Recenzja książki Dom na wyrębach

Dom na wyrębach

@Natula@Natula · 2012-01-19
Po raz pierwszy z twórczością Stefana Dardy spotkałam się czytając jego opowiadanie „Spójrz na to z drugiej strony”. Ta ciekawa, chociaż krótka forma literacka miała w sobie niesamowite pokłady niepokoju i zaskoczenia, rozbudziła mój czytelniczy apetyt na jeszcze większą dawkę grozy. Chciał nie chciał, musiałam zdobyć coś co wyszło spod pióra Dardy, trafiło na „Dom na Wyrębach – debiutancką powieść autora, uznaną za Najlepszą Książkę na Lato w konkursie portalu Granice – dlaczego na lato... skoro ta powieść jest dobra na wszystkie pory roku. Nie wyprzedzając faktów, przejdę do meritum.

Marek Leśniewski jest, a właściwie był wrocławskim wykładowcą akademickim, niestety w wyniku pewnego dość delikatnego zdarzenia, traci żonę i posadę. Postanawiając zmienić swoje życie, kupuje dom w malutkiej miejscowości Wyręby, oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od Lublina – nowego miejsca pracy. Jednocześnie odnawia kontakty ze swoim dawnym przyjacielem Hubertem, sympatycznym „krasomówcą”, przy okazji najmłodszym w historii profesorem Wydziału prawa lubelskiego UMCS-u.
Wyręby wydają się być rajem na ziemi. Cisza oraz przepiękne krajobrazy rozbudzają zmysły i wprowadzają w stan błogostanu. Szkoda, że ten raj upatrzył sobie też sąsiad Marka nijaki Jaszczuk – mężczyzna z szemraną przeszłością, oraz istota wprost ze słowiańskich wierzeń, ukrywająca się wśród lasów, której wizytę zapowiada przerażający głos puszczyka.

Od słowa do słowa wyrosła... o tym cicho sza. Książka jest genialna, zaskakująca do tego ma niesamowitą atmosferę, która przypomina utkaną z zimna i mgły tkaninę ściśle otaczającą czytelnika. Z każdą przeczytaną stroną jest coraz chłodniej i mroczniej.
Wydarzenia rozgrywają się w przeciągu sześciu miesięcy, wita nas upalny lipiec a żegna zima stulecia, na tym barwnym tle polskiej przyrody poznajemy Marka, bohatera którego przyjmujemy z całym jego bagażem, człowieka inteligentnego, dowcipnego, poszukującego własnego skrawka ziemi. Obok niego jest jego druh Hubert, oryginał, mistrz elokwencji, jego puentowanie i komentowanie otaczającej rzeczywistości jest mistrzostwem, ten facet bluzga jak mało kto. Ukłon w stronę autora za powołanie do życia tak wybitnie interesujących postaci, barwnych i prawdziwych. Nawet drugoplanowi bohaterzy nie zostają w tyle, dają się zapamiętać i polubić.

Po tym co napisałam można by rzec, że ta książka to pochwała idylli, owszem byłaby, gdyby nie istnienie mrocznej, niebezpiecznej siły, która sprawia, że życie naszego bohatera zamienia się w koszmar. „Dom na Wyrębach” to wysublimowany horror osadzony w polskiej rzeczywistości, pojawiają się w nim wierzenia ludowe traktujące o zjawach i upiorach. Akcja toczy się wśród zapierających dech opisów przyrody, Darda posługując się plastycznym językiem oraz środkami stylistycznymi serwuje czytelnikowi wycieczkę do świata nieskalanego cywilizacją. Kontrast między makabrą, wszechobecnym napięciem, a momentami spędzonymi wśród niezwykłych krajobrazów jest zaskakujący. Sen przeplata się z rzeczywistością, zabobony z faktami, groza ze szczęściem, a w tym wszystkim pierwsze skrzypce grają emocje. Czy takiemu zestawieniu można się oprzeć?...

„Dom na Wyrębach” to prawdziwa powieść grozy, w której oprócz napięcia i przyprawiających o trwogę zdarzeń, odnajdziemy ciekawą konstrukcję, interesujący styl, a także zagadnienia z egzystencjalizmu. Tę książkę trzeba przeczytać. Polecam.
Ocena @Natula:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2012-01-01
Książka Dom na wyrębach
5 wydań
Dom na wyrębach
Stefan Darda
{}7.4/10
Cykl: Dom na Wyrębach, tom 1
Życie Marka Leśniewskiego ulega nagłej dezorganizacji. Mężczyzna porzuca Wrocław i pracę na tamtejszej uczelni, by zamieszkać w niewielkim starym domu na lubelszczyźnie. Początkowo jest zafascynowany...
Komentarze

Zobacz także

Czas spędzony w Domu na Wyrębach uważanym za bardzo udany! Jak dobrze było przenieść się z szarej pełnej smogu Warszawy do zielonych lasów Lubelszczyzny. Porzućcie wszelką nadzieję, Wy, którzy wyobra...

Stefan Darda "Dom na Wyrębach". Po długiej niemocy czytelniczej przyszedł czas na powieść grozy. Po przeczytaniu stwierdzam, że był to strzał w dziesiątkę. Powieść bardzo mi się spodobała. Wciągnęła...

Pozostałe recenzje @Natula

Książka Rzeźnik

Do tej książki podchodziłam jak pies do jeża, ale raz kozie śmierć. Zaznaczam, że historia Józefa Cyppka była mi znana,...

Książka Satyricon

Co sprawiło, że skusiłam się na „Satyricon”? Po pierwsze, ostatnio ciągle wałkowałam jakąś makabreskę...psychopaci, kac...

Nowe recenzje

Książka Groszek, mały cudotwórca

Zazwyczaj w trakcie czytani potrafię wyrobić sobie zdanie o danej książce. Tak, tutaj miałam nie lada problem. Nie ma d...

Książka Zmiana Tom 1

(¯´ • ._. • Recenzja książki • ._. • ´¯) . Dzięki #booktour u @zaczytanasingielka miałam okazję przeczytać książkę "Zmi...

Książka Ognista korona

Wyścig o los świata dobiega końca. Od jego wyniku zależy, czy to, co znamy, przetrwa, czy też ulegnie całkowitemu znisz...

{}