Recenzja książki Satyricon

Wszystko ma swoją cenę

@Natula@Natula · 2020-04-20
Co sprawiło, że skusiłam się na „Satyricon”? Po pierwsze, ostatnio ciągle wałkowałam jakąś makabreskę...psychopaci, kaci, wariaci, no ile można? Po drugie, zaintrygował mnie opis, który wiele obiecywał. Zachęcał mroczną i zmysłową intrygą opowiadającej o obsesji: grzesznej, kontrowersyjnej, i skąpanej w gęstym dekadenckim klimacie. W każdym razie miało być inteligentnie, gorąco i kipiąco, a wyszło jak zwykle, bez fajerwerków.

Może z lekka przesadzam, bo pierwsze rozdziały były niebanalne i niepokojące. Pojawiała się ciekawa energia pomiędzy bohaterami. Zapewne potęgowana wspomnieniami Olivii, która korzysta z zaproszenia Renne Bodin (powiedzmy, że dawnej przyjaciółki) i przyjeżdża na jej imprezę urodzinową do domku, który budzi w niej wyraziste wspomnienia. Ponieważ piętnaście lat temu spędziła w nim „wyjątkowe” wakacje. Kanikuła odbywała się w myśl filozofii nawiązującej do kultu dionizyjskiego. Samo przez się wino, gry, i seks, tyci, ale jednak, wiodły prym. Niestety ten frywolny czas zakończył się dramatycznie. W uczestnikach pozostawił krwawiącą ranę, zwłaszcza że niedomówienia i pewne doświadczenia seksualne nie pozwoliły na normalne życie.

To normalne życie pozostawiam w domyśle, ponieważ dotyczy ono pragnień cielesnych, a w tym temacie nie to złoto co się świeci, tylko co się komu podoba, więc nie będę rozgrzebywać fantazji głównej bohaterki, którą zdominował Rufus, brat Renne. W każdym razie Olivia wilgotnieje na widok sznurka do bielizny, lubi mieć wychłostany pokrzywami tyłek, a i dobrym poniżeniem też nie pogardzi. Teraz gdy ponownie spotyka dawną ekipę, zaczyna mieć dylematy natury moralnej, dopadają ją stany euforii i przygnębienia. Jakby tego było mało okazuje się, że na widok charyzmatycznego Rufusa nadal miękną jej kolana.

Trochę ironicznie przybliżyłam fabułę, ale naprawdę liczyłam na coś wyjątkowego. Fakt, nie jest to typowa powieść erotyczna. Pikantniejszych scen jest dosłownie kilka, a i to są bardzo oszczędne. Nie ma w nich infantylizmu ani też przesady. Pod tym względem historia jest udana. Mnie rozczarowały pseudointelektualne tyrady, z których nic nie wynikało. Ot, wyjątkowe rodzeństwo, dla których hedonistyczny styl życia był wartością najwyższą, dorobiło do tego teorię. Ten filozoficzny bełkot wywoływał u mnie lawinę ziewania, bo tak naprawdę byli egocentrycznymi i aroganckimi osobnikami, a nie orędownikami doktryny mówiącej o upadku tradycji i moralności, z wyeksponowaniem artysty i sztuki. Za fanatyczkę dekadentyzmu pragnęła uchodzić Renne. Miksowała mity, pogaństwo, feminizm, a nawet rasizm, celem odkrycia nowych doznań erotycznych, ale cóż...blado to wypadło. Zrozumiałabym jeszcze ten psychologiczny i artystyczny aspekt, gdyby bohaterów nie przedstawiono powierzchownie. Historia ma dwa wątki czasowe, wydaje się, że dzięki temu powinniśmy lepiej poznać motywacje protagonistów, ale niestety autorka nie pozwala zbliżyć się do klubu igrającego z uczuciami innych. Dopiero na końcu co nieco odkrywa, tyle że jest już za późno na docenienie jej posunięcia. Kończąc, mnie powieść wymęczyła i wynudziła, daję plusik za pomysł, za pewne motywy i za całkiem niezły styl pisania. Całej reszty nie kupuję. Porównywanie tej książki do powieści Donny Tartt to jakaś pomyłka, ale jak jesteście ciekawi, to śmiało.
Ocena @Natula:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-04-14
Książka Satyricon
Satyricon
Gertrud Hellbrand
{}5.4/10
Na pierwszym roku studiów Olivia poznaje ekscentryczne i fascynujące rodzeństwo Bodinów. I chociaż odnosi wrażenie, że Renée złożyła ją w darze bratu, decyduje się mimo wszystko wejść do gry, której...
Komentarze

Zobacz także

Długo zwlekałam z napisaniem opinii o tej książce, bo wywołała u mnie mieszane uczucia. Wszystko zaczyna się od tego, że główna bohaterka, Olivia jedzie na 40 urodziny Renée, do domu, do którego myś...

Czytacie erotyki? Na pewno czytacie, choć nie zawsze i nie wszędzie się do tego przyznajecie. Ja też czasami czytuję. Nie jest to moja ulubiona literatura, ale czasem człowiek lubi sobie pofolgować i...

Pozostałe recenzje @Natula

Książka Rzeźnik

Do tej książki podchodziłam jak pies do jeża, ale raz kozie śmierć. Zaznaczam, że historia Józefa Cyppka była mi znana,...

Książka Ostatni brzeg

W dobie pandemii czytanie postapokaliptycznej powieści to bardzo zły pomysł, ale kiepskie decyzje to moja domena. W każ...

Nowe recenzje

Książka Kwestia ceny

Uwielbiam Zygmunta Miłoszewskiego i jego styl. Wśród wykreowanych przez niego postaci moim absolutnym faworytem wciąż p...

Książka Pokaż mi

„Internet to największe zło tego świata. Ludzie z natury są kłamcami, ale ekran oddzielający ich od prawdziwego życia s...

Książka Zwyczajny szpieg. Powrót

Premiera z 17 czerwca od @Link 😊⁣ "Zwyczajny szpieg. Powrót"⁣ ⁣ "Nazywam się Hagenbeck... Filip Hagenbeck".⁣ ⁣ Niech Wa...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}