Cytaty #humor

Dziennikarz pisze się przez dwa n - powiedział. - I nawet komputer podkreślając to słowo sugeruje ci poprawienie pisowni.
Juliusz Adel z książki GEN
#humor
{} Link
- Zapraszam pana do banku! Pan wygląda na osobę potrzebującą pieniędzy! Zachęciłem go, by zechciał zostać klientem mojej placówki.
Piotr podszedł bardzo chętnie, ale po chwili zaczął kręcić nosem.
-Ale ja potrzebuję prawdziwych pieniędzy, a to są zabawkowe!
-No dobra, do pożyczki w banknotach jest bonus w postaci drogocennej monety – zachęciłem opornego klienta i wyciągnąłem z mojej skarbonki błyszczące pięć złotych.
Teraz Piotr już się nie wahał, usiadł na krzesełku, tuz przed tabliczką z napisem „Bank” i powiedział:
-No dobra, wezmę u pana pożyczkę na dwa tysiące złotych w tych papierowych banknotach plus bonus w postaci monety, którą pan wygrzebał ze swojej skarbonki.
-Dobrze, zatem sporządzę umowę – powiedziałem poważnym tonem – jak się pan nazywa.
-Pio...nie, jestem Zygmunt Bogaty.
-Chyba biedny, skoro pan przychodzi pożyczać pieniądze!
-Jak mówię, że się nazywam Bogaty, to poisz pan Bogaty ! - oburzył się Piotr.
-Dobrze, oczywiście, panie Zygmuncie Bogaty, nie ma powodu do nerwów.
Przygotowałem kartkę papieru i zacząłem szukać długopisu, kiedy Piotrek czyli Zygmunt Bogaty znowu zaczął się denerwować:
-Ja potrzebuję szybkiego kredytu, a pan tu przedłuża, grzebie w kredkach…
– Naprawdę jej nie chcecie? Nie chcecie jej znaleźć? Bo ona istnieje, połowa ludzi ją ma, inni jej szukają, jeszcze inni stracili, ale ona istnieje. Nie możecie tego ignorować.
– Brzmi to jak grypa – burczy Gina.
Katy Evans z książki Manwhore
#humor, #milosc
{} Link
Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma bardziej gówniane życie od twojego. Nie zmienia to gówna w twoim życiu w róże.
Elle Kennedy z książki Rozgrywka
#humor, #zycie
{}× 1 Link
Niektórzy nigdy się nie uczą. Charlotte zorientowałaby się, że rycerz w lśniącej zbroi był dupkiem opakowanym w folię, dopiero po tym, jak zostałaby przez niego wydymana.
"Na pewno słyszał pan też, że nie ma już domów starców, teraz mówi się: dom złotej jesieni". Uśmialiśmy się z tego setnie. Nastrój zrobił się niemal radosny, to taka przyjemność spotkać człowieka z poczuciem humoru.
- On nigdy by nas nigdzie nie zaprosił.
- I mamy się zniżać do jego poziomu? (...)
- Ok, ale sama będziesz sobie winna. (...)
Zatem mieli zaprosić na kolację jego byłą kochankę i Sebastiana Bergmana. Istniały wydarzenia, na które czekał z większym utęsknieniem. Na przykład leczenie kanałowe.
Kazik miał pecha. Przewrócił się i uderzył czołem o pocisk z obrzyna. Raczej niewiele nam powie.
– Wiesz, że to nie koniec – odezwał się. – Przyszedłem tutaj, bo cię znam. Chciałem to załatwić osobiście. Tak, żeby zrobić ci jak najmniejszą krzywdę. Żeby i wilk był syty, i owca... Może nie cała, ale skończyłaby tylko z upierdoloną łapą.
– Fajny tatuaż – powiedziałem.
Odwróciła się do mnie i posłała mi pytające spojrzenie. (...)
– Niebanalny.
– Aha.
– Co to za kwiaty? (...)
– A co? Interesujesz się ogrodnictwem? – zapytała kpiąco.
– Raczej tatuażami.
– O! Masz jakieś?
– Nie.
– Czemu? Boisz się?
– Nie, ale po co obklejać ferrari naklejkami?
Wojciech Chmielarz z książki Prosta sprawa
#humor, #tatuaz
{}× 1 Link
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe