Kiedy coś się kończy

Recenzja książki Adam i Ewy

@Kasia9@Kasia9 · 2012-05-18
Czy człowieka, nawet tego najbliższego, można poznać do końca? Ile czasu potrzeba by można było powiedzieć, że druga osoba nie ma przed nami żadnych tajemnic? Warto zaufać całkowicie, a może zachowanie przynajmniej trochę ostrożności chroni przed rozczarowaniem ? Pytać gdy ziarno wątpliwości zakiełkuje czy czekać, aż więcej szczegółów ujrzy światło dzienne? Takie pytania nasuwają się najczęściej dopiero w momencie gdy niezbyt przyjemna niespodzianka pojawia się w życiu i trzeba się z nią zmierzyć.
Matka, opiekunka, żona, role, które jeszcze tak nie dawno były obce Ewie. Sprawdzała się jako córka, tłumaczka i przyjaciółka, ale po tamtym życiu pozostały już jedynie wspomnienia, rzadko przywoływane z braku czasu. Codzienność bywa o wiele bardziej absorbująca niż postronny obserwator mógłby to sobie wyobrazić. W końcu opieka nad domowym ogniskiem i jego członkami nie może stanowić centrum egzystencji, a jednak często tak bywa, że łatwo sądzić po pozorach, bo rzeczywistość ukryta jest za drzwiami mieszkania. Adam bywa gościem w swojej rodzinie, praca zagranicą i krótkie pobyty raz na kilka tygodni sprawiają, iż ma własny, raczej nie przystający do realiów, obraz swoich bliskich. Jest jeszcze druga Ewa, ale w młodszym wydaniu, czyli pasierbica i córka, umiejąca celnie podsumować to co dzieje się wokół niej i głośno wyrazić swoją opinię. Rutyna przerywana od czasu jedynie drobnymi sprzeczkami, o jakich zapomina się bardzo szybko, po prostu rzeczywistość bez wzlotów i upadków, ale za to znana i dająca złudne poczucie bezpieczeństwa.
Czy jedna rozmowa telefoniczna może zmienić wszystko? Zwykłe połączenie, jakich wykonujemy i odbieramy dziesiątki w ciągu każdego dnia, czasem pomyłkowe, a czasem wręcz przeciwnie. W jednej chwili spokój zostaje zburzony, ot tak, chociaż wcale nie bez przyczyny. Świat nadal jest taki sam, jedynie niektórzy ludzie zostają odarci z masek i złudzeń. Jak to możliwe, że niczego się nie podejrzewało? I co ważniejsze - jak postąpić? Wyjawić prawdę czy wprost przeciwnie – wejść jako kolejny, tym razem świadomy, uczestnik do gry i samemu zacząć dyktować warunki? Ale pozostaje jeszcze rodzina, zniszczyć jej wyobrażenia, a może podtrzymywać fasadę by przynajmniej ktoś był szczęśliwy?
„Adam i Ewy” są nadzwyczajną opowieścią o zwyczajnym życiu, będący udziałem tak wielu, oczywiście do pewnego momentu, bo nagle to co uważane było za stałe nieoczekiwanie zostaje przerwane. Niełatwo jest przedstawić historię, której postawą i osią akcji jest sytuacja, którą zna się ze słyszenia, lecz nigdy nie podejrzewalibyśmy, że będziemy zmuszeni stawić jej czoła sami. Ukazać człowieka, postawionego nagle przed faktami, zmieniającymi tak wiele w życiu można na wiele sposobów, łatwo jest skupić się jedynie na dramacie zranionych uczuć, trudniej jest oddać to co ukryte i to bez popadania w przesadę. Co podkreślić, a co jedynie nakreślić, tak by czytelnik dostrzegł istotę historii? Monika Orłowska w swojej książce doskonale wyważyła wszystkie elementy, czytający otrzymali portret rodzinny ukazany z perspektywy tytułowej Ewy, to jej emocje nadają mu kształtu i barw, nawet w momencie gdy wydaje się, że jest tylko ona pionkiem w grze prowadzonej przez innych. Czasem to co mogło być końcem staje się początkiem czegoś nowego …
Adam i Ewy
Adam i Ewy
Monika Orłowska
{}7.3/10
Co z tym szczęściem? Ślub z Adamem wywrócił świat Ewy do góry nogami. Z jednej strony, młoda tłumaczka dostała wszystko, o czym kobiety mogą tylko śnić – męża o ugruntowanej pozycji społecznej, stabil...
Komentarze
Adam i Ewy
Adam i Ewy
Monika Orłowska
{}7.3/10
Co z tym szczęściem? Ślub z Adamem wywrócił świat Ewy