“Z gleby, z kipieli cudność się wytrąca,
Dziwność rodzą gałąź, żyła,
Albowiem strumień, wierzba pączkująca
Czują, że znowu przybyła.
(...) To ona w żywych dawną pasję nieci,
Lecz wciąż młodą i zawziętą.”
“Z gleby, z kipieli cudność się wytrąca,
Dziwność rodzą gałąź, żyła,
Albowiem strumień, wierzba pączkująca
Czują, że znowu przybyła.
(...) To ona w żywych dawną pasję nieci,
Lecz wciąż młodą i zawziętą.”