“Camille przypomniał sobie pięćdziesięcioletnią kobietę, którą kiedyś spotkał, szczupłą, elegancką i przeraźliwie brzydką. Typ kobiety wymykającej się wszelkim próbom opisu...”
“...w tej pracy nawet nękanie innych staje się formalnością. ”
“...harmonogram Camille’a był uwarunkowany niedolą świata; wychodził wcześnie, wracał późno. ”
“...sądził, że Irene i on przeżywają jeden z tych epizodów, które życie niekiedy człowiekowi taktownie ofiarowuje, a potem bezwzględnie odbiera. ”
“Camille miał za sobą dzień wypełniony ciosami noża, burzliwymi zatrzymaniami, wrzaskami w lochach Brygady Kryminalnej. Otwarta, jątrząca się rana świata. ”
“Początkowo Camille grał na zwłokę. Irene wybrała strategię uporu. Camille ostrożnie wycofał się w okopy genetyki, Irene wyminęła przeszkodę, przedstawiając pogłębiony bilans. A wtedy Camille dobył swój atut: nie zgadzam się. Irene przebiła go własnym: mam już trzydzieści lat. Kości zostały rzucone. ”
“W swojej nadmiernej, acz niekiedy owocnej, skłonności do uproszczeń Maleval dzielił ludzi na dwie odrębne kategorie, kowbojów i Indian, co było niewyszukaną formą modernizacji tradycyjnego, uświęconego przez wielu podziału na introwertyków i ekstrawertyków. ”
“Patrzącemu na rzeźnicki stół nigdy nie przyjdzie do głowy, by odtworzyć w wyobraźni całe zwierze. ”
“Doktorzy Crest i N’Guyen uścisnęli sobie dłonie niczym dwaj uczestnicy kongresu. Wysłannik obłędu z powagą powitał wysłannika okrucieństwa. ”
“Buisson nie był gwiazdą. Brakowało mu tego, co najważniejsze, by zostać wybitnym dziennikarzem, ale był dziennikarzem dobrym, gdyż jego niebezpieczna intuicja ograniczała się ściśle do obszaru jego kompetencji. ”
“Niekiedy pogarda przynosi pocieszenie. ”
“Doktorzy Crest i N'Guyen uścisnęli sobie dłonie niczym dwaj uczestnicy kongresu. Wysłannik obłędu z powagą powitał wysłannika okrucieństwa. ”
“Le Guen miał wiele wad, co do tego zgadzały się wszystkie jego eksżony, ale głupota nie była jego mocna stroną. Swego czasu był wręcz pierwszorzędnym, wybitnie inteligentnym glina. Jednym z funkcjonariuszy, którzy w myśl zasady Petera awansują w administracji aż po osiągnięcie pułapu własnej niekompetencji. ”
“- Posłuchaj, Camille- przemówił wreszcie Le Guen (...)- nie mam lepszej hipotezy. Ale to nie oznacza, że twoja na tym zyskuje. Bo co? Znalazłeś książkę, która opowiada o podobnej zbrodni?
Od zarania dziejów mężczyźni mordują kobiety, zdążyli już do tej pory wyczerpać wszelkie możliwe kombinacje. Gwałcą je, ćwiartują, znajdź mi faceta, któremu nie chodziłoby to po głowie. (...) Nie ma potrzeby szukać w bibliotece, spektakl masz przed oczami.”
“- Uważa pan, że morderca z Tremblay w pewnym sensie zmałpował książkę.
- Zmałpował?- zapytał Camille.- Ty to potrafisz powiedzieć...Facet przepoławia dziewczynę, usuwa jej wnętrzności, obie połowy ciała myje, szoruje jej głowę szamponem, a potem wszystko wyrzuca na miejskie wysypisko! Jeśli to małpa, to całe szczęście że nie może mówić... ”
“James Ellroy zaczynał ukazywać okrucieństwo w stanie czystym. Miejskie szumowiny jawiły się jako metafora zdemoralizowanej i odartej ze złudzeń ludzkości. Miłość nabierała cierpkiego posmaku ulicznych dramatów. Do głosu dochodziły sadyzm, przemoc, okrucieństwo, nasze najniższe fantazmaty z całym korowodem krzywd i odwetów, maltretowanych kobiet i krwawych zbrodni. ”
“Kontakty między ludźmi nieraz przypominają linię szyn kolejowych. Kiedy szyny się rozchodzą, oddalają od siebie, należy zaczekać do zwrotnicy, licząc, że na nowo pobiegną równoległym torem. ”
“...ruszyła w nim maszyna, połączenie doświadczenia i gniewu, technicznej wiedzy i rozpaczy, dziwna mieszanka, która może nawet u najlepszych wywołać jak najgorsze odruchy, ale u innych uruchamia świadomość, wyostrza postrzeganie, wyzwala dziką niemal determinację. Być może to właśnie nazywa się strachem. ”
“Wysocy są tacy, jacy chcą, niscy tacy, jacy mogą.”
“Nie ma emocji głębszych niż te, które przeżywamy za pośrednictwem artystów.”
“Tak więc Viguier, pewnie tak jak Le Guen, i jak sam Camille, nie mógł się powstrzymać, by nie sprawdzić, w jakim świetle została przedstawiona jego postać. Oto wszyscy stanęli przed wielkim krzywym lustrem literatury. Jaką prawdę zdradza ono o każdym z nich?”
“Bulwary, obwodnica, szerokie arterie, aleje, kanały; miejsca przelotowe. Sceneria dramatów i nikczemności, wypadków i żałoby. Wszystko tu znajduje się w nieustannym ruchu, nic się nie zatrzymuje- oprócz tego co tu trafi i po czym ślad momentalnie znika, wchłonięty przez wody rzeki. Nie sposób zliczyć, ile i co można z niej wyłowić.”
“Niewiarygodny sukces literatury kryminalistycznej wyraźnie dowodzi, jak bardzo świat spragniony jest śmierci. I tajemnicy. Goni za tymi obrazami nie dlatego, że ich potrzebuje. Ale dlatego, że ma tylko to. Abstrahując od wojen i wielkich bezinteresownych rzezi, jakie polityka ofiarowuje ludziom, by zaspokoić ich nieopanowaną żądzę śmierci, cóż innego mają? Obrazy. Człowiek rzuca się na obrazy śmierci, bo pragnie śmierci.”
“Kiedy minie żałoba, pozostaje jałowa ziemia.”
“Sędzia to trzydziestoletni facet (...). Szczupły, oschły, w garniturze w delikatne prążki, w mokasynach i ze złotymi spinkami w mankietach. Takie detale wiele mówią o człowieku. Sędzia wygląda, jakby urodził się już w garniturze i pod krawatem. Choćby maksymalnie popuścić wodze fantazji, nie sposób wyobrazić go sobie na golasa.”
“Nawet w normalnych okolicznościach poprawne kłamstwo wymaga niemałych zdolności, potrzeba do tego energii, pomysłowości, zimnej krwi, dobrej pamięci- jest znacznie trudniejsze, niż można by sądzić. Okłamywanie władzy jest przedsięwzięciem bardzo ambitnym, wymagającym wszystkich tych umiejętności, tyle że w stopniu jeszcze wyższym. A już okłamywanie policji...”
“- Nie mieliśmy żadnego morderstwa za pomocą kwasu siarkowego od (...) jedenastu lat. Mówię o sprawach niewyjaśnionych. Zdarzają się od czasu do czasu żartownisie, którzy incydentalnie się nim posiłkują, jednak używają go pomocniczo, by rzec można, nadprogramowo. Ale tych znajdujemy, aresztujemy, demaskujemy, sądzimy, krótko mówiąc, czujny, żądny zemsty naród własnym ciałem zagradza im drogę. W materii stężonego kwasu siarkowego, my, demokratyczna policja od jedenasatu lat jesteśmy niezawodni i nieprzejednani.”
“Człowiekowi, który wkracza na miejsce zbrodni, towarzyszy rodzaj specyficznego napięcia, czuje to we własnym żołądku i słyszy we własnym głosie.”
“(...) zapada noc, sąsiad zgasił już telewizor i śpi nieświadom cudu, jakim jest znaleźć się tak blisko Alex i zachować życie.”
“(...) Camille wchodzi do pokoju sam, jak ktoś z rodziny, ktoś, kto przyszedł do wezgłowia bliskiej sobie osoby i komu pozwolono, chcąc uszanować jego prywatność, pozostać przez chwilę sam na sam ze zmarłym.
W takich banalnych miejscach śmierć wygląda zawsze dość trywialnie.”