“Karen przypomniała sobie coś, co kiedyś przeczytała: że mężczyźni traktują swoje samochody jak część własnej osoby, w pewnym stopniu jako przedłużenie swego najważniejszego organu. Z tego punktu widzenia Kenzo obsikał erekcję nieznajomego... Nic dziwnego, że tamten stracił głowę.”