bo jeśli chodzi o te słabe tytuły to jednak wygrywają moim rankingu te dwuczłonowe angielsko-polskie jak: "Daybreakers - Świt", "Invictus-Niepokonany"...
Ja widząc to wszystko "od kuchni" stwierdzam, że wcale w szkole źle nie było, jednakże nie wróciłbym do szkoły jako uczeń za żadne skarby świata.