Recenzja książki Dogonić rozwiane marzenia

"Dogonić rozwiane marzenia"

@Spleen@Spleen · 2011-10-31
Dzień coraz szybciej umiera za oknem, na uczelni pozorny spokój, a w domu piętrzy się stos cudownych światów, dla których nareszcie mam czas. Zadowolona wybrałam ze sporego stosiku ”Dogonić rozwiane marzenia” Elizabeth Flock i usiadałam w ulubionym fotelu. Książka skusiła mnie swoim zapachem i okładką w delikatnych, pastelowych barwach zapowiadających lekką, przyjemną lekturę. Jednak, gdy rozpoczęłam czytanie przypomniałam sobie stare porzekadło, że nie ocenia się książki po okładce.

Miłość jest piękna tylko na początku. Tak było w przypadku Samathy i Boba. Kiedy Sam spotyka przystojnego Roberta uważa, że to prawdziwy dar od kapryśnego losu, ale z czasem miłość gdzieś się ulatnia, a kobieta dostrzega, że ją i jej ukochanego nic już nie łączy. Ich więź rozluźnia się, co powoduje, że para odsuwa się od siebie. Zwłaszcza wtedy, gdy Sam nie może zajść w wymarzoną ciążę. Friedmanowie postanawiają adoptować dziecko, żeby „naprawić” swoje małżeństwo. Dwuletnia Cammy jest swojego rodzaju plastrem na ohydną ranę rozpadającego się związku, który ma na powrót zbliżyć Sam i Boba, ale niestety dziewczynka zamiast połączyć małżonków jeszcze bardziej ich dzieli.

Cammeron, jako adoptowane dziecko teoretycznie szczęśliwych rodziców, nie potrafi znaleźć swojego miejsca w świecie. Gwałtownie wkracza w okres nastoletniego buntu. Dziewczyna diametralnie zmienia styl bycia. Z grzecznej, ułożonej dziewczynki zmienia się gwałtownie w arogancką gotkę, co wcale nie podoba się jej przybranym rodzicom. Nieszczęśliwa i zagubiona Cammy poszukując akceptacji postanawia uciec w narkotyki i przygodny seks z chłopakiem ze szkoły. Depresja wciąga zrozpaczoną nastolatkę w coraz większą pustkę, tak wielką, że…

Nie, nie zdradzę wam zakończenia, bo pozbawiłabym was zupełnie przyjemności czytania. Do tej pory nie potrafię wyjść z szoku, jaki wywołała na mnie powieść Elizabeth Flock. Dlaczego? Spodziewałam się naprawdę przyjemnej, lekkiej lektury o kolejnej idealnej, do porzygu, rodzinie, której jedynym problemem jest rozstanie z dorastającą córką, która postanawia wyjechać na studia do sąsiedniego stanu. Zamiast tego dostałam psychologicznym obuchem w głowę i obraz rodziny, która z dnia na dzień drastycznie się rozpada, mimo, że na zewnątrz Friedmanowie wyglądają na niemalże cukierkową, idealną rodzinkę: on, ona, nastoletnia córka i rozbrajający bliźniacy, których nie można nie kochać. Kto by się spodziewał tak szokującego rozkładu? Ten okropny obraz rozpadającej się rodziny czytelnik poznaje z punktu widzenia Samanthy i Cammy. Dzięki dwutorowej narracji poznajemy lepiej obie bohaterki i rozumiemy ich motywacje do tego, a nie innego działania. Autorka w swojej najnowszej powieści idealnie pokazuje czytelnikowi, co robi z człowiekiem zagubienie, destrukcyjna samotność i nieudane poszukiwanie sensu życia, a także jak szybko można stracić kontakt z najbliższymi stawiając wokół siebie mur najeżony niedopowiedzeniami, kłamstwami i nieporozumieniami. Mur, który sprawia, że członkowie rodziny stają się obcy i niepotrzebni.

”Dogonić rozwiane marzenia” z czystym sercem polecam wszystkim, a przede wszystkim tym, którzy mają kochających rodziców, a ich niedoceniają. Wierzcie mi, że nie każdy ma wokół siebie życzliwych ludzi, którzy go wspierają i szanują. Nie każdy ma tyle szczęścia, co wy.
Ocena @Spleen:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-10-31
Książka Dogonić rozwiane marzenia
2 wydania
Dogonić rozwiane marzenia
Elizabeth Flock
{}8.4/10
Seria: New York Times Bestselling Authors: Powieść psychologiczna
Poruszająca opowieść o tym, jak trudną sztuką jest pogodzenie się z losem, którego czasami nie sposób zmienić... Każdy dzień Samanthy Friedman jest taki sam. Kiedyś niezależna i odnosząca sukcesy, dz...
Komentarze

Zobacz także

„Czy zdarza ci się, że masz ochotę uciec od swojego życia? (…) czy kiedykolwiek przychodzi ci do głowy, że życie nie jest takie, jak to planowałaś? Czy pragnęłaś czegoś, czegokolwiek, co by cię przebu...

Elizabeth Flock karierę dziennikarską rozpoczęła od pisania tekstów do magazynów„Time” i „People”, które były często publikowane na pierwszych stronach. Pracowała również dla jednej ze stacji kablow...

Pozostałe recenzje @Spleen

Książka Dziewiąty Mag

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam „Dziewiątego maga” na półce księgarni zakochałam się w prześlicznej okładce pierwszego ...

Książka Podwodny świat. Mroczny dar

Wszyscy jak jeden mąż przewidują w tym roku koniec świata. Nic zresztą dziwnego: księżyc się kurczy, na słońcu szaleją b...

Nowe recenzje

Książka Piętno

Jest taka teoria, że każdy z nas ma swojego sobowtóra. To naprawdę przerażające. Zwłaszcza, jeśli wiesz, że jedno z ...

Książka Kiedy odszedłeś

Tytuł : Kiedy odszedłeś Autor : Jojo Moyes Wydawnictwo : Między słowami Tłumaczenie na język polski : Nina Dzierżawska ...

Książka Oddaj albo giń!

"Oddaj albo giń!" było moim pierwszym spotkaniem z autorką. Sama nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Stwierdziła...

{}