Recenzja książki Gdy ją odnajdą

Gdy ją odnajdą

Autor: @Olga_Majerska ·1 minuta
2022-07-04 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
„ Nigdy jej nie odzyskam. Nigdy nie przytulę Frei, nie poczuję jak jej małe rączki gładzą moje włosy (...) ”.

Naomi traci swoją córkę w wyniku zdarzenia, którego zupełnie nie pamięta, a które miało miejsce w jej domu. W nocy, kiedy spała, stało się coś strasznego. Zgłasza zaginięcie Frei, ale od początku ucieka się do oszustwa, które staje się machiną napędzającą kolejne kłamstwa.

Co tak naprawdę się wydarzyło? Kto skrzywdził jej córkę? Może jej była przyjaciółka? A może były mąż, który odebrał jej Freyę, by ją przed nią ochronić? A może była to Naomi?

„ Gdy ją odnajdą ” to debiut brytyjki, adwokatki, Lii Middleton, choć po przeczytaniu tej książki, nie mogłam uwierzyć, że to właśnie z debiutem mam do czynienia. To historia wysokich lotów, wielowymiarowa, dopracowana w każdym aspekcie.

Co mnie ujęło w książce najbardziej, to wątek macierzyństwa ukazany przez autorkę. Macierzyństwa trudnego, naznaczonego cierniami, macierzyństwa, które zamiast radości, przyniosło ból. Naomi zmaga się z zaburzeniem lękowym, które objawia się trwaniem w ciągłym niepokoju o życie córki, co skutkuje brakiem snu, a to z kolei sprawia, że młoda matka z dnia na dzień gaśnie zamiast rozkwitać.

Dzięki zastosowaniu retrospekcji, możemy poznać Naomi, wejść do jej umysłu i zrozumieć lub chociaż spróbować zrozumieć jej historię. Dla mnie jej postać to symbol matki kochającej, ale cierpiącej. Symbol ostracyzmu społecznego i łatwości wydawania oceny, bez próby zrozumienia drugiego człowieka. W końcu to symbol walki z nałogiem, który oplata swoimi mackami i nie pozwala normalnie żyć. Nie pozwala cieszyć się nowonarodzonym dzieckiem.

Przeżyłam z Naomi trudną, lecz pouczającą podróż. I chyba taka miała być - dająca do myślenia i zmuszająca czytelnika do wyciągnięcia z niej wniosków, a ja w tak angażujących lekturach znajduję duże upodobanie.

Ten thriller polecam każdemu, kto ceni w tym gatunku złożoność podejmowanych tematów, emocje i napięcie, które nie odpuszcza ani na chwilę. Ta historia na długo nie da o sobie zapomnieć.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Gdy ją odnajdą
Gdy ją odnajdą
Lia Middleton
8.8/10
Pierwszy rozdział jest tak szokujący, że podczas lektury nie uwierzysz własnym oczom. Ostatni wywoła w tobie takie emocje, że nigdy nie zdołasz o nim zapomnieć.NAOMI ZAWSZE CHCIAŁA BYĆ MATKĄ. Jednak ...
Komentarze
Gdy ją odnajdą
Gdy ją odnajdą
Lia Middleton
8.8/10
Pierwszy rozdział jest tak szokujący, że podczas lektury nie uwierzysz własnym oczom. Ostatni wywoła w tobie takie emocje, że nigdy nie zdołasz o nim zapomnieć.NAOMI ZAWSZE CHCIAŁA BYĆ MATKĄ. Jednak ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Nawet najlepiej przemyślane kłamstwo nigdy nie wygra z prawdą. Noemi pierwszy raz od lat ma szansę, aby córka spędziła u niej noc. Gdy jednak to się dzieje dochodzi do wypadku. Kobieta jednak nie ...

@kubera_anna @kubera_anna

Thrillery to ostatnimi czasy moja wprost wymarzona odskocznia od rzeczywistego świata, więc nic dziwnego, że postanowiłam sięgnąć po książkę Lii Middleton. Gdy ją odnajdą zainteresowała mnie swoim op...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Pozostałe recenzje @Olga_Majerska

Na końcu ulicy
Na końcu ulicy

„ Przeszłość miała nigdy nie obudzić się z letargu.” Wkroczyła jednak niespodziewanie w życie dwójki kobiet, nie dając o sobie zapomnieć. Thriller „ Na końcu ulicy ” to...

Recenzja książki Na końcu ulicy
Maszyna losu
Maszyna losu

Maszyna losu ruszyła. „ Niezawodna, perfekcyjna i piękna jak dzieło sztuki, lecz w przeciwieństwie do niego też zabójcza ”, a motorem ją napędzającym jest zemsta za śmie...

Recenzja książki Maszyna losu

Nowe recenzje

Martwy punkt. Próba obserwatora
Martwy Punkt. Próba obserwatora - o różnorodnoś...
@zaczytana.o...:

"Martwy Punkt. Próba Obserwatora" to komiks, który stał się inspiracją serialu animowanego na platformie streamingowej ...

Recenzja książki Martwy punkt. Próba obserwatora
Myszy i ludzie
Przypowieść o przyjaźni
@atypowy:

John Steinbeck przebojem wdarł się do grona moich ulubionych pisarzy. O ile niektórzy musieli przekonywać mnie sukcesyw...

Recenzja książki Myszy i ludzie
Pamiętajcie, że byłem przeciw
Stara, dobra szkoła reportażu
@ladymakbet33:

Seidler. Barbara Seidler. To mówi wszystko. Wytrawna reportażystka pisze o sprawach sądowych głębokiego PRL. Mamy wstr...

Recenzja książki Pamiętajcie, że byłem przeciw
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl