Dzień Tryfidów recenzja

Dzień tryfidów

Autor: @WystukaneRecenzje ·1 minuta
2024-06-05
Skomentuj
8 Polubień
John Wydham tworzył w latach, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było i tak naprawdę, gdyby nie Rebis, to pewnie nadal bym o nim nie usłyszała, a tak mogłam poznać twórczość, swoją drogą także zekranizowaną. Widziałam też, że w planie są kolejne dwie książki, które dołączą do Wehikułu Czasu pod koniec roku.

I jak wiadomo, lubię pozachwycać się okładkami, zwłaszcza z tak genialnymi grafikami sugerującymi o razu, co możemy napotkać w treści. A propos treści właśnie, to jest to wizja świata, w którym ludzie ślepną. Tylko nieliczni mają to szczęście w nieszczęściu, że wzroku nie tracą. Ta swego rodzaju epidemia doprowadza wiele osób na skraj i popełniają samobójstwa. Natomiast główny bohater leży w szpitalu z zabandażowanymi oczami i dopiero gdy personel się ulatnia postanawia sprawdzić o co chodzi. Jest on jedną z nielicznych osób, które nie straciły wzroku...

Bill, główny bohater, musi zmierzyć się z prześladowaniem, a wręcz polowaniem na osoby, które widzą. I oczywiście, okładka ma wiele wspólnego z treścią, nie jest tylko grafiką, a wizją tego, co właśnie wokół ludzi w tym okrutnym świecie się czai. Mięsożerne rośliny, potwory, które zjadają co popadnie i jak popadnie. Czy to koniec świata?

Jest to świetne sci-fi, od którego nie mogłam się oderwać, aczkolwiek za krótkie. Jak mnie bolą te opowieści w cyklu Wehikuł Czasu właśnie ze względu na objętość! Z jednej strony to zaleta, bo pozostawione jest dla wyobraźni pole do popisu, ale z drugiej, to mogłoby być konkretne tomiszcze, stworzony świat, może nawet kilka tomów. Ogromna szkoda.

Ale pomijając właśnie pokazywanie nam wręcz zagłady ludzkości, to jednak można między wierszami wyczytać przesłanie, ważne stwierdzenia i tematy. Prześladowanie innych? A jakże i to dlaczego? Bo wydają się bardziej uprzywilejowani, inni, więc dlaczego mają mieć w życiu łatwiej?

Liczyłam na potwory, na lejącą się krew i brutalność i mimo, że nie do końca otrzymałam właśnie to, to jednak czytało mi się bardzo dobrze i bardzo szybko. Ciekawe, czy gdyby autor żył nadal, to czy coś by zmienił w tej opowieści, czy by ją bardziej rozwinął?

Recenzja powstała we współpracy z Domem Wydawniczym Rebis.

Moja ocena:

× 8 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dzień Tryfidów
7 wydań
Dzień Tryfidów
John Wyndham
8.4/10
Seria: Wehikuł czasu [Rebis]

Billowi Masenowi wydaje się, że ma pecha. Cały świat zachwyca się spektakularnym deszczem meteorów, a on leży w londyńskim szpitalu z porażonym wzrokiem. Gdy jednak zaniepokojony zniknięciem personel...

Komentarze
Dzień Tryfidów
7 wydań
Dzień Tryfidów
John Wyndham
8.4/10
Seria: Wehikuł czasu [Rebis]
Billowi Masenowi wydaje się, że ma pecha. Cały świat zachwyca się spektakularnym deszczem meteorów, a on leży w londyńskim szpitalu z porażonym wzrokiem. Gdy jednak zaniepokojony zniknięciem personel...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Świat w którym żyjemy przetrwał już kilka zapowiadanych końców. Nie uległ jednak zagładzie, mimo schyłków wieków lub nowego tysiąclecia. Według niektórych to właśnie za kilka dni ma się skończyć świat...

@molik14 @molik14

Pozostałe recenzje @WystukaneRecenzje

Srebrne gardło
Srebrne gardło

Na "Srebrne gardło" przyszło czytelnikom czekać trzy lata. "Żelazny wilk" zawitał do polskich księgarni w 2021 roku i już wtedy było czuć, że to może być niesamowity c...

Recenzja książki Srebrne gardło
Pięć pękniętych ostrzy
Five Broken Blades

Czytacie opisy z tyłu okładek? Bo tak się składa, że przy "Five Broken Blades" to nie ma czego czytać, bo na grzbiecie z tyłu jest tylko jedno zdanie! Może zaskakiwać, m...

Recenzja książki Pięć pękniętych ostrzy

Nowe recenzje

Mąż, ojciec, dusiciel
Przerażająca
@zaczytanaangie:

Samej trudno mi w to uwierzyć, ale od jakiegoś czasu mam już chyba przesyt true crime'u. Wynika to pewnie z tego, że pr...

Recenzja książki Mąż, ojciec, dusiciel
Ostatnie dni beztroski
"Ostatnie dni beztroski"
@tatiaszaale...:

“Wszystkie jesteśmy takie same. Mamy romantyczne dusze i serca złaknione uczuć, nawet kiedy nie chcemy się do t...

Recenzja książki Ostatnie dni beztroski
Siła życia
Siła życia
@Za_czy_ta_na:

☆☆☆ „Nadzieja. Wredna s**a – powiedział, po czym wstał i spojrzał na mnie z góry. – Kiedy będę ginąć z rąk twojego ...

Recenzja książki Siła życia
© 2007 - 2024 nakanapie.pl