Dravia, dravia Fincayra

Recenzja książki Nieznane lata

@scorpius@scorpius · 2012-04-14
Pewnego dnia, młody chłopiec zostaje wyrzucony na brzeg. Nie wie kim jest, jak się nazywa, ani skąd pochodzi. Niedługo potem, odkrywa swoje magiczne moce - niestety zaprzestaje ich użytku w chwili, gdy go okaleczają. Wciąż poszukuje informacji na temat swojej osoby, i w ten właśnie sposób trafia do pięknej, kolorowej, budzącej zachwyt, mitycznej krainy. Znajduje tam przyjaciółkę, i to właśnie z nią wkroczy do niebezpiecznego świata, w poszukiwaniu nie tylko swego imienia i domu; ruszy na ratunek wyspie wstępując w progi Spowitego Zamku...

„-A czy twój dom nie jest tam gdzie jesteś ty? - Nie mówisz chyba serio - prychnąłem. - Dom to miejsce, z którego pochodzisz. To miejsce gdzie mieszkają twoi rodzice, gdzie kryje się twoja przeszłość”


Merlin większości z nas, kojarzy się z wielkim czarodziejem, o którym mówią legendy. I słusznie, bo taka jest prawda. Jednak w tej książce, nie o tym Merlinie mowa. Jeśli ktoś liczył na książkę właśnie o nim to się mylił, choć i tu, nasz główny bohater, młody chłopiec jest niewątpliwie wielki. I nie mówię tu bynajmniej o jego posturze, wręcz przeciwnie. Chłopiec, wielki duchem.

Gdy tylko dostałam tę książkę, byłam bardzo ciekawa jej treści. Choć widziałam wiele fascynujących okładek, którym ta nawet nie dorównuje, przyznaję że i ta przyciąga mój wzrok. Przede wszystkim, zauważam w niej mrok, niewiadomą, no i oczywiście magię. Tak, tej niewątpliwie tu nie brakuje. W tej książce, magia jest z nami na każdym etapie - w pierwszych rozdziałach, jak i ostatnich. Tak więc jest to pozycja przede wszystkim dla miłośników fantastyki.

Na szczęście, książka jest też pełna humoru. Nie jest to żadna z tych ponurych ksiąg i ciężkiego fantasty, wręcz przeciwnie. Natomiast wiele chwil,umilały mi momenty, w których występował Shim, mały olbrzym. Jego wypowiedzi były niekiedy na prawdę śmieszne, a wszystko przez to że niezupełnie poprawnie się wyraża. :)

„Shim spojrzał na mnie z podziwem. - Ty nas ratuje. Pokręciłem głową. - Przypadek nas uratował. To... i czujność pewnego małego olbrzyma."


Jedynym minusem tej pozycji, są zbyt długie opisy, głównie znajdujące się w pierwszym rozdziale. Potem zaś, były dla mnie zbawieniem. Gdy autor opisywał magiczną krainę, czytając jego opisy wprost nie mogłam powstrzymać zachwytu nad jego piórem. W ogóle, cała mityczna wyspa, jest jedną z moich ulubionych wymyślonych krain, a to już duże wyróżnienie. Podczas czytania, obrazy przesuwały mi się przed oczami, tak jakbym była tam na prawdę. Szkoda tylko, że i to nie trwało długo. Jednak lepsze coś, niż nic, prawda? :)

Z nienaganną szczerością, tę pozycję polecam wszystkim żądnym przygód, niebanalnej akcji, oraz lubującym się w powieściach z przesłaniem. (:


* Mowa drzew i kroki kamieni,
Olbrzymi będą solą tej ziemi.
Dopóki o tańcu się nie zapomni,
Varigal będzie stolicą Fincayry.
Niech żyje, niech żyje Fincayra!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Nieznane lata
Nieznane lata
Thomas Archibald Barron
{}8/10
Pewnego dnia zostanie najpotężniejszym czarodziejem wszech czasów… Chłopiec wyrzucony na skały przez wzburzone morze nie wie, kim jest, ani nie pamięta, jak się nazywa. Tak jak zrządził los, mieszka n...
Komentarze
Nieznane lata
Nieznane lata
Thomas Archibald Barron
{}8/10
Pewnego dnia zostanie najpotężniejszym czarodziejem wszech czasów… Chłopiec wyrzucony na skały przez wzburzone morze nie wie, kim jest, ani nie pamięta, jak się nazywa. Tak jak zrządził los, mieszka n...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Merlin, przedstawiany najczęściej w legendach o królu Arturze. Starszy jegomość z długą szarą brodą i szpiczastą czapką, pałający się magią lub pradawną, zapomnianą wiedzą. Taki właśnie obraz ukazuje ...

@Ledina @Ledina

Pozostałe recenzje @scorpius

Africanus. Syn konsula
Africanus, dzielny syn

Co by było gdyby... No właśnie, co? Wyobraźmy sobie, że Hannibal jednak nie daje za wygraną. Przezwycięża Rzym, z którego zostaje marna kupka. Wielka potęga Rzymu! Nie, t...

{} Recenzja książki Africanus. Syn konsula
Wampiry z Morganville. Księga 1: Przeklęty Dom Bal Umarłych Dziewczyn
A ugryź mnie!

Po serię Wampiry z Morganville sięgnąć chciałam już dawno. Ale jakoś tak się układało, że albo nie miałam czasu, albo inne książki zwracały moją uwagę. W końcu, zdecydowa...

{} Recenzja książki Wampiry z Morganville. Księga 1: Przeklęty Dom Bal Umarłych Dziewczyn

Nowe recenzje

Snowflake
(Za) Szybka dorosłość ...
@Anna_Szymczak:

"Snowflake" to kolejny debiut tego roku po który zdecydowałam się sięgnąć. Tylko tym razem to nie jest kryminał, a bard...

{} Recenzja książki Snowflake
Jej pierwszy bal
Jej pierwszy bal
@przeczytawszy:

Katherine Mansfield to dla mnie odkrycie tego roku. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, choć samo nazwisko poj...

{} Recenzja książki Jej pierwszy bal
Ratowałam od zagłady
Wybór
@jorja:

Lubię zapoznawać się z wszelkim typem literatury. Kocham kryminały i thrillery, nie pogardzę dobrą sensacją, horrorem c...

{} Recenzja książki Ratowałam od zagłady
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe