I była miłość w getcie

autor: Marek Edelman
I była miłość w getcie
4.6
Ocena 4.6 na 5 możliwych
Na podstawie 35 ocen kanapowiczów
"I była miłość w getcie". Ten tytuł brzmi biblijnie, jakby otwierał jeszcze j...
"I była miłość w getcie". Ten tytuł brzmi biblijnie, jakby otwierał jeszcze jedną księgę Starego Testamentu, współcześnie dopisywaną, bo rzeczywiście zdarzył się w naszych czasach powód, by ją dopisać. Tytuł sugeruje niejako dalszy ciąg lub dodatek do czegoś, co działo się przedtem lub istnieje o...
Pełny opis
Data wydania: 2009
ISBN: 9788324714162
Wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI

Recenzje

I była miłość w getcie
Zabierając się za jakąkolwiek książkę opisującą czasy II wojny światowej nigdy nie ma się wrażenia: „Oho, przecież to już było!” Z tymi książkami właśnie tak jest, zadziwiają za każdym razem, podczas gdy my usilnie staramy się zrozumieć, jak coś takiego mogło mieć miejsce? Dlaczego? Czym ci ludzi...
I była miłość w getcie
Czytałam tę pozycję już jakiś czas temu, ale teraz postanowiłam przypomnieć ją sobie, a przy okazji przedstawić także Wam. Uwielbiam czytać o okresie II wojny światowej, dowiadywać się jak najwięcej na ten temat. Ta książka ma piękny tytuł, a opowiada o tym, że pomimo strasznych, okropnych przeży...
Napisz swoją opinię

