Jean-Marc Kania

Jean-Marc Kania

Autor
Obserwuj
O AUTORZE
Amerykański filozof i myśliciel. Zajmuje się zastosowaniem nauk podstawowych do wyjaśniania istoty bytu Natury i jej ewolucyjnego produktu – człowieka w aspekcie optymalizacji systemów społeczno-ekonomicznych, tj. poszukiwania doktryny, dzięki której byt jednostki i społeczeństwa byłby realizowany na znacznie wyższym poziomie zarówno intelektualnym, jak i ekonomicznym. Efektem tej pracy badawczej jest m.in. książka „SEDNO”.
Autor Filozofii Wartości Bytów, wywodzącej się z praw Natury (fizycznych), na której pryncypiach sformułował podstawy funkcjonowania Demokracji D.E.S. – systemu ekonomiczno – społecznego, pozbawionego w maksymalnie możliwy sposób paradoksu demokracji i wynikających z tego patologii.
Twórca m.in. Prioteorii, Strefy Nieoznaczoności – NK, Syndromu Autostrady, Doktryny Potrzeb, Zasady Współistnienia Odrębnych Bytów – CANI, Dekalogu D.E.S. oraz Intermedializmu.
Autor wielu publikacji naukowych i popularno-naukowych, a ostatnio także książek beletrystycznych.
Jego motto brzmi:
WPRAWDZIE człowiek jest dziełem Natury, ale to on jest głównym projektantem bytu społecznego, zatem, co stoi na przeszkodzie, aby zmienić naszą ludzką rzeczywistość na lepszą, pozostawiając ideologie ideologom.
SŁOWO OD AUTORA
Zdaję sobie sprawę, że prezentowane książki mogą wzbudzać krańcowo różne uczucia. Mam jednak nadzieję, że niezależnie od swojego światopoglądu, wykażą Państwo odpowiedni stopień tolerancji, co oznaczać będzie wyłącznie akceptację inności, a nie zmianę poglądów. Bez względu na to, czy opinia będzie pozytywna czy negatywna, dla mnie będzie cenna. Oczywiście, z przychylnych opinii będę niezmiernie się cieszył, chwaląc się wszem i wobec, a z negatywnych zrobię użytek i wykorzystam uwagi mojego szanownego Czytelnika w następnych książkach. No, może nie tak całkiem, ale będę się starał!
REFLEKSJA AUTORA
Fascynacja nauką odzwierciedla miłość
Casanovy do pięknych kobiet – uczucie jest stałe,
ale zmienia się obiekt zainteresowań.
Urodziłem się, jak każdy homo sapiens, nie z własnej woli, a z przypadku, nawet jeśli było to planem moich rodziców, w co wątpię. To biologiczne, niemalże nieprawdopodobne zdarzenie, spowodowało, że jestem z Wami. Muszę jednak przyznać, że nicość, przed moją krótką wizytą w Uniwersum, w świetle problemów, na które napotykam codziennie, wydaje mi się coraz bardziej interesująca. Pomimo tego nie spieszę się do niej, bowiem złożoność ludzkiej natury skutkuje mnogością różnorakich zachowań, dostarczających nie tylko przykrości, ale także przyjemności, z których trudno byłoby zrezygnować. Jest jednak różnica między istotą tego, co było przed życiem, a tym, co będzie po nim, pomimo że nicość pozostaje niezmienna. Uwarunkowane jest to świadomością, której nie posiadamy przed przyjściem na świat, ale z którą odchodzimy z niego w otchłań nicości. Właśnie ta ostatnia myśl, zaistniała w świadomości człowieka, stanowi dla niego most, po którym przechodzi do bytu, jaki sobie wymarzył, jakkolwiek nie fizycznego, ale pomyślanego i tym samym najlepszego, i to bez żadnych poświęceń za życia. Być może dlatego w mojej naturze jest więcej hedonizmu niż zachwytu i podziwu, szczególnie w odniesieniu do okrzykniętych autorytetów i ich wydumanych poglądów.
Praca naukowa, którą od lat się zajmuję, bezspornie należy do najtrudniejszych i najcięższych zajęć. Ma jednak w sobie magię o mocy opium. W chwilach uniesień naukowych, a takowe miewam często, otoczony jestem odmienną od codziennej rzeczywistością, a kiedy ten „wzniosły„ stan mija, zauważam inne wartości, które okazują się być równie interesujące jak nauka, związek z którą przypomina mi moje małżeństwo z D’ – zawsze jesteśmy razem, chociaż czasami mamy siebie dość. Tkwiąca we mnie Natura hedonisty spowodowała, że od czasu do czasu korzystam z uciech świata klasycznych wartości, pomimo, a może dlatego, że jest on iluzją tego, co jest. Miało to ogromny wpływ na moje podejście do życia, bowiem zauważyłem inne potrzeby, które usatysfakcjonowały mnie w nie mniejszym stopniu niż praca w laboratoriach badawczych czy salach wykładowych. No cóż, naukę można pokochać do pewnego stopnia, ale bez wzajemności. Mimo tego trudno z niej zrezygnować.
ŹRÓDŁO:

