 minuty
2023-01-25
1 komentarz
8 Polubień
Niewinni nie ponoszą kary … To chyba oczywiste … Ale czy na pewno? Czy podobnie myśli bohater powieści Moniki Koszewskiej Marcin Kowalski? Zabierzcie się w podróż do krainy bohatera, a przekonacie się, jak można interpretować ten tytuł …
Bohater, młody trzydziestoczteroletni mężczyzna, ma wszystko, o czym można tylko marzyć. Jest przystojny i bogaty, jeździ szybkimi sportowymi autami, jest właścicielem wielu firm, w tym największej Inwestycje Rozwojowe. Każdy interes, który mu się zamyśli, jest trafiony. Mieszka w luksusowym apartamencie. Można z boku pomyśleć, pełnia szczęścia na wyciągnięcie ręki. Czy taka jest rzeczywistość? Zauważalne jest, że u jego boku nie ma ukochanej. Ma wielu przyjaciół i znajomych, ale nie ma tej jedynej. Dlaczego? Jak bliżej poznacie Marcina, to zdradzi Wam swoją tajemnicę z przeszłości …
Życie płynie, czas ucieka, a Marcin wymierza sprawiedliwość. Wciela się w rolę sędziego i sprawiedliwego tego świata, i winnych karze. Dlaczego uzurpuje sobie takie prawo? Czy jest przyzwolenie, aby sam osądzał, według własnych reguł i zasad. Nie każdemu może się spodobać jego zachowanie i stawianie się na piedestale sprawiedliwości. Nikt nie jest do tego upoważniony. Od tego są odpowiednie służby. Mimo, że jego zachowanie nie jest moralnie poprawne i etyczne, to tego bohatera nie można nie lubić. Bije od niego ciepło i współczucie dla drugiej, często pokrzywdzonej przez innych osoby.
Mordercą może kierować potrzeba wymierzenia kary, zaprowadzenie ładu na tym świecie, eliminacji złych jednostek, które zatruwają życie tym dobrym. Generalnie ja likwiduję tylko tych, którzy zawinili, niewinni nie ponoszą kary. Takie są moje motywy, ale przecież nie powiem tego Jasińskiemu”.
Niewinni nie ponoszą kary to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Fabuła ciekawa, dotychczas nie spotkałam się z podobnym wątkiem. Inną kwestią jest ocena zachowania bohatera, to każdy powinien sam zrobić. Ale lekturę czyta się szybko, z zainteresowaniem, emocje są ogromne. Jest napięcie, są czyny zabronione, ale nie ma winnego. Chociaż nie pochwalam zachowania Marcina, to w głębi serca kibicowałam mu i liczyłam po cichu, że kara go nie dosięgnie. Bo trzeba dodać, że potrafił też okazać dobre serce innym i czynić wiele dobrego. I ta jego dobroć i dbanie o przyjaciół przysłania to co złego w nim jest.
Autor sam opowiada tę historię, a więc mamy narrację pierwszoosobową. Dzięki temu zabiegowi możemy lepiej poznać bohatera, wczuć się w jego położenie i przeżywać razem z nim zarówno dobre, jak i traumatyczne chwile. Głębiej wnikamy w jego psychikę, emocje i wzruszenia. I jest tego dość sporo, jak na jednego bohatera.
Polecam, warto sięgnąć po tę opowieść. Stawia przed nami trudne pytania, niejednoznaczne, na które nie jest łatwo odpowiedzieć … Ale warto spróbować stanąć obok i ocenić, czy Marcin ma prawo tak postępować … Jedno jest pewne, czas spędzony z bohaterem będziecie miło wspominać. Czy chcielibyście mieć takiego przyjaciela?

Moja ocena:

× 8 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Niewinni nie ponoszą kary
Niewinni nie ponoszą kary
Monika Koszewska
8/10
Seria: Marcin

Marcinek, tak Monika Koszewska mówi o tej książce. Jej bohaterem jest trzydziestoczteroletni singiel, właściciel dużej, świetnie prosperującej firmy Inwestycje Rozwojowe. Dla niejednej kobiety taki p...

Komentarze
@matren
@matren · 17 dni temu
Poległem na tym audiobooku. Lektor przypomina dziadka Staszka, który urwał się z wesela i usiłuje czytać wnuczce bajkę, nieudolnie starając się imitować cudze głosy. A trochę siódmoklasistę, nieporadnie czytającego swoje wypracowanie na lekcji polskiego. Do tego sztuczne, syntetyczne dialogi, zupełnie jak spod pióra ChatGPT.
Niewinni nie ponoszą kary
Niewinni nie ponoszą kary
Monika Koszewska
8/10
Seria: Marcin
Marcinek, tak Monika Koszewska mówi o tej książce. Jej bohaterem jest trzydziestoczteroletni singiel, właściciel dużej, świetnie prosperującej firmy Inwestycje Rozwojowe. Dla niejednej kobiety taki p...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @malgosialegn

Dom klepsydry
Tetbeszka - ma w sobie coś magicznego ...

Po raz pierwszy autor zaskoczył mnie taką nieoczywistą i nietypową formą utworu. Tetbeszka - to niby dwie niezależne historie, ale naprawdę mające ze sobą wiele wspólneg...

Recenzja książki Dom klepsydry
Pamięci mordercy
" - Serio, dużo łatwiej być policjantem niż człowiekiem ... "

Często i z ciekawością sięgam po dzieła skandynawskich autorów. Mają w sobie coś intrygującego i mrocznego, jak klimat panujący w Skandynawii. I tym razem również mogę t...

Recenzja książki Pamięci mordercy

Nowe recenzje

Szept
Szepty przeszłości.
@Malwi:

"Szept" Weroniki Mathia to mrożąca krew w żyłach historia, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Akcja rozgrywa ...

Recenzja książki Szept
Oko słonia
OKO SŁONIA
@mikka138:

„Wszystko co możesz sobie wyobrazić, natura już stworzyła” - Albert Einstein Cytat ten chodził za mną jak cień przy cz...

Recenzja książki Oko słonia
Nasze drzewa są jeszcze młode
Nasze drzewa są jeszcze młode
@Spizarnia_k...:

"Serce kocha na całe życie, a dusza na wieczność, a ona kochała go jednym i drugim." Towarzyszył jej w snach i w ch...

Recenzja książki Nasze drzewa są jeszcze młode
© 2007 - 2024 nakanapie.pl