Opinie

@anna.urbanska
@anna.urbanska 2012-10-24
Przeczytane (2012-10-24)
Bardzo, bardzo mnie zawiodła ta książka. Czytania niewiele, bo to taka pozycja zrobiona na siłę - kilka wspomnień rozstrzelonym drukiem, żeby tylko książkę wydać. Poza tym opisy i recenzje mówią o historiach trochę innych niż do tej pory, o poświęceniu z miłości, o kochaniu, o szczęściu miłości w piekle, itp. Takich historyjek jest może z sześć i to opisanych tak lapidarnie, że odnosi się wrażenie, że autor nie znał w ogóle ludzi, o których mówi. Reszta, to niczym się nie wyróżniające wspomnienia z powstania w getcie i powstania warszawskiego, krótkie, chaotyczne, pourywane - właśnie jak skrawki pamięci po tylu latach - nie było po co robić z tego książki. Dużo nazwisk ludzi znanych kiedyś Edelmanowi, ale nam nie znanych, więc nic nam nie mówiących. Dużo nazw i skrótów organizacji żydowskich, często nie wiadomo do czego się odnoszących. W opisach trąbi się o tym, że miała powstać książka o innej, cieplejszej, radośniejszej, lepszej stronie życia w getcie. Powstała kolejna książka o tym samym, a wniosek, jaki się nasuwa po jej przeczytaniu nie różni się od wniosków wysnutych po lekturze dziesiątków innych książek o getcie i wojnie - piekło, koszmar, śmierć, głód, zezwierzęcenie, zupełny brak miejsca na miłość i szczęście. Nie spełniła ta książka swojej roli. http://zielonowglowie.blogspot.com/
@malaM
@malaM 2012-11-04
Przeczytane (2012-11-04)
Słysząc o II wojnie światowej, gettach, holokauście nikt nie myśli o miłości. A przecież i była miłość w getcie. Jak sam Marek Edelman podkreśla - nie była najważniejszą, nadrzędną sprawą, bo ujmijmy to tak - okoliczności na to nie pozwalały. Ale ona była i nie wolno o tym zapomnieć. I to właśnie ma nam przybliżyć książka. W moim odczuciu zabrakło tej miłości, choć przecież to miał być główny temat. Owszem, kilka historii chwyta za serce i pozwala spojrzeć na życie w getcie z innej perspektywy, tej zwykłej, ludzkiej. Jednak zdecydowaną większość stanowią suche fakty, bardzo dobrze nam znane ze "Zdążyć przed Panem Bogiem". Odniosłam wrażenie, że pan Edelman przekazuje czytelnikowi dokładnie to samo, tylko innymi słowami, wg mnie w gorszej, mniej poruszającej wersji. Ale chyba najważniejszą częścią książki jest chęć pozostawienia jakiegoś trwałego śladu po ludziach, których dziś nikt już nie zna z imienia i nazwiska i przede wszystkim o tym należy pamiętać, czytając "I była miłość w getcie".
@Kamcio95
@Kamcio95 2011-08-22
Przeczytane (2011-08-22)
Dzięki tej ksiażce dowiedziałem się naprawdę dużo o tym jak żyli i co czuli ludzie z warszawskiego getta. Biorąc tą książkę po raz pierwszy do ręki dysponowałem tylko ogólnikowymi informacjami z podręcznika historii, po przeczytaniu lektury żydzi z getta przestali być w moich oczach bezimienni i zyskali ludzi takich jak wszyscy. Przeraziły mnie wspomnienia autora dotyczący swoich znajomych z czasów szkolnych, osób które poznał w getcie. Najbliższy mojemu sercu stał się tytułowy rozdział "I była miłość w getcie" - dowód na to że ludzie kochali nawet w tak straszliwych czasach, w tak okropnym miejscu. Opis Karmelickiej, ludzie idący na Umschlagplatz i gwałt na młodej żydówce (który nie był niczym nowym na Umschlagplatz), dramatyczne historie poświęcania się dla drugiej osoby, to coś co na długo pozostanie w mojej głowie. Antysemityzm podsycony przez Hitlera przyczynił się do wielkiego zła na jakie nie zasługuje żaden naród.
@Maynard
@Maynard 2010-03-26
Przeczytane (2009-02-15)
Ostatnie spotkanie z ostatnim świadkiem tragicznych wydarzeń w getcie warszawskim. Pełna pięknych cytatów, wspomnień i przemyśleń nie tylko na temat miłości w czasach holocaustu, ale również ludzkich postaw wobec cierpienia i niesprawiedliwości. Edelman opisuje w niej wątki z życia wielu swoich przyjaciół, znajomych lub po prostu współmieszkańców kwadratu warszawskich ulic, gdzie śmierć była na porządku dziennym. Nieraz autor stara się nam uświadomić iż to co pisze nie jest czystą prawdą historyczną ponieważ "opisuje wydarzenia takimi jak je zapamiętał", a działo się to przecież spory czas temu, zamazują się w pamięci twarze, nazwiska, adresy. Jednakże prawda o tych ludziach pozostaje, i będzie żyć wiecznie na kartach tej książki.
@Sun.shine
@Sun.shine 2012-06-19
Przeczytane (2012-06-19)
Genialna, jak zwykle styl pana Edelmana był oryginalny, a dzięki temu dobitny. Ta książka pomaga zrozumieć jak naprawdę wyglądało życie w getcie, jak wyglądała walka i współpraca (a raczej jej brak) z aryjską stroną. Ale jak sam p. Edelman mówi, to nie oskarżenie, to nie wytykanie palcami tych, którzy są winni, bo winni są wszyscy, to ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń i pamięć. Bo pamięć jest najważniejsza, według autora, a ja się z nim zgadzam.
@Inaures
@Inaures 2012-09-15
Przeczytane (2012-09-15)
Bardzo dobra książka. Zresztą za każdym razem kiedy stykam się z tym, jak wiele młodych osób zginęło całkowicie bezsensownie w czasie wojny, bardzo mną to wstrząsa... Pan Edelman ma rację - musimy pamiętać!
@gabka123
@gabka123 2011-11-11
Przeczytane (2011-11-11)
Wspaniała, bardzo wzruszająca... Polecam wszystkim, którzy myślą, że wiedzą wiele na temat wojny, getta. Holocaustu. Książka rzuca inne światło na temat wojny i walki, a przede wszystkim miłości.
AN
@zakochanadama 2010-08-06
Przeczytane (2010-08-06)
kurcze.. utknęłam w polowie.. ale fakt jest piekna, tylko szkoda,że nie mogę dalej ruszyć, coś mnie w niej zatrzymuje... może zdrobię podejście drugie. :)
@frodo
@frodo 2009-08-30
Przeczytane (2009-08-30)
Holocaust. Miłość. Dwa arcysprzeczne pojęcia. A jednak tak się działo. Marek Edelman to legenda. A jego wspomnienia są bezcenne.
@Mada_gringo
@Mada_gringo 2009-07-10
Przeczytane (2009-07-10)
Bardzo dobra książka. Pięknie opisane czasy wojny. Dużo wspomnień o powstaniu w getcie - przyda się na lekcji historii ;)
Autorzy
Marek Edelman
Inne książki:
Książka I była dzielnica żydowska w Warszawie.
Książka Strażnik. Marek Edelman opowiada
Książka Marek Edelman: Bóg śpi
Książka Bóg śpi
Książka I była dzielnica żydowska w Warszawie
Współtworzący tą stronę
puchar @ocelot @ocelot pierwsza opinia