U mnie bardzo łatwo zobaczyć ile mam współprac, ile recenzuje ksiązek od wydawnictw, a ile własnych czy z biblioteki.
Jako, że niektórzy z nas przy tworzeniu swojej biblioteczki porządkują autorów i aby się nie dublować: 1.
Może z różnych powodów, po takie powieści boicie się sięgać?