Charlotta recenzja

Idea miłości i wczesnego feminizmu według Sary Medberg

Autor: @Poprawnie_napisane ·3 minuty
2024-03-09
Skomentuj
1 Polubienie
Dobry romans historyczny nie jest zły, zwłaszcza gdy głowa potrzebuje resetu. Przyznaję, że po ten gatunek sięgam, gdy mam ochotę na zmianę klimatu i potrzebuję odpoczynku. Charlotta. Imperium jedwabiu to książka, która miała posłużyć mi jako odskocznia od mocniejszych tytułów i codzienności. Ale! Po tę książkę skusiłam się z jeszcze jednego powodu…

Byłam ciekawa czy można napisać książkę, nawiązującą do Dumy i uprzedzenia autorstwa Jane Austen, bez wpadki. Krótko mówiąc, nie stworzyć literackiego potworka, który posmakuje czytelnikowi jak odgrzewany kotlet.

Charlotta to powieść kostiumowa osadzona w czasach, gdy kobieta miała tylko dobrze wyglądać, zarządzać domem i być wizytówką męża. Do powiedzenia miała niewiele, za to do stracenia sporo. Autorka przenosi nas do czasów, gdy panowała hierarchia społeczna i surowe zasady ubrane w przepych i jedwabie, by zakryć to, co kryje się pod spodem. Dobre maniery nie oznaczały dobrego serca i człowieczeństwa. Szwaczka Charlotta szuka wyjścia z trudnej sytuacji, w jaką wpakował ją los i przypadkowi ludzie. Pewnego dnia baron Ridderlöw zatrudnia ją w posiadłości jako garderobianą siostry i odmienia jej życie. W ręce Charlotty trafia powieść Jane Austen, przez co kobieta zaczyna inaczej postrzegać rolę kobiet w społeczeństwie. Czas mija, a zgorzkniały baron Ridderlöw zaczyna okazywać jej zainteresowanie…

Równocześnie poznajemy Emmę przyłapaną na kradzieży szkatułki z królewskiej sypialni. Kim jest kobieta? Co tak naprawdę ukrywa? Czy przystojny kuzyn barona Ridderlöwa sprawi, że tajemnicza koronczarka go pokocha i tym samym rozwiąże zagadkę zamachu na księcia?

Uwielbiam klasykę zarówno kryminalną, jak i romantyczną, ale nie lubię, gdy ktoś zabiera się za odgrzewanie tego, co dobre i wszystkim znane. Dlatego zawsze z lekkim sceptycyzmem podchodzę do takich książek. W tym przypadku sytuacja wygląda trochę inaczej, gdyż Sara Medberg nie próbuje ożywiać na siłę bohaterów wymyślonych przez Jane Austen, a jedynie wpleść jej powieść do swojej. Mimo wszystko byłam ciekawa, czy ten zabieg się uda. A wiele rzeczy mogło pójść nie tak – mogło być sztucznie lub zbyt bliźniaczo, żeby nie powiedzieć nachalnie.

Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nic z tych rzeczy nie miało miejsca. Autorka w subtelny sposób nawiązała do powieści Austen. W książce pojawiają się fragmenty Dumy i uprzedzenia, czytane przez jedną z bohaterek i nawiązujące do pewnych sytuacji czy osób. Jest to bardzo miłe mrugnięcie okiem w kierunku miłośniczek książki Austen.

Zaskoczona byłam również tym, że mamy dwie główne bohaterki, a nie jedną jak można wyczytać z opisu na okładce. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zaraz na wstępie spotykamy Emmę – nie Charlottę. Przyznaję, że przez kilka pierwszych rozdziałów miałam problem z wczuciem się w klimat, przeszkadzały mi przeskoki od jednej bohaterki do drugiej. W pewnym momencie Emma zaczynała mnie nawet irytować, bo przecież nastawiona byłam na historię Charlotty, a musiałam co chwilę porzucać interesujący mnie wątek. Z czasem się przyzwyczaiłam i gdy oba wątki się ze sobą połączyły, to czerpałam stu procentową przyjemność z lektury. Ot drobiazg, ale nieprzyjemnie mnie zaskoczył ma samym początku. Nie zmienia to jednak faktu, że cudownie było wejść do świata pokojówek, koronczarek, garderobianych i baronów. Poczuć klimat XIX-wiecznej Skandynawii, epoki, zakazanej miłości, łamania schematów, namiętności, która buzuje między bohaterami. Mało tego, autorka funduje nam nie tylko bogate i szczegółowe opisy miejsca akcji i epoki, w której rozgrywa się akcja, ale także funduje nam intrygę kryminalną i tajemnice, które czekają na rozwiązanie. Na nudę na pewno nie można narzekać podczas czytania tej książki!

