Recenzja książki Narzeczona nazisty

Hit czy kit?

Autor: @ksiazka_w_pigulce ·2 minuty
2021-07-04 Skomentuj 3 Polubienia

Po niechlubnym spotkaniu z literaturą wojenną, w której pewna autorka umieściła niedorzeczną historię miłosną, a sporym niedopowiedzeniem będzie, że wyobraźnia nieco ją w tejże poniosła, bardzo sceptycznie podeszłam do książki zaserwowanej przez Barbarę Wysoczańską. Obawy, że ponownie ktoś sprzedaje mi denną historię, powołując się na wydarzenia historyczne, towarzyszyły mi przez sporą część "Narzeczonej nazisty". Czy autorka wykorzystała mój kredyt zaufania właściwie, czy może to kolejna ckliwa historia, która nie powinna była nigdy ujrzeć światła dziennego?

Hanna Wolińska studiuje w przedwojennej Warszawie, a dzięki jej umiłowaniu do języka niemieckiego, przed młodą kobietą otwiera się świat luksusu, dostatku i życia, jakiego nie może doświadczyć większość jej rówieśniczek. Znajomość języka i splot przychylnych wydarzeń sprawiają, że na jej drodze staje Johann - niemiecki prawnik. Z mniejszymi i tymi większymi perturbacjami młodzi mają się ku sobie, choć cały świat jakby sprzysiągł się przeciwko temu związkowi.

Nie ma co obruszać się na autorkę, że właśnie taką historię postanowiła stworzyć dla czytelnika. Nie ma co również zaprzeczać, że i takie historie miały miejsce w przededniu wojny, napiętnowane wyłącznie dlatego, że on lub ona był po drugiej stronie barykady, którą stworzył jeden chory, owładnięty skrajnym nacjonalizmem człowiek porywający za sobą tłumy i będący dla nich gwarancją lepszych czasów. Będę wręcz nalegać na to, że nigdy nie ma podziału na czarne i białe, tak więc nie można dzielić ludzi w konflikcie wojennym na "my" i "oni", ci źli i ci dobrzy. Są i ci, rozdarci pośrodku między jedną a drugą wartością czy tożsamością, między tym, co "muszę" a czego "chcę". Ta historia jednoznacznie pokazuje ten moralny konflikt i nie można zaprzeczać, że tego typu sytuacje i perturbacje nie mogły mieć miejsca. Barbara Wysoczańska wykreowała realnie brzmiącą historię, wykorzystała w pełni swój atut, jakim jest posiadane przez nią wykształcenie historyka, zawiodła odbiorcę w świat bezwzględny na linii Monachium-Warszawa, ale przyznać należy, że skupiła się w głównej mierze właśnie na losach dwojga młodych ludzi umieszczając ich relację w tle zawirowań wojennych.
Autorka posługuje się prostym, ale barwnym językiem, przekształcając pomysł w dobrze brzmiące wykonanie, tonuje emocje we właściwych miejscach zgodnie z wymogiem aktualnie przedstawianej sytuacji.

Moim zdaniem, poznając "Narzeczona nazisty" należy skupić się na odsłonie literatury obyczajowej traktując w tym przypadku zawieruchę wojenną jako tło, oddzielając literaturę faktu właśnie od losów dwojga młodych, na których relacji w głównej mierze chciała skupić się pani Barbara. Nastawiona na tę odsłonę książki spędziłam miło czas i w efekcie przypadła mi do gustu historia Hanny i Johanna.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-07-04

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Narzeczona nazisty
2 wydania
Narzeczona nazisty
Barbara Wysoczańska
8.3/10
Czym była miłość w obliczu gigantycznej nienawiści, śmierci i poniżenia? Czy miała prawo się z niej cieszyć, podczas gdy tylu straciło życie? Jest koniec sierpnia 1938 roku. Polka Hania W...
Komentarze
Narzeczona nazisty
2 wydania
Narzeczona nazisty
Barbara Wysoczańska
8.3/10
Czym była miłość w obliczu gigantycznej nienawiści, śmierci i poniżenia? Czy miała prawo się z niej cieszyć, podczas gdy tylu straciło życie? Jest koniec sierpnia 1938 roku. Polka Hania W...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Hanię Wolińską poznajemy w sierpniu 1938 roku, gdy jako studentka spędza wakacje w Wolnym Mieście Gdańsk, dorabiając jako dama do towarzystwa niemieckiej hrabiny, Irene von Richter. Kiedy tuż przed p...

@ladybird_czyta @ladybird_czyta

"Czym była miłość w obliczu gigantycznej nienawiści, śmierci i poniżenia? Czy miała prawo się z niej cieszyć, podczas gdy tylu straciło życie?" Koniec sierpnia 1938 roku. Hania Wolińska jest damą do...

@wolinska_ilona @wolinska_ilona

Pozostałe recenzje @ksiazka_w_pigulce

Latające Anioły
Latające anioły

Autorkę kojarzę głównie z książek mojej mamy. Danielle Steel bez wątpienia święciła triumfy za czasów naszych rodziców. Czy dziś równie mocno przekona kolejne rzesze czy...

Recenzja książki Latające Anioły
Apartament
Apartament

Brakowało mi pióra autorki po jej cyklu rozpoczynającym się od "Wrzasku". Dziennikarka, która swoich sił próbuje w pisaniu literatury kryminalnej, niekiedy z pogranicza ...

Recenzja książki Apartament

Nowe recenzje

Siła protektora
Boska wojna
@M_d_books:

Świat śmiertelników pogrążą się w boskiej wojnie. Jest toczącą się grą w rękach bogów. Alex musi doprowadzić ją do koń...

Recenzja książki Siła protektora
Topieliska
Rewelacyjny thriller psychologiczny!
@zpasjidoczy...:

Pola jest mamą kilkuletniego chłopca, którego wychowuje razem z mężem - Kubą. Pewnego dnia otrzymuje telefon z przychod...

Recenzja książki Topieliska
Terytorium
Czy policjant i żołnierz potrafią sie dogadać?
@aalexbook:

Przedzierasz się mroczny, ciemny las. Znajdujesz się blisko granicy z Rosją, na terenie często okupowanym przez przemyt...

Recenzja książki Terytorium
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl