Bądź moim światłem recenzja

Bądź moim światłem ❤️❤️

Autor: @monika032890 ·3 minuty
2023-08-21
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Witam, dziś mam dla was recenzje książki Bądź moim światłem ❤️ Autorki Doroty Dea Makowskiej ❤️.
„Wieczność nie wystarczy, by zapomnieć Ciebie.”.

Izabela trzy miesiące temu wzięła ślub, nic nie byłoby w tym dziwnego, lecz właśnie wtedy, w kawiarni zobaczyła jego… Miłość swojego życia…
Marek podszedł do niej, usiadł bez słowa, tylko na nią patrzył, odchodząc, zostawił dla niej kartkę z adresem. Wiedziona ciekawością poszła na spotkanie z nieznajomym mężczyznom. Okazuje się, jednak że Marek jest malarzem, prosi ją o spotkania w poniedziałki środy i piątki przez miesiąc. Izabela zostaje jego muzą, ale nie tylko, ponieważ jest jego światłem, który pomaga mu przetrwać trudne godziny. Poznają się, mając wrażenie, że już się znają, opowieści z życia, trudne rozmowy doprowadzają ich do refleksji, że jednak mają zbyt mało czasu dla siebie wiedzą, że spotkali się zbyt późno. Rozmowy, troska i niepozorne gesty bardzo ich do siebie zbliżają. Jednak pewnego dnia Izabela otrzymuje list: „Dobranoc, Izabelo. Będę śnił o Tobie. Wspominał Twoje światło. Wieczności nie wystarczy, by zapomnieć Ciebie. Twój Marek”. 😢😢.
Cóż, mam wam napisać o tej książce… Uwierzcie mi, przeczytałam ją parę dni temu, a do tej pory nie mogę się z niej otrząsnąć. W końcu jednak muszę wam coś o niej napisać, jeszcze nie było tego, by tak długo zajęło mi pisanie recenzji o książce. To nie jest to, że "Bądź moim światłem" mi się nie podobała, lecz to to, że ta historia bardzo mocno weszła mi w głowę.
Na początku nie mieściło mi się w głowie, jak można po trzech miesiącach po własnym ślubie spotkać miłość swojego życia, wiem jednak, że zdarzają się sytuacje, gdzie, właśnie jak nasza bohaterka wyszła za mąż za przyjaciela, mężczyznę, który po prostu był przy niej zawsze, każdego dnia próbował starać się o nią, pokazując, że jest dla niego wszystkim. Iza po prostu kochała swojego męża na swój sposób, miała w nim oparcie, szacunek i uznanie. Jednak wydaje mi się, że nie powinno wychodzić się za mąż, tylko dlatego, że z kimś było nam dobrze, bezpiecznie i komfortowo. Ale jest to tylko moje zdanie 😉.
Miłość powinna jednak wyglądać tak, jak zaczęła opisywać nam Izabela pierwsze ukradkowe spojrzenia, szukanie osoby w tłumie nawet, wtedy kiedy jej nie ma, szybkie bicie serca, tęsknota za kimś, kogo się nie zna. Mamy tutaj pokazany piękny świat malarza, który chce malować Światło bijące od kobiety. Spędzany czas, poznawanie siebie przez opowieści z dawnych lat, chęć pomocy i współczucie doprowadza naszych bohaterów do czegoś, czego oboje nie rozumieli. Marek nie chciał posunąć się za daleko by nie ranić męża Izabeli, ponieważ na to nie zasługiwał, ona jednak błądziła między własnym domem a spędzaniem czasu z Markiem, który niestety nie miał go za wiele. Wydaje mi się, że każdy z nas powinien mieć przy sobie osobę, która nawet przy złych chwilach zostanie przy nas by, choć ostatni raz potrzymać nas za rękę. Nie rozumiem, jak można zostawić ukochaną osobę, tylko dlatego, że jest chora, wiadomo strach, niedowierzanie na pewno w takiej sytuacji występuje, lecz zawsze powinno się zostać, choć do chwili, kiedy dana osoba tego potrzebuje. Pożegnanie to coś, co nie jest łatwe i miłe, brak słów, by powiedzieć" Do zobaczenia" są jednak sytuacje, gdzie pożegnanie może pomóc poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby.
Historia ta pozostawia, smutek, ból, ale i również nadzieję, która myślę, że powinna być w naszym życiu, niezależnie co się wydarzy. Bardzo dziękuję autorce za to, że mogłam przeczytać jej książkę, pokazała mi, że i moje życie, choć kiedyś usłane bólem i cierpieniem teraz weszła do niego bezwarunkowa i piękna miłość ❤️❤️.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bądź moim światłem
Bądź moim światłem
Dorota "Dea" Makowska
9/10

Przykro mi, że mogłem kochać cię tak krótko. Izabela trzy miesiące po ślubie poznaje w kawiarni Marka. Choć nie zamieniają ani słowa, ona już wie, że jej życie właśnie się zmieniło. Mężczyzna znaj...

Komentarze
Bądź moim światłem
Bądź moim światłem
Dorota "Dea" Makowska
9/10
Przykro mi, że mogłem kochać cię tak krótko. Izabela trzy miesiące po ślubie poznaje w kawiarni Marka. Choć nie zamieniają ani słowa, ona już wie, że jej życie właśnie się zmieniło. Mężczyzna znaj...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Porozumienie dusz – czy to się zdarza w „prawdziwym życiu”, czy to tylko wytwór autorek romansów? Jaka by nie była odpowiedź na to pytanie, przyznacie dziewczyny, że – jawnie bądź nie – marzymy o tak...

@asiaczytasia @asiaczytasia

Tytuł : Bądź moim światłem Autor : Dorota Dea Makowska Wydawnictwo Replika Data premiery : 08.08.2023r. Opis książki : Izabela trzy miesiące po ślubie poznaje w kawiarni Marka. Choć nie zamieniają a...

@aleksandra390 @aleksandra390

Pozostałe recenzje @monika032890

Długa droga do domu
Długa droga do domu ❤️❤️

Witam, dziś mam dla was recenzje książki Długa droga do domu ❤️ Autorki Wiktorii Gische ❤️. „Tragiczny rejs Titanikiem i miłość, która rzuca bohaterów w okopy wielkiej w...

Recenzja książki Długa droga do domu
Zniszczona
Zniszczona ❤️❤️

Witam, dziś mam dla was recenzję książki Zniszczona ❤️ autorki Moniki Rępalskiej ❤️. „Miała 17 lat, gdy matka sprzedała ją do burdelu…”. Młoda dziewczyna, zamiast uczyć ...

Recenzja książki Zniszczona

Nowe recenzje

Gwiezdne Łowy
Opowiem ci o dniu, w którym zdecydowałam się zn...
@fantastyka....:

Kiedy powieść rozpoczyna się zdaniem „Opowiem ci o dniu, w którym zdecydowałam się zniszczyć Świat”, już wiesz, że będz...

Recenzja książki Gwiezdne Łowy
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Jedna to smutek...
@coolturka104:

„One for sorrow. Jedna to smutek” to początek cyklu „Stowarzyszenie srok” - thrillerów psychologicznych dla młodzieży i...

Recenzja książki Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Morze krwi, morze łez
"Morze krwi, morze łez"
@tatiaszaale...:

"Nasz sie­lan­ko­wy świat już nie ist­nie­je. Skoń­czy­ła się epoka ro­man­ty­zmu, ide­al­nych wzlo­tów, me­sja­ni­zmu ...

Recenzja książki Morze krwi, morze łez
© 2007 - 2024 nakanapie.pl