Recenzja książki Cienie między nami

Darkling z chińczyka

Autor: @kotwksiazkach ·2 minuty
2022-07-04 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Cienie Między Nami" to kolejna książka z tych, które wybiły się na TikToku, i jedna z niewielu z nich, która mnie faktycznie zaciekawiła. Głowna bohaterka villain? Nie jestem w stanie przejść obok tego obojętnie! I choć starałam się nie mieć jakichś wysokich oczekiwań, to jednak na trochę liczyłam. Jak więc CMN wypadło?
Bawiłam się wyśmienicie, choć nie jest to książka pozbawiona wad. Ale po kolei!

Pierwsze zdanie książki i od razu zaczynamy z grubej rury. Autorka momentalnie przykuła moją uwagę, dając mi do zrozumienia, że ma do pokazania coś niecodziennego. I faktycznie w dużej mierze tak było - główna bohaterka, Alessandra, jest zdecydowanie postacią nietuzinkową, zwłaszcza jak na narratorkę. A dzięki temu, że napisana jest dobrze, budzi niemałe emocje.
Większość oryginalności niestety w tym miejscu się wyczerpuje. Kallias, choć ciekawy (i totalnie widzę w nim inspirację Damonem z TVD 💚), to wpisuje się w archetyp skrzywdzonego, samotnego młodzieńca. Przyznać jednak muszę, że lubię ten archetyp postaci... wpadłam więc w jego sidła, a rozwijający się romans bohaterów pochłaniałam jak dzika. Ich interakcje i dialogi były świetne, bawiłam się tak dobrze, że nie zauważałam kiedy przewracałam strony. Bo przez tę książkę się po prostu płynie! Ta powieść napisana jest lekko, z humorem, można ją przeczytać w jeden-dwa wieczory i porządnie się przy niej zrelaksować.

"Cienie Między Nami" wciągają, głównie właśnie tą relacją między bohaterami, bo ogólna fabuła... jest dość typowa jak na tematykę. I powierzchowna. Jest raczej narzędziem dla rozwinięcia romansu, niż "farszem" powieści. Problemy z jakimi mierzy się młody król są błahe bądź naciągane, a każdy, kto ma minimalne pojęcie o działaniu kraju o ustroju monarchicznym zauważy sporo nielogiczności w polityce świata. Do tego rozwiązania tych problemów wydają się tak oczywiste, że ciężko nie przewrócić oczami, gdy na ich rozwiązanie wpada nie kto inny, jak główna bohaterka.
Najciekawsze wątki związane są właśnie z nią, a konkretniej z jej przeszłością. I rozwiązanie tych wątków... z jednej strony lekko zawodzi, z drugiej nie mogłam się nie zaśmiać, było coś niespodziewanego w takim obrocie wydarzeń.
Jeden wątek jednak, którego zakończenie nawet nie śmieszy, to ten finałowy. Jest po prostu głupi i w 100% pozbawiony sensu. Jeśli mogłabym machnąć ręką na wszystkie poprzednie głupotki, na to nie mogę. I po opiniach innych widziałam, że nie tylko ja.

Jak więc widzicie, "Cienie Między Nami" to książka nie bez wad, można jednak bawić się na niej naprawdę dobrze. Czasem chcemy poczytać coś w klimatach, które już znamy i lubimy - i ta książka jest tego świetnym przykładem. Ma w sobie sporo intrygujących wątków oraz motywów i w większości zrealizowane są one poprawnie - nie mogę przymknąć oka na pewne nieścisłości, ale w wypadku CMN mogę z nimi żyć. Dzięki ciekawym bohaterom i dobrze napisanej relacji między nimi, czytając bawiłam się wyśmienicie, spędziłam naprawdę miły wieczór przy tej książce i nie mogę wykluczyć, że będę do niej wracać, gdy będę potrzebowała czegoś szybkiego, krótkiego i wciągającego, z fajnymi bohaterami grającymi pierwsze skrzypce. Mogę szczerze polecić, gdy właśnie czegoś takiego szukacie - lekkiej książkowej przekąski na wieczorny odpoczynek.

We współpracy z wydawnictwem You&YA.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Cienie między nami
Cienie między nami
Tricia Levenseller
7.6/10
„Ciała pierwszego i jedynego chłopca, który złamał mi serce, nigdy nie znaleziono. I nikt go nigdy nie znajdzie”. Alessandra Stathos, druga córka lorda Masisa, ma dość bycia ignorowaną, dlatego opr...
Komentarze
Cienie między nami
Cienie między nami
Tricia Levenseller
7.6/10
„Ciała pierwszego i jedynego chłopca, który złamał mi serce, nigdy nie znaleziono. I nikt go nigdy nie znajdzie”. Alessandra Stathos, druga córka lorda Masisa, ma dość bycia ignorowaną, dlatego opr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Tym razem wybrałam coś innego. Niby zwyczajnego a jednak nie. „Jesteś piękna – ciągnie. – Ale nie na tyle piękna, żeby stanowić dla mnie pokusę. Jesteś wszystkim, czego szukam. Jesteś doskonała.” N...

@monika_13 @monika_13

Lubicie jednotomówki czy długie serie? Długo się zastanawiałam nad tym i moje serce rwie się do kilku tomowym długim seriom, najlepiej tak koło 6 do nawet 10 tomów, lecz rozum podpowiada mi ciągle- b...

@Nastka_diy_book @Nastka_diy_book

Pozostałe recenzje @kotwksiazkach

The Love Hypothesis
Hipoteza: nie jest źle, ale idealnie też nie.

Raczej nie czytam romansów, kompletnie nie jest to mój gatunek, jednak po "The Love Hypothesis" zdecydowałam się sięgnąć dlatego, że jedna z moich przyjaciółek jest ogro...

Recenzja książki The Love Hypothesis
Malice
Origin story Maleficent

"Malice" to retelling Śpiącej Królewny z perspektywy Diaboliny - a ponieważ uwielbiam koncept historii opowiadanych przez antagonistów, ogromnie byłam ciekawa tej pozycj...

Recenzja książki Malice

Nowe recenzje

Światło w środku nocy
Światło w środku nocy
@agawastag:

Moje pierwsze spotkanie z Jojo Moyes i od razu strzał w dziesiątkę! Będąc w bibliotece moją uwagę przyciągnęła pewna ks...

Recenzja książki Światło w środku nocy
Martwy punkt. Próba obserwatora
Martwy Punkt. Próba obserwatora - o różnorodnoś...
@zaczytana.o...:

"Martwy Punkt. Próba Obserwatora" to komiks, który stał się inspiracją serialu animowanego na platformie streamingowej ...

Recenzja książki Martwy punkt. Próba obserwatora
Myszy i ludzie
Przypowieść o przyjaźni
@atypowy:

John Steinbeck przebojem wdarł się do grona moich ulubionych pisarzy. O ile niektórzy musieli przekonywać mnie sukcesyw...

Recenzja książki Myszy i ludzie
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl