Recenzja książki Pensjonat na Kaczym Wzgórzu

Duże rozczarowanie

Autor: @poloznaiksiazki ·2 minuty
2021-03-11 1 komentarz 4 Polubienia
Uwielbiam powieści obyczajowe. Są dla mnie miłą odskocznią, kiedy potrzebuję czegoś lekkiego i przyjemnego na poprawę humoru. Dlatego postanowiłam sięgnąć po „Pensjonat na Kaczym Wzgórzu”. Niestety moje oczekiwania wobec tej książki były najwyraźniej znacząco wygórowane.
Głównymi bohaterami powieści są Łucja i Robert, nieznający się początkowo, zupełnie różni, młodzi ludzie. Łucja prowadzi pensjonat dla kobiet po przejściach, które chcą odpocząć od mężczyzn i pozbierać się po nieudanych związkach. Robert natomiast postanawia w sąsiedztwie Łucji stworzyć miejsce wypadowe dla bogatych klientów jego salonu samochodowego. Bohaterowie od samego początku nie przypadli sobie do gustu i prowadzili słowne utarczki. Czy autorce powieści udało się zaprowadzić równowagę pomiędzy wyniosłym Robertem i jego Samotnią, a wybuchową Łucją z Kaczego Wzgórza?
Zdecydowanie nie.
Już od samego początku w książce doświadczamy przebłysków nieracjonalnego rozumowania bohaterów. Dotyczy to między innymi relacji rodzinnych. Otóż Łucja jako dorosła kobieta dziedziczy po babci spadek w postaci Kaczego Wzgórza. Narrator wspomina, że bohaterka była zdziwiona tym obrotem wydarzeń, ponieważ tak naprawdę nigdy nie poznała swojej babci. Dziewczyna ma o to pretensje do rodziców. Dlaczego więc będąc pełnoletnią, nie wpadła na pomysł samodzielnego pokonania stu dwudziestu kilometrów w celu odwiedzin u babci? Poza tym już sam fakt, że rodzice Łucji przez około dwadzieścia lat nie widzieli się z matką, jest dla mnie mocno naciągany.
Kolejny aspekt, który przemawia za moją negatywną oceną tej książki to cechy, usposobienie oraz potrzeby seksualne bohaterów. Dlaczego? Poza nieudanymi związkami, porywczym charakterami i rozbujałym libido, nie mają oni praktycznie nic do zaoferowania. Robert traktuje innych ludzi w prostacki sposób. Krzyczy, upokarza, szantażuje. Zmienia kochanki jak rękawiczki. Jest tak przystojny, że każda kobieta rzuca mu się w ramiona i jest gotowa oddać się temu potężnemu „wikingowi” bez żadnej gry wstępnej. Łucja i jej podopieczne prezentują z kolei wyluzowane podejście do życia. Nie przejmują się opiniami innych, upijają się, leniuchują i podobno nie cierpią mężczyzn. Podobno, ponieważ gdy tylko na horyzoncie pojawia się przystojny, postawny Robert, nagle okazuje się, że wszystkie są nim zainteresowane. Ich życie jest nacechowane mężczyznami, mężczyźni je determinują i najwyraźniej bohaterki nie potrafią rozmawiać o niczym innym.
Jeśli chodzi o aspekt seksualny, priorytety w tej powieści pozostawiają naprawdę wiele do życzenia. Na tapecie ciągle mamy przyrodzenie głównego bohatera. Niezliczone ilości razy czytamy o „k*tasie”, „przyjacielu” i tak dalej. Rośnie, kurczy się, mrowi, ma ochotę, pęcznieje. Penisowi Roberta przypisano wręcz ludzkie cechy.
Na koniec pozostawiam maleńki aspekt, na który ktoś inny być może nie zwróciłby uwagi. Otóż Łucja uciekła do Kaczego Wzgórza między innymi z powodu narzeczonego lekarza, który ją zdradzał. Z kim? „Z całym oddziałem pielęgniarek”. Nie z lekarkami, salowymi, fizjoterapeutkami, opiekunkami medycznymi, psycholog kliniczną, czy innymi pracownicami szpitala. Jak zwykle oberwało się pielęgniarkom. I to całemu oddziałowi. Nie wspomnę o tym, jaka jest średnia wieku polskich pielęgniarek... I o tym, że nawet gdyby chciały romansować to pewnie nie miałyby nawet kiedy. Uwielbiam ten obraz pielęgniarki, rodem z pewnego polskiego serialu. Krótka spódniczka, rozpuszczone włosy, kawka dla pana doktora. Jakże dalekie od rzeczywistości...
Mogłabym napisać jeszcze kilka długich akapitów na temat tej absurdalnej książki. Ocenić styl, język, zakończenie. Nie widzę jednak sensu. Niestety bardzo mocno zawiodłam się podczas lektury. Jedna niedorzeczność goni tu drugą, a ta znów kolejną. Jest mi zwyczajnie żal poświęconego na tę powieść czasu.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pensjonat na Kaczym Wzgórzu
Pensjonat na Kaczym Wzgórzu
Paulina Kozłowska
6/10
Samotnia - oaza męskiej rozpusty i Pensjonat na Kaczym Wzgórzu - miejsce, gdzie poturbowane przez miłość kobiety leczą złamane serca. Czy te dwa domy mogą ze sobą sąsiadować, bez obaw, że ich mieszka...
Komentarze
@jelonka11
@jelonka11 · ponad rok temu
Mam na liście do przeczytania, ale chyba odpuszczę 🙃
× 2
@poloznaiksiazki
@poloznaiksiazki · ponad rok temu
No cóż... Nie polecam 🙈
× 1
Pensjonat na Kaczym Wzgórzu
Pensjonat na Kaczym Wzgórzu
Paulina Kozłowska
6/10
Samotnia - oaza męskiej rozpusty i Pensjonat na Kaczym Wzgórzu - miejsce, gdzie poturbowane przez miłość kobiety leczą złamane serca. Czy te dwa domy mogą ze sobą sąsiadować, bez obaw, że ich mieszka...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Niektórzy tak mają, że choćbyś stawał na rzęsach i tak jesteś dla nich gówno wart”. Poznajemy Łucję, młodą sympatyczną kobietę. Przed pięcioma laty odziedziczyła po babci zrujnowany dom w przepiękn...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

Pozostałe recenzje @poloznaiksiazki

Wojna Inge
Spodziewałam się czegoś innego

„Wojna Inge” to powieść trudna do zaklasyfikowania. Nie jest typowym reportażem, nie jest również powieścią. Autorka, Svenja O’Donell, to wnuczka tytułowej Inge. Zdaje r...

Recenzja książki Wojna Inge
Oszustka
Powiew świeżości

„Oszustka” to thriller autorstwa Janelle Brown o niesztampowej fabule. Kiedy zapoznałam się z opisem zamieszczonym na tylnej okładce, zapragnęłam mieć tę książkę w swoje...

Recenzja książki Oszustka

Nowe recenzje

Nieobecność
Jesteś, czy Cię nie ma?
@Possi:

“Szepcze do siebie, potrząsa głową, dawno już przedawkowała rzeczywistość”. Po debiut Pana Krzysztofa Chronowskiego p...

Recenzja książki Nieobecność
Człowiek nietoperz
Martwa Norweżka, Aborygeni i Harry Hole
@landrynkowa:

Zmęczyłam się okropnie. Dość powiedzieć, że książkę, która ma ledwie 350 stron czytałam 12 dni… To moje drugie podej...

Recenzja książki Człowiek nietoperz
Długie beskidzkie noce
Długie beskidzkie noce
@angela95_95:

Życie potrafi być nieprzewidywalne. Jednego dnia wszystko idzie po naszej myśli, jesteśmy zdrowi i szczęśliwi, a następ...

Recenzja książki Długie beskidzkie noce
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl