Bracia Di Caro recenzja

Gorący bracia Di Caro...

Autor: @justus228 ·2 minuty
2022-01-26
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Kinga Litkowiec po raz kolejny powala na kolana. Jej najnowsza dylogia zaskoczy niejedną czytelniczkę, pozostawiając w jej głowie zamęt, siejąc w sercu spustoszenie, a w jeszcze innym miejscu doprowadzając do konieczności zmiany bielizny. A to za sprawą szaleńczo przystojnych Braci Di Caro, którzy… co tu dużo mówić, doskonale znają się na rzeczy. Ich pewność siebie, zaborczość i bezpośredniość dla jednych będzie czymś fascynującym, dla drugich będzie nie do przyjęcia. A jaka była dla mnie?

Kylie Scott w wyniku nieszczęśliwego wypadku traci obojga rodziców i swoją małą siostrzyczkę. Dziewczyna obwinia się za ich śmierć i postanawia popełnić samobójstwo. Niestety osobą, która jej w tym przeszkadza, jest tajemniczy jegomość, który pojawia się w lesie, akurat w momencie gdy dziewczyna ma już ze sobą skończyć. Mężczyzna postanawia jej pomóc… a ta pomoc nie będzie znaczyła głaskania po głowie i pocieszania jej każdego dnia. O nie… Tajemniczy Marco Di Caro wyzwoli w niej to, o czym posiadaniu dziewczyna już dawno zapomniała…

„Bracia Di Caro” to jedna z tych książek, które ogromnie mnie zaskoczyły. Jak wiesz, Kinga jest znana z dość mocnych i erotycznych scen. Przy tej książce jest ich zdecydowanie mniej, bowiem autorka postawiła na emocje i na głębsze budowanie relacji głównych bohaterów. Początek tej burzliwej znajomości jest dość dziwny i nieprzewidywalny. Całą historię poznajemy z perspektywy Kylie, przez co Marco jest zdecydowanie bardzo tajemniczą postacią, która mnie osobiście momentami drażniła, ale jednocześnie mocno ciekawiła. On po prostu mieszał mi w głowie tak samo mocno, jak biednej Kylie ;) Zmiana, która zachodziła w dziewczynie, pod wpływem „działań” Marco, została przez autorkę bardzo fajnie przedstawiona. Akcja z początku jest dość powolna, ale emocji w niej nie brakuje. Dopiero gdzieś tak od połowy książki, a mianowicie od pojawienia się drugiego brata – Cristiano, zaczyna się dziać.. i to sporo. I choć napięcie między głównymi bohaterami czuć było od samego początku, tak przy całej trójce, nieraz poczujesz na rękach gęsią skórkę. Ta historia nie jest grzeczna. Kinga zdecydowanie poszła w zupełnie inny niż do tej pory romans mafijny, w którym sceny seksu nie grają pierwszych skrzypiec! I to jest genialne! Stanowią one idealne uzupełnienie fabuły przez co, jest emocjonująco, erotycznie i drapieżnie… No bo sama powiedz, jak byś się czuła gdyby otaczało Cię dwóch Adonisów (oczywiście w ubraniu), gotowych zrobić dla Ciebie wszystko… Nadmienię też, że nie musisz pracować, bo kasę masz po rodzicach. Czy to nie brzmi jak bajka? :P Dobra, dobra… skończ już sobie to wyobrażać :P bo autorka w genialny sposób sprowadza nas na ziemie, samym zakończeniem tej części, która mnie osobiście bardzo mocno zaskoczyła i zdenerwowała. Ale plus jest tego taki, że na drugą część nie będzie trzeba długo czekać! No bo takie długie oczekiwanie, jest przecież bardzo niezdrowe… ;)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-01-15
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bracia Di Caro
Bracia Di Caro
Kinga Litkowiec
8.0/10
Cykl: Bracia di Caro, tom 1

Moje życie skończyło się w dniu, w którym straciłam rodzinę. Chciałam umrzeć, żeby nie czuć bólu, jaki towarzyszył mi codziennie. Kiedy wreszcie odważyłam się na ten krok, zjawił się on – Marco Di Ca...

Komentarze
Bracia Di Caro
Bracia Di Caro
Kinga Litkowiec
8.0/10
Cykl: Bracia di Caro, tom 1
Moje życie skończyło się w dniu, w którym straciłam rodzinę. Chciałam umrzeć, żeby nie czuć bólu, jaki towarzyszył mi codziennie. Kiedy wreszcie odważyłam się na ten krok, zjawił się on – Marco Di Ca...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

[…] Kocham go, ale przestałam mu ufać. A miłość bez zaufania przypomina kwiat bez wody - usycha czasem, często szybciej, niż zakładamy[…] Zaufanie to postawa każdego związku. Tajemnice, sekrety i u...

@kasia.rosiek88 @kasia.rosiek88

" Bracia Di Caro" ~ K. Litkowiec Kylie to młoda, zaledwie 19-letnia kobieta, której w jednej chwili zawalił sie caly świat.. Nie mogąc poradzić sobie z żalem i bezsilnością, a takze wyrzutami sumien...

@Zaczytany.pingwinek @Zaczytany.pingwinek

Pozostałe recenzje @justus228

Płomień i kruk
Być patronką tak wspaniałej książki to sama przyjemność!

Czy zmiana czytanego gatunku to dobra rzecz? Jak to jest u Was? Zdarza Wam się zmieniać? Czy czytacie tylko jeden gatunek, który nigdy Wam się nie nudzi? Jeśli o mnie ch...

Recenzja książki Płomień i kruk
Czarna jaskółka
Kocham książki Liliany Więcek!

Trzeci tom fenomenalnej serii "Góralka i mafioso" zakończył historię Michaela i Majki z czym ciężko było mi się pogodzić. I zapewne nie tylko ja byłam tym faktem załaman...

Recenzja książki Czarna jaskółka

Nowe recenzje

Flame moon
świetna
@mamazonakob...:

Dominic czuje się winny, że to przez niego Francy została napadnięta. Kiedy dziewczyna jest w śpiączce, boi się czy po ...

Recenzja książki Flame moon
Czarownica znad Bełdan
Mazurskie bajanie, lecz czy to tylko bajka???
@maciejek7:

Kolejna moja książka z mojej starej biblioteczki, wnuczki przyniosły ja ze strychu i jak niemal każdy weekend, czytam i...

Recenzja książki Czarownica znad Bełdan
So Close
So close
@Gosia:

„So close” to pierwszy tom dylogii „Czarna lilia” napisany przez Sylvię Day. Jest to autorka, która przede wszystkim ko...

Recenzja książki So Close
© 2007 - 2024 nakanapie.pl