Zabiłam. Historie matek skazanych za zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie

Natalia Ojewska
8.6 /10
Ocena 8.6 na 10 możliwych
Na podstawie 5 ocen kanapowiczów
Zabiłam. Historie matek skazanych za zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.6 /10
Ocena 8.6 na 10 możliwych
Na podstawie 5 ocen kanapowiczów

Opis

Godelieve Uzabariho ma 65 lat i jest matką dziewięciorga dzieci. Całą jej postać emanuje żalem, przepełnia ją smutek i poczucie winy. Gdy cichym głosem opowiada swoją historię, jej jasnobłękitne oczy stale są pełne łez. Podczas ludobójstwa była bezsilnym świadkiem brutalnego zabójstwa swojego męża i wszystkich swoich dzieci. Ocalała tylko jedna jej córka, z którą była wtedy w ciąży.

Szacuje się, że w Rwandzie w 1994 r. w ciągu 100 dni z rąk ekstremistów Hutu zginęło około miliona Tutsi.
Kobiety stanowią ok. 10% wszystkich sprawców skazanych za zbrodnie ludobójstwa. Większość z nich to matki, pochodzą z różnych grup społecznych.

Książka opowiada historie dziesięciu kobiet, które odbyły lub jeszcze odbywają karę więzienia - ich motywacje, popełnione czyny, zmagania z ciężarem zbrodni, przygotowania do wyjścia na wolność i trudności w powrocie do rodziny i społeczeństwa. Niektóre z nich nigdy nie przyznały się do popełnionych czynów i nie czują się winne. Inne z kolei szczerze żałują swojego postępowania. Losy każdej z nich są przejmującym świadectwem okrucieństwa czasów w których przyszło im żyć - bratobójczej rzezi w Rwandzie.
Data wydania: 2022-04-27
ISBN: 978-83-8251-157-4, 9788382511574
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Książki)
Kategoria: Literatura faktu
Stron: 260
dodana przez: ReginaCatta

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Ludobójstwo: 'zbrodnia ponad wszystkimi zbrodniami'

5.07.2022

Dramatyczne wydarzenia w Rwandzie przypomniała Natalia Ojewska w znakomitym reportażu Zabiłam. Historie matek skazanych na zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie. Treść skłania do refleksji i prowokuje rozmaite pytania. Na przykład, do czego prowadzi stygmatyzowanie i dzielenie ludzi na lepszych i gorszych. Publikacja zwraca uwagę od samego początku, gd... Recenzja książki Zabiłam. Historie matek skazanych za zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie

Zabiłam

30.06.2022

Co znaczy być człowiekiem? Często mamy o sobie bardzo wysokie mniemanie a jednak są takie momenty w historii świata, że nie sposób pojąć, dlaczego przypisujemy sobie jakiekolwiek nadzwyczajne cechy. Przyglądam się tym chwilom bezradnie, próbując zrozumieć co sprawia, że dobrzy z reguły ludzie przeistoczyć się mogą w szaleńców. Jak to możliwe, że ... Recenzja książki Zabiłam. Historie matek skazanych za zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie

Moja opinia o książce

Opinie

@Gabriela_Deda
2022-07-06
7 /10
Przeczytane

Pamiętam moment, w którym po raz pierwszy dowiedziałam się o ludobójstwie w Rwandzie i po raz pierwszy wpisałam to hasło w wyszukiwarkę. Pamiętam, jakie wielkie emocje wywołały we mnie te póki co szczątkowe i dość ogólne informacje na temat tego wydarzenia - w głowie nie mogło mi się pomieścić, że ludzie mogli bez chwili wahania zaszlachtować swoich sąsiadów, z którymi spędzali wolny czas, swoich bliskich, braci, dzieci. Wszelkie ludobójstwo jest niepojęte, ale to właśnie to w Rwandzie sprawia, że brakuje mi słów i trudno znaleźć mi w sobie jakiekolwiek zrozumienie. „Zabiłam” to książka wyjątkowa, bo opowiadająca nam o tych wydarzeniach z perspektywy zbrodniarek, które dopuściły się zbrodni ludobójstwa. Te historie są z jednej strony bardzo różnorodne - od opowieści o kobiecie, która z premedytacją wydawała ludzi na śmierć, po historię kobiety, która - wydaje się - znalazła się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie, była świadkinią zbrodni i przez to została skazana - ale z drugiej są do siebie bardzo podobne. Tłem dla wszystkich tych rozmów jest bardzo wyraźny przekaz: „rząd mówił nam, że mamy nienawidzić Tutsi. Więc nienawidziliśmy i zabijaliśmy, gdy padł rozkaz”.
Trudno czyta się ten reportaż - niejednokrotnie emocje były tak duże, że musiałam odkładać lekturę na później. To zdecydowanie jedna z trudniejszych książek, jakie było mi dane przeczytać, ale jak zwykle w takich przypadkach, cieszę się, że po nią sięgnęłam - bo bycie świadomym to najważniej...

× 1 | link |
@kuszla
2022-07-23
10 /10

Kiedy cieszyłam się błogim dzieciństwem, setki kilometrów ode mnie miała miejsce wewnątrzpaństwowa wojna, która zabrała ze sobą około 2 miliony istnień. Rzeź ta, jednak nie wyszła z rąk wojska, lecz osób, które żyły ramię w ramię ze sobą od lat.

Choć w internecie możemy spotkać wiele notatek, opisujących suche fakty o wydarzeniach z Rwandy, to dopiero @natalia_ojewska postanowiła pokazać nam historie, opisane przez 15 kobiet, które uczestniczyły w masowym mordzie.

Niejednokrotnie spotkałam się z opinią, w której mówi się, że wojna nie powinna dotyczyć dzieci. Tutaj, to one były jednym z głównych celów.

Dziś, kobiety te odsiadują śmieszne w moim mniemaniu wyroki, za wydanie swoich rodzin czy przyjaciół katom, jednak nie mnie to oceniać. Nie byłam tam. Nie przeżyłam tego. Mogę jedynie gdybać, bądź twierdzić, że ja bym tego na pewno nie zrobiła.

Od niedzieli próbowałam napisać recenzję tej książki. Pierwotnie próbowałam przybliżyć Wam historię plemion Tutsi i Hutu, abyście mogli lepiej zrozumieć to, co się stało. Później skupiłam się wyłącznie na przedstawionych historiach. Jednak jak widzicie, żadna z nich się nie ukazala. Dlaczego? Bo nie była wystarczająco dobra. Dopiero teraz do mnie doszło, że istnieją książki tak dobre, że nie będziemy w stanie zrecenzować ich na tyle, aby nasza opinia mogła się z nimi równać.

Ta książka jest przykładem świetnie napisan...

| link |
@ogrod.ksiazek
2022-07-23
9 /10
Przeczytane

Zobaczyłam recenzję tego reportażu u @moni_sad i poczułam się zaintrygowana. Tym samym propozycja Autorki dotycząca tej lektury spotkała się z moją pełną akceptacją.

To nie była lekka książka bo to nie były lekkie opowieści. To historie o tradycji, o odwiecznych wrogach, o manipulacji... o kobietach, które zgubiły same siebie.
Dla mnie to również opowieść o sile miłości i potrzebie życia w zgodzie z sobą i innymi, to kręta droga do prawdy, która pozwala się wyzwolić.

Czy ludobójstwo można zrozumieć? Czy ten rozdział się zakończył? A może to co dzisiaj jest nierozerwalnie złączone z przeszłością?

Historie same w sobie są, jakkolwiek to brzmi fascynujące, ale wielki ukłon dla Autorki. Dostałam do ręki reportaż!!! Tu nie ma prywatnych emocjonalnych podróży, tu dostałam fakty, które budziły moje emocje.
Jednak opowieść nie jest sucha, mówiła do mnie głosami kobiet, ich rodzin, sąsiadów. Ich głosy były płynne, lekkie, przyswajalne.
Rozumiałam, złościłam się, smuciłam, czułam przerażenie i bezsilność.
Przyznam, że do tego momentu ani jeden reportaż nie wzbudził we mnie tyle emocji co ten.

Nie potrafiłam po przeczytaniu książki napisać ani jednego słowa, dziś po kilku dniach wciąż mam z tym problem. Jak można ująć w krótką formę to wszystko co czuję? Zamknąć emocje w kilku słowach? Przecież ta książka wciąż we mnie żyje, przelewa się przez moje myśli, odciska na biciu serca.

Dziękuję Pani Natalio za te wszystkie uczuc...

| link |
@ladymakbet33
2022-07-05
9 /10
Przeczytane
PA
2022-06-30
8 /10

Cytaty z książki

O nie! Książka Zabiłam. Historie matek skazanych za zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl