Pisał, kto chciał, co chciał, kiedy chciał i wymyślał co chciał (czasami takie kwiatki, że lepiej je zmilczeć).
O ile pamięć go nie myliła, w lodówce leżał jeszcze kawałek sernika z czekoladową polewą… Czekając, aż woda w czajniku się zagotuje, Licho wyglądało p...