Charlotta to niezwykle klimatyczna powieść, którą czyta się z przyjemnością i rozkoszuje niesamowitym klimatem. Jest to naprawdę barwna, ciepła i napisana z humorem opowieść, która oczaruje miłośników romansów historycznych, zagadek oraz Dumy i uprzedzenia. Sara Medberg udowodniła, że zna się na rzeczy, więc jeśli chcecie zakosztować trochę przepychu adrenaliny i rodzącego się uczucia w nadbałtyckich klimatach to polecam gorąco!



Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Charlotta
Charlotta
Sara Medberg
7.4/10
Cykl: Imperium jedwabiu, tom 1

Historia miłosna, która wstrząsnęła imperium jedwabiu Surowe zasady, hierarchia społeczna, klasowość i jedwab rządzą w XIX-wiecznym Turku, gdzie szwaczka Charlotta szuka swojego pana Darcy’ego. Gdy...

Komentarze
Charlotta
Charlotta
Sara Medberg
7.4/10
Cykl: Imperium jedwabiu, tom 1
Historia miłosna, która wstrząsnęła imperium jedwabiu Surowe zasady, hierarchia społeczna, klasowość i jedwab rządzą w XIX-wiecznym Turku, gdzie szwaczka Charlotta szuka swojego pana Darcy’ego. Gdy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Połączenia dwóch pasujących do siebie charakterem osób, za czym optowała angielska pisarka, chociaż uważała także, że zbieżność środowisk jest w pewnym stopniu konieczna." Kilka ostatnich dni spędz...

@kasienkaj7 @kasienkaj7

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl Uwielbiam romanse historyczne, czy też powieści historyczne. Więc „Charlotta” była moim oczywistym wyborem. Lekka, przyjemnie napisana h...

@Shinedown @Shinedown

Pozostałe recenzje @Poprawnie_napisane

I pamiętaj, że Cię kocham
I pamiętaj, że cię kocham

Czy można odnaleźć utracone, przed wieloma laty, szczęście? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Luis Leante w swojej powieści – I pamiętaj, że cię kocham. Opowiada nam hi...

Recenzja książki I pamiętaj, że Cię kocham
Pozostałe opowiadania
Pozostałe opowiadania – Ernest Hemingway

Ernest Hemingway znów zagościł na ustach i półkach czytelników, a to za sprawą wydawnictwa Marginesy i nowego przekładu Tomasza S. Gałązki. Jest to nie lada gratka dla m...

Recenzja książki Pozostałe opowiadania

Nowe recenzje

Diabeł zabierze was do domu
Bądź mi zawsze ku pomocy
@janusz.szew...:

Gabino Iglesias jest pisarzem, tłumaczem, edytorem, recenzentem i wykładowcą mieszkającym w stolicy stanu Teksas, Austi...

Recenzja książki Diabeł zabierze was do domu
Opowieść
ciepła fantastyka
@vaneskania07:

Rzadko zaczynam od tego recenzję, ale trzeba przyznać, że okładka jest cudowna! Ta książka wręcz krzyczy, aby ją wybrać...

Recenzja książki Opowieść
Yellowface
Mam z nią problem...
@Possi:

W recenzji, o książce, z którą mam ogromny problem. W Polsce powieści Rebeccy F. Kuang cieszą się dużą, jeśli nie ogrom...

Recenzja książki Yellowface
© 2007 - 2024 nakanapie.pl