I cóż, że o Szwecji

Natalia Kołaczek
3 /10
Ocena 3 na 10 możliwych
Na podstawie 1 oceny kanapowicza
Książka I cóż, że o Szwecji
Książka I cóż, że o Szwecji
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
3 /10
Ocena 3 na 10 możliwych
Na podstawie 1 oceny kanapowicza

Opis

Co to jest „syndrom Bullerbyn”? Jak dogadać się z małomównym Szwedem? Czego potrzebuje do szczęścia przeciętny mieszkaniec kraju, w którym, jak mawiają złośliwcy, lato trwa jeden dzień? Czy to prawda, że król Karol XVI Gustaw w trosce o środowisko naturalne zakaże swoim krajanom używania wanien? Jak w praktyce wygląda słynne szwedzkie równouprawnienie? Autorka odpowiada na te pytania, oprowadzając czytelnika po galerii utopijnych portretów jednego z najszczęśliwszych narodów Europy, w otoczeniu stereotypowych łatek i etykiet przypisywanych Szwedom, jak również pośród krytycznych przedstawień w krzywym zwierciadle. Wszystko po to, żeby lepiej poznać Szwecję i jej mieszkańców. Czy dzieli nas coś więcej niż Bałtyk?
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7976-620-8, 9788379766208
Wydawnictwo: Poznańskie
Stron: 248

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

{}
Dodaj ogłoszenie
za darmo!
Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Coś mi się wydaje, że książka I cóż, że o Szwecji aż się prosi o Twoją recenzję. Chyba jej nie odmówisz?
{}️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie
@Vemona
2019-11-09
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 3 /10
Przeczytane Literatura faktu literatura faktu Oddałam 2018
Cóż, to też jest rozczarowanie. Zbiór ciekawostek, trochę danych z rozmaitych badań, całość kompletnie nie frapująca.
Jakoś mnie nie interesuje, że według czegoś tam Szwecja jest na czwartym miejscu w rankingu innowacyjności, czy według czegoś innego zamyka pierwszą dziesiątkę w czym innym.
Same informacje o Szwecji i Szwedach powierzchowne, podane w formie rozrywkowej. Styl gawędziarski nie jest zły, ale musi coś w sobie zawierać, a tu nie ma prawie żadnego pogłębienia tematu.
Po świetnej "Szepty kamieni", czy bardzo wciągającej "Przejrzeć Anglików" - tu nie bardzo jest o czym mówić. Jedyne, co mnie zainteresowało, to różnica w podejściu do ochrony danych, szwedzka przejrzysto...
{} | link |

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się
{}