Recenzja książki Niezwykła historia Marvel Comics

Historia zamknięta w kadrze

Autor: @elizak ·3 minuty
2014-02-27 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Sean Howe przygotowując materiał do wydania Niezwykłej historii Marvel Comics przeprowadził ponad sto wywiadów między innymi z pracownikami Marvela, fanami, osobami z branży. Efekt w postaci ponad pięciuset stron suchych faktów i soczystych ploteczek jest imponujący. Na okładce czytam: "Niepolakierowane, niedosładzane, nieautoryzowane, zakulisowe rozliczenie (...)". I dokładnie tak jest. Ja jednak pójdę jeszcze dalej i dodam, że książka jest przede wszystkim hołdem złożonym niezwykłym osobom z Zagrody Marvela, jak również zapisem stworzonym z szacunku do ich tytanicznej pracy.

"(...) Kirby'emu po prostu doskwierał brak czasu. "Biedak! Nie dość, że miał tylko dwie ręce, to na dodatek potrafił rysować jedną!" (...)"

Na nasze ręce autor składa opowieść o kulisach powstawania postaci oraz codziennej mozolnej pracy rysowników, scenarzystów, osób nakładających tusz, redaktorów i innych, która z zewnątrz mogła wydawać się niezłą zabawą. W gruncie rzeczy książka traktuje o samotności rysowników, którzy tworzyli swoje dzieła niemal bez wsparcia i zrozumienia najwyższego szefostwa. Obnażono tym samym osnuty dotąd aurą tajemniczości świat, w którym rysownik nie jest właścicielem stworzonej przez siebie postaci i gdzie pracownicy porzucani są w drodze na szczyt.

Nie brak w tej opowieści wydarzeń trudnych lub wstydliwych, jak choćby podkradanie konkurencji pomysłów i rysowników lub stosowanie nieetycznych forteli. Smaczku całej historii nadaje fakt, że niektóre osoby zapamiętały pewne wydarzenia z goła odmiennie, jak choćby nagrywanie w wynajętym studio głosów Marvela, które Stan Lee zapamiętał jako spontaniczne, zaś członek załogi, jako wyreżyserowane i wielokrotnie, aż do znudzenia, powtarzane. Dodatkowo autor zręcznie wkomponował kontekst historyczny i mocno zarysował historię rywalizacji z DC Comics, gdzie poczesne miejsce zajmowali Superman, Batman, Green Lantern oraz Justice League. Wydaje się, że obie firmy nie mogłyby bez siebie istnieć, a w każdym razie nie byłyby w tym miejscu, w jakim są teraz. Czerpały bowiem z siebie wzajemnie inspirację i doskonale się uzupełniały będąc wspólnie odpowiedzią na potrzeby i gusta czytelników.

"Lee przestał nawet korzystać z windy, bowiem istniało ryzyko, że zostanie tam uwięziony z jakimś walniętym czytelnikiem; codziennie więc wspinał się po schodach"

Sean Howe zarysował sylwetki najbardziej znanych twórców takich jak Steve Ditko, Jack Kirby, Todd McFarlane, John Romita oraz oczywiście Stan Lee. Jako osoba odpowiedzialna za dział komiksów kreował nową rzeczywistość. Był, gdy firma rozrastała się i gdy zmuszona była zwalniać masowo rysowników. Lata chude i tłuste przeplatały się, aż po eksplozję popularności postaci przenoszonych na ekrany kin. Prawdziwy american dream, w którym Stan Lee przebył drogę od pomocnika do ikony popkultury z rzeszą wiernych wyznawców.

Obok rysowników równorzędnymi postaciami książki są oczywiście postaci z komiksów - dzielni herosi, obdarzeni nadprzyrodzonymi mocami superbohaterowie i cudowne dzieci kosmosu. Do najbardziej znanych bohaterów ze stajni Marvela należą: Hulk, Thor, Iron Man, Spider-Man, Kapitan Ameryka, Daredevil, Silver Surfer, Punisher, Blade, Nick Fury oraz grupa Avengers, Fantastic Four, X-Men i organizacja S.H.I.E.L.D. Marvel przez lata starał się tworzyć sztukę oderwaną od jakiejkolwiek retoryki politycznej i której interpretację pozostawiano czytelnikom. Dokładano jednocześnie starań, aby rozrastające się uniwersum było spójne. Oznaczało to w praktyce, że bohaterowie różnych wydań byli ze sobą ściśle powiązani, ich historie przenikały się i uzupełniały. Zdarzało się, że rodzeństwo walczyło po przeciwnych stronach lub rysownicy "wypożyczali" od siebie daną postać na potrzeby jednego numeru, wówczas postać nie pojawiała się w tym samym czasie w innych komiksach.
Jednak postaci takie jak Iron Man, Kapitan Ameryka czy Hulk, to nie tylko komiksy, ale również cała machina biznesowa. Wokół szybko zaczęły więc powstawać fanziny (amatorskie magazyny wydawane przez fanów), organizowano konwenty, pierwsze kreskówki, gadżety, zabawki, odzież, a w końcu filmy telewizyjne i kinowe superprodukcje.

Polecam wszystkim fanom komiksów oraz ciekawym: Kto zainspirował Martina Goodmana do stworzenia podwalin pod przyszłego, niekwestionowanego giganta? Kto i dlaczego uśmiercił dziewczynę Spider-Mana? Za ile sprzedano prawa do postaci Marvela? Z kim biurko w biurko siedział Mario Puzo - autor min. powieści Imię Róży? Czyją pracą zainteresowania nie krył Federico Fellini? I jaki związek z Marvelem miał Hugh Hefner - założyciel słynnego na całym świecie magazynu Playboy?

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Niezwykła historia Marvel Comics
Niezwykła historia Marvel Comics
Sean Howe
7.8/10
Niepolakierowane, niedosładzane, nieautoryzowane, zakulisowe rozliczenie jednej z dominujących sił popkulturowych we współczesnej Ameryce. Operująca w maleńkim biurze przy Madison Avenue firma Marvel ...
Komentarze
Niezwykła historia Marvel Comics
Niezwykła historia Marvel Comics
Sean Howe
7.8/10
Niepolakierowane, niedosładzane, nieautoryzowane, zakulisowe rozliczenie jednej z dominujących sił popkulturowych we współczesnej Ameryce. Operująca w maleńkim biurze przy Madison Avenue firma Marvel ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @elizak

Inferno
nim nastanie piekło

W najnowszej odsłonie opowieści o profesorze Robercie Langdonie, bohater przeżywa jeszcze bardziej niesamowite przygody. Jeszcze bardziej?! Tak, jeszcze bardziej! Tym ra...

Recenzja książki Inferno
Chiny od góry do dołu
Z wizytą w kraju wielkich kontrastów

"- Chciałbyś pojechać do Chin? - Na jak długo? - Przynajmniej na rok."* Od tych słów rozpoczyna się wielka podróż do Państwa Środka. Kraju tyleż egzotycznego, co wciąż j...

Recenzja książki Chiny od góry do dołu

Nowe recenzje

Przeklinam to miasto. Tom 1
Coś, co szukałam ze świecą
@aga.kusi_po...:

Czasem, zupełnie nieświadomie, trafiam na książki, które nazywam „malarskimi”. Dlaczego? Dlatego, że autor w moim odczu...

Recenzja książki Przeklinam to miasto. Tom 1
Przeklinam to miasto Tom 2
Magia we wnętrzu zamknięta
@aga.kusi_po...:

Tyle co odłożyłam pierwszą część „Przeklinam to miasto” pióra pani Ewy Lenarczyk i muszę sięgnąć po następną część z ra...

Recenzja książki Przeklinam to miasto Tom 2
Noc listopadowa. Sceny dramatyczne.
Ten dramat spędził mi sen z powiek podczas niej...
@viki_zm:

Już na wstępie zaznaczę, że próbowałam — naprawdę próbowałam i to z całych sił. Bardzo chciałam tę książkę zrozumieć i ...

Recenzja książki Noc listopadowa. Sceny dramatyczne.
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl