Recenzja książki Bezsenność

Bezsenność w Derry

Autor: @Mollinka_90 ·2 minuty
2019-10-31 1 komentarz 3 Polubienia
 Sny to fenomen, zagadnienie, którego do tej pory nie udało się w stu procentach opisać i wyjaśnić mechanizmów nim rządzących. Jest to też motyw, po który często sięgają pisarze, a tym razem zrobił to sam mistrz grozy - Stephen King. Nie od dziś wiadomo, że sen jest najlepszym lekarzem i doradcą, wszak z problemem najlepiej jest się przespać. Jest niezwykle istotnym elementem życia i gdy zaczynają się z nim kłopoty, nie należy tego lekceważyć. Bezsenność właśnie jest osią fabuły powieści Kinga pod tym samym tytułem. Książka jednak u mnie jej nie wywołała, tzn. nie zarwałam nocy po to, by poznać dalsze losy jej bohaterów, mimo, że bardzo chciałam ją przeczytać, zaintrygowana pomysłem na fabułę. 
 
 Co spowodowało, że tym razem mistrz grozy mnie nie zafascynował? Może dobór głównych bohaterów, którymi są emeryci, mieszkający w Derry. Ich problemy jeszcze są dla mnie obce, więc nie mogłam się w nich wczuć. Może też za dużo nawiązań do "Mrocznej Wieży" - nie przepadam za fantastyką i po ten cykl Kinga na razie nie mam zamiaru sięgać. Może za wiele dłużyzn na początku? Generalnie jednak, im dalej w las, tym akcja nabierała tempa i lektura szła całkiem nieźle.
 
 Ralph Roberts jest mężczyzną po 70-ce. Niedawno umarła jego żona Carolyn, która zmagała się z ciężką, nieuleczalną chorobą. Ta walka o zdrowie kobiety i żałoba wpłynęła na Ralpha, który przestał dobrze sypiać. Im dłużej trwa jego bezsenność, tym więcej sposobów mężczyzna próbuje zastosować, by zacząć znów normalnie śnić. Jednak nic nie skutkuje, natomiast Ralphowi zdarza się coraz więcej dziwnych rzeczy. Kiedy zaczyna widzieć aury - kolorowe chmury i wstążki otaczające innych ludzi w miasteczku Derry, Ralph podejrzewa, że traci zdrowe zmysły. Okazuje się jednak, że w swym pokręconym darze nie jest osamotniony. Odkrywa, że co najmniej jedna osoba, widzi i odczuwa to samo, co on. To jego dobra przyjaciółka Lois, która wraz z Ralphem stoczy batalię z panami życia, śmierci i czasu.
 
 Momentami "Bezsenność" przypominała mi "Stukostrachy". Pojawienie się małych, łysych doktorków uznałam początkowo za pełen odlot pisarza, ale później wszystko ułożyło się w logiczną całość. Mamy więc opowieść o przeznaczeniu i celu życia człowieka, wolności wyboru, miłości i śmierci. Było w powieści kilka fajnych pomysłów jak np. "pożeranie aury" pozwalające odmłodnieć, lecz akcja jak dla mnie za bardzo pogalopowała w stronę fantasy. Dlatego właśnie tej powieści Stephena Kinga nie zaliczę do ulubionych i nie polecę jej jako pierwszego wyboru dla osób, które dopiero chciałyby zacząć przygodę z Kingiem. 

Moja ocena:

Data przeczytania: 2018-09-30

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bezsenność
12 wydań
Bezsenność
Stephen King
6.9/10
Ralph Roberts cierpi na bezsenność. Im krócej sypia, tym dziwniej postrzega świat i ludzi - wydaje mu się, że zaczyna widzieć ich "aury", a także tajemnicze istoty towarzyszące zgonom jego znajomych ...
Komentarze
@mikakeMonika
@mikakeMonika · około 2 lata temu
Dla mnie to jedna z ulubionych powieści Kinga. Myślę, że lubię go między innymi właśnie za te jego odloty ;)
× 1
Bezsenność
12 wydań
Bezsenność
Stephen King
6.9/10
Ralph Roberts cierpi na bezsenność. Im krócej sypia, tym dziwniej postrzega świat i ludzi - wydaje mu się, że zaczyna widzieć ich "aury", a także tajemnicze istoty towarzyszące zgonom jego znajomych ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

'' Kiedy się starzejesz , to chyba właśnie samotność jest najgorsza , a nie że coś cię boli , że masz kłopoty z żołądkiem i sapiesz na schodach , na które mając dwadzieścia lat wbiegałeś , wcale o ty...

@Siostra_Kopciuszka @Siostra_Kopciuszka

„Pomiędzy tymi, którzy mogą spać, a tymi, którzy spać nie mogą, rozciąga się przepaść. To jeden z najgłębszych podziałów ludzkości” „Bezsenność” przykuła moją uwagę, ponieważ sama zmagałam się z tym...

@anetakul92 @anetakul92

Pozostałe recenzje @Mollinka_90

Dom głosów
Dom głosów = dom strachów?

Donato Carrisi wielokrotnie udowodnił, że jest pisarzem niezawodnym. Do tej pory żadna powieść jego autorstwa mnie nie rozczarowała i to samo mogę napisać o najnowszej p...

Recenzja książki Dom głosów
Martwa natura
Martwa natura = dobry kryminał

Czy wspominałam, że lubię książki z wątkami osnutymi wokół malarstwa? Muszę przyznać, że nieważne, czy dzieła sztuki, do których nawiązuje fabuła istnieją naprawdę, czy ...

Recenzja książki Martwa natura

Nowe recenzje

Panna bez majątku
Panna bez majątku... za to z charakterem!
@fantastyczn...:

Co się stanie, gdy oczytana i ciekawa świata panna z kompleksami, która ma bardzo stanowcze poglądy na życie spotka na ...

Recenzja książki Panna bez majątku
Przestrzeń za Szkłem
Przestrzeń za szkłem
@EwaK.:

Jako nałogowy pożeracz książek w powieściach obyczajowych, czy historycznych szukam przede wszystkim niepowtarzalności....

Recenzja książki Przestrzeń za Szkłem
Era Cieni
"Wyklęci" zachwycają!
@fantastyczn...:

Ja i polski rynek wydawniczy mamy do siebie pewien dystans, który ostatnio jednak znacznie uległ ociepleniu. Coraz częś...

Recenzja książki Era Cieni
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl