{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Matka Boska płatnych morderców

ZAKAZ WYRZUCANIA ZWŁOK

Autor: @Chassefierre ·{}2 minuty
{} 2021-04-12 {} Skomentuj {} 27 Polubień
Medellín. Stolica departamentu Antioquia. Drugie pod względem wielkości miasto Kolumbii.
Narkotykowa stolica świata, w której herbie widnieje Matka Boska z dzieciątkiem. Miejsce śmierci Pablo Escobara.

Miejsce, w którym Fernando znalazł swojego Anioła. A potem go utracił.


Powieść Vallejo jest gorączkowa, mroczna, namiętna, okrutna, szybka – jest powieścią w której pochwała dla życia miesza się z nienawiścią do ludzi, przeszłość przeplata się z teraźniejszością, a w przyszłości nie ma żadnej nadziei.

Główny bohater, będący zarazem narratorem, oprowadza nas po Medellín, opowiadając jednocześnie historię swojego krótkiego i bardzo intensywnego związku z młodym sicario, Alexisem. Chłopcem o pięknych zielonych oczach. Poznali się w Pokoju Motyli, który z motylami nie miał nic wspólnego. Szybki seks przerodził się w coś więcej.


Miasto jest miejscem tłocznym, głośnym, wypełnionym ludźmi. Ludzie są wszędzie. Ludzie są wszystkim. Ludzi nasz narrator nienawidzi. To oni, dźwięki które wydają; muzyka, której słuchają; to, co robią; to, jak traktują zwierzęta sprawia, że świat staje się nieznośny i niemożliwy. Ale jest przy nim Alexis, Anioł Zagłady, który pozbawiony moralnych rozterek bez większych przeszkód zabija wszystkich, którzy w jego mniemaniu stają im na drodze.
I tych, którzy znaleźli się na niej przypadkiem.
Taksówkarza, woźnicę, matkę z dzieckiem.
Ale nie potrafi dobić rannego, umierającego psa. To jest poza jego zasięgiem.


Medellín jest miejscem przepełnionym zbrodnią – na każdym kroku śmierć. Na każdym kroku broń. Napad. Krew. Sicario na motocyklach. To nie jest świat w którym chce się żyć, nie jest to dobre miejsce w którym można się rozwijać.
A mimo to ludzie wciąż się rozmnażają. Wątek antynatalistyczny w powieści Vallejo jest bardzo wyraźny, dobrze zarysowany – czuć pogardę bohatera, jego niesmak wyrażany szczególnie względem ludzi biednych, którzy płodzą kolejne dzieci dla których nie ma przyszłości w Kolumbii. Na pewno nie w tej, w której Fernando żyje.


Medellín jest też miastem kościołów – Fernando odwiedza je z Alexisem, który modli się wraz z innymi sicario. O co? Bohater próbuje to zgadywać, próbuje się domyślać, ale nigdy się tego nie dowie.
Trzy szkaplerze na ciele Alexisa ostatecznie nie uchroniły go przed zemstą, która zjawiła się w najmniej spodziewanym momencie. Jak zwykle. Jak zawsze.


,,Matka Boska płatnych morderców'' to powieść z której każdy wyciągnie coś dla siebie. To też pomnik wystawiony jednemu z najniebezpieczniejszych miast na świecie. Niemy wyrzut i wołanie o zmianę, o świat w którym ludzie nie będą się na każdym kroku zabijać.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-04-09

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Matka Boska płatnych morderców
Matka Boska płatnych morderców
Fernando Vallejo
{}7.8/10
Seria: Salsa
Starszy mężczyzna po latach nieobecności wraca do kolumbijskiego miasta Medellín, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Na miejscu zastaje zupełnie nową dla niego rzeczywistość: świat przepełniony nien...
Komentarze
Matka Boska płatnych morderców
Matka Boska płatnych morderców
Fernando Vallejo
{}7.8/10
Seria: Salsa
Starszy mężczyzna po latach nieobecności wraca do kolumbijskiego miasta Medellín, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Na miejscu zastaje zupełnie nową dla niego rzeczywistość: świat przepełniony nien...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Kraina baśni jest dla wszystkich
Gdzie byli ci pisarze, kiedy ja byłam dzieckiem?

Serio pytam. Gdzie byli ci wszyscy ludzie, którzy mogli powiedzieć mi, że bycie dziewczynką, która nie chce nosić ładnych różowych kostiumików i woli wspinać się na wież...

{} Recenzja książki Kraina baśni jest dla wszystkich
Witaj w przedszkolu!
Rudzik w przedszkolu

,,Wie pani, że jest bardzo mało książek dla dzieci o pierwszym dniu w przedszkolu?'', zapytała mnie ostatnio pani czytelniczka. W pierwszym odruchu nie uwierzyłam, no b...

{} Recenzja książki Witaj w przedszkolu!

Nowe recenzje

Tradycje kulinarne Szwecji
Wspaniała opowieść o szwedzkiej kulturze, trady...
@Uleczka448:

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to idealna okazja do tego, by sięgnąć po nieco inną kuchnię, wypróbować niezna...

{} Recenzja książki Tradycje kulinarne Szwecji
Wielkie walki wszechczasów.
Gladiatorzy wagi ciężkiej...
@Robwier:

Niewiele innych wydarzeń sportowych wzbudza tak duże emocje, jak walki najpotężniejszych, ringowych gladiatorów. I o te...

{} Recenzja książki Wielkie walki wszechczasów.
Odziedziczone zło
Czytelniczy powrót do Islandii.
@klaudia.nog...:

Końcówka 2021 roku w moim wykonaniu skandynawskimi kryminałami stoi. Twórczość autorki o bardzo trudnym do wymówienia n...

{} Recenzja książki Odziedziczone zło
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl