Mój Aniele recenzja

Gdy życie podcina nam skrzydła...

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @beata.stefanek ·2 minuty
6 dni temu
Skomentuj
4 Polubienia
Wyobraźcie sobie sytuację, w której śmierć dotyka tych najmłodszych, najbliższych naszemu sercu.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której kochająca matka nie może swobodnie spotkać się z własnym dzieckiem.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której dwoje poranionych osób próbuje poskładać swoje życie na nowo, jednak co chwilę napotykają na jakieś przeciwności.

Ciężkie? Jak cholera. Sprawiedliwe? Ani trochę. Z tym jednak przyszło się mierzyć Anieli i Kamilowi. Strata, żałoba, przemoc fizyczna i psychiczna, depresja - to wszystko dzieje się przecież wokół nas. Nie dotyka tylko bohaterów książkowych, ale przede wszystkim zwykłych ludzi, takich jak my. Właśnie ten realizm sprawia, że "Mój Aniele" to jedna z najpiękniejszych i najbardziej poruszających historii, jakie przeczytałam.

Są takie książki, których nie da czytać się spokojnie. I to nie przez opisywane sytuacje, ale przez emocje, które dana historia i jej bohaterowie, wywołują. W "Mój Aniele" emocji Wam na pewno nie zabraknie. Pierwszoosobowa narracja sprawia, że uczucia, które pojawiają się podczas czytania, są jeszcze głębsze i silniejsze.

Ta książka to hołd dla rodziców, którzy stracili swoje dziecko. Dla mnie to również książka o oswajaniu cierpienia. Nie da się zapomnieć. Nie da się pozbyć całkowicie tego bólu, tej zadry, która zostawia trwały ślad na sercu. Nie da się wymazać z pamięci wspólnie spędzonych chwil. Da się natomiast przepracować w głowie niektóre wydarzenia i ułożyć sobie życie na nowo.

Nie jest to łatwe zadanie. Z reguły łatwo przychodzi nam mówienie o chwilach szczęścia, ale już, gdy dzieje się coś złego, często zamykamy się w sobie. Zdarza się jednak, że spotykamy na swojej drodze anioła. Osobę, która dostrzeże nas, naszą bezsilność i żal i która pokaże nam, że nie wolno się poddawać, a o szczęście i miłość zawsze warto walczyć.

Mimo, że każdy z nas ma inny bagaż doświadczeń, to w życiu każdego przychodzi moment, w którym takiego anioła potrzebujemy. A jeśli już takiego spotkamy, trzymajmy się go z całych sił, bo to właśnie oni są lekarstwem na udręczoną duszę.

"Mój Aniele" to ogromny ładunek emocjonalny, ale przede wszystkim piękna, wzruszająca lekcja o sile miłości, która potrafi wyciągnąć nas z najgłębszej i najczarniejszej otchłani. To historia, która utkwi nie tylko w Waszej pamięci, ale przede wszystkim w Waszych sercach. I chociaż dla wielu z nas może to być bolesna lektura, to na pewno warto ją przeczytać.

Życzę, by na Waszej drodze nie zabrakło nigdy dobrych ludzi. W końcu "Anioły są wśród nas. Nie podcinajmy im skrzydeł."

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-07-03
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Mój Aniele
Mój Aniele
Iza Maciejewska
9.3/10

Historia ta jest hołdem dla rodziców, którzy stracili swoje dzieci. Syn Kamila zmarł w tragicznych okolicznościach, a on czuje się odpowiedzialny za tę śmierć. Nawet świadomość tego, że serce jeg...

Komentarze
Mój Aniele
Mój Aniele
Iza Maciejewska
9.3/10
Historia ta jest hołdem dla rodziców, którzy stracili swoje dzieci. Syn Kamila zmarł w tragicznych okolicznościach, a on czuje się odpowiedzialny za tę śmierć. Nawet świadomość tego, że serce jeg...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Prędzej czy później każdy człowiek będzie się borykał ze stratą. Prędzej czy później każdy doświadczy bólu. Ale to nie są jedyne uczucia, które dotykają ludzi. Jest też radość, szczęście, spełnienie...

SZ
@l.szarna

„Prędzej czy później każdy człowiek będzie się borykał ze stratą. Prędzej czy później każdy doświadczy bólu. Ale to nie są jedyne uczucia, które dotykają ludzi. Jest też radość, szczęście, spełnienie...

@dzagulka @dzagulka

Pozostałe recenzje @beata.stefanek

Rakowiska
Najbrutalniejsze scenariusze pisze życie

Czytacie true crime? Może macie coś interesującego do polecenia z tego gatunku? Ja z pewnością będę polecać "Rakowiska", a o tym dlaczego, już za chwilę... #współpracar...

Recenzja książki Rakowiska
Natręctwo
Thriller, który łamie serca

🖤💛 RECENZJA PATRONACKA 💛🖤 "Zawsze się wyróżniałem. Czułem, że jestem inny, a ludzie reagują na mnie współczuciem, kpiną lub odrazą. Miałem jednak swoją rodzinę. Właśnie...

Recenzja książki Natręctwo

Nowe recenzje

Rycerze na rozdrożach
MARSJAŃSKI ELIKSIR MŁODOŚCI
@mrocznestrony:

Ciężko mi się było zabrać do napisanie tej recenzji i bynajmniej nie jest to wina recenzowanej książki, a upałów, które...

Recenzja książki Rycerze na rozdrożach
Siła przetrwania. Syndykat
Siła przetrwania
@kd.mybooknow:

Uwielbiam zanurzać się w świat polskiej mafii, który kreują autorki w serii Syndykat. "Siła Przetrwania" to powieść, k...

Recenzja książki Siła przetrwania. Syndykat
Polaris. Jest zimno. Cieplej nie będzie.
Jest zimno. Cieplej nie będzie
@deana:

Chyba nikomu, kto się wychował w latach 90tych nie trzeba przedstawiać Marka Kamińskiego. Ceniony polarnik, podróżnik, ...

Recenzja książki Polaris. Jest zimno. Cieplej nie będzie.
© 2007 - 2024 nakanapie.pl