Książki (4)

Sortowanie:
SEDNO
SEDNO
Jean-Marc Kania
Autor, Professor Jean-Marc Kania - amerykański filozof i myśliciel, w 51 tezach przedstawił swoją koncepcję liberalnego systemu społeczno-ekonomicznego, zwanego DEMOKRACJĄ D.E.S. i ich uzasadnieniem ...
Gra va Banque
Gra va Banque
Jean-Marc Kania
Paryż – niepowtarzalne miejsce na świecie, pełne miłości i piękna. Istna mekka dla wszystkich, którzy pragną choć raz przeżyć coś niezwykłego. Wystarczy pomyśleć nazwę tego miasta, aby przenieść się...
Urojenie a Rzeczywistość
Urojenie a Rzeczywistość
Jean-Marc Kania
Główni bohaterowie to przystojny Paryżanin – dr Jean-Paul de Frouste i jego przyjaciółka Isabelle oraz jej brat Alain, a prowadzona przez nich rozmowa jest beletrystyczną formą dyskusji, w jakiej uc...
Nie-Kontrolowane Rozmowy. Zbiór Esejów
Nie-Kontrolowane Rozmowy. Zbiór Esejów
Jean-Marc Kania
Główni bohaterowie „Nie-Kontrolowanych Rozmów” to przystojny Paryżanin – dr Jean-Paul de Frouste i jego przyjaciółki Nicole oraz Isabelle, a sytuacje, w których grają pierwszoplanowe role, są sfabula...

Komentarze

Cytaty Jean-Marc Kania

Uprawianie filozofii dla filozofii, to forma masturbacji intelektualnej, którą filozof podejmuje, kiedy traci nadzieję, że będzie wysłuchany. ***** Niestety, z filozofią nie da się kochać, można co najwyżej ją pokochać.
Na pierwszy rzut oka oceniamy nie stan faktyczny, a to, co widzimy. Każdy z nas więc podlega nieświadomie Syndromowi Autostrady, wydając własne subiektywne sądy na podstawie cech wyodrębnionych zdarzeń. Tym samym ranimy tych, których te sądy nie dotyczą.
Nie da się przekonać żadnego zwierzaka, aby swoim żerem dzieliło się z innymi w zamian za obietnicę dostatniego życia po śmierci w jakimś zwierzęcym niebie. Żadne też zwierzę nie podporządkuje się miernocie, tylko najsilniejszemu w stadzie. Niestety ludzie kierują się innymi zasadami. Stąd te problemy…
Masy zawsze potrzebowały pożywki i wszechwiedzącego proroka, głoszącego półprawdy, choćby je to ośmieszało.
Istota konfliktu nauki z religią nie wynika z różnic merytorycznych tych dwóch znacząco odmiennych magisteriów wiedzy, a niewłaściwego umocowania religii w społeczeństwie.
Poznawanie kobiety jest jak odkrywanie Natury – nigdy niekończące się, pełne tajemnic, a przy tym bardzo ekscytujące, jakkolwiek męczące, mimo to od czasu do czasu dostarczające niebywałej rozkoszy.
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl