Recenzja książki Nóż w plecy

Bogdan Pniewski o muzykach zespołów weselnych

@m_silakowska @m_silakowska · 2019-10-21
“Czy zastanawialiście się kiedyś, kim są w rzeczywistości muzycy zespołów weselnych?” pyta nas okładka książki “Nóż w plecy, czyli wspomnienia muzykantów” autorstwa Bogdana Pniewskiego. Na rewersie okładki ostatnie zdanie brzmi: “Oto słodko-gorzkie opowieści oparte na prawdziwych ludzkich historiach, nierzadko dalekich od beztroskiej atmosfery ludowej zabawy”. Rzeczywiście coś w tym jest. Zawarte tutaj opowieści nie należą do najweselszych. Jednakże wciągają, są interesujące. Po każdej z nich w głowie kiełkują myśli o trudnych losach osób oddających się graniu na weselach.

Kto dzisiaj pisze o wspomnieniach muzykantów weselnych? Tematyka to niecodzienna, niszowa, zarazem ciekawa. Przypominają mi się w związku z tym opowiadania mojej świętej pamięci Babci o wiejskich weselach, w których chwile radości przeplatały się z chwilami grozy w pijanym widzie z użyciem noża, czy broni palnej. O to nie było trudno w odbudowującej się Polsce po zakończeniu II Wojny Światowej.

Reasumując, książka Bogdana Pniewskiego jest czymś na pewno innym. Niemiarodajnym, bo nie mam do czego porównać. Każda historia niesie ze sobą coś nowego. Jedna nawet została rozbita na dwie części, tak duży obszar publikacji zajęła. Zaskakująca zaś jest ostatnia pod tytułem “Ja tam grałem”, ponieważ nie dotyczy świata doczesnego. Więcej o niej nie napiszę, by uniknąć spoilerowania.

“Nóż w plecy, czyli wspomnienia muzykantów” to nie tylko pozycja dla zainteresowanych biesiadnym muzykowaniem. Wszak dużo tu opisów wirtuozerskiej gry, ale najważniejsze są losy osób, które grały bądź jeszcze grają na weselach. I tego się trzymajmy.


Ocena @m_silakowska:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}
{}
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Książka Nóż w plecy
Nóż w plecy
Bogdan Pniewski
{}8/10
Życie nie zawsze gra melodie tak piękne, jak tego oczekujemy. Jeszcze w epoce PRL-u, podczas wiejskiej imprezy uwagę dociekliwego inżyniera przykuli nadużywający alkoholu muzykanci śpiewający pio...
Komentarze

Pozostałe recenzje @m_silakowska

Książka Sprzedawca arbuzów

Marcin Meller postanowił zebrać swoje felietony, które zdołał napisać na przełomie lat 2013-2016. Większość tekstów pow...

Książka Piątek, 2:45

Książkę "Piątek, 2:45" najlepiej czyta się wieczorami, bo to właśnie w nocy dzieją się wydarzenia opisane w tym zbiorze...

Nowe recenzje

Książka Kołysanka z Auschwitz

Jest mi wstyd, jest mi tak bardzo wstyd, że nie wiem, gdzie głowę podziać, dlaczego? Ponieważ jak każdy słyszałam i zn...

Książka Trzy dni i jedno życie

Przede mną stosik polskich kryminałów, a ja, zamiast nadrabiać zaległości sięgam po nowość ulubionego autora. No cóż, s...

@Rudolfina @Rudolfina
Książka Martwy błękit

Gdybym nie przeczytała wcześniej pierwszej powieści autora, pewnie zachwyciłabym się tą drugą dużo bardziej. Ale przecz...

@Rudolfina @Rudolfina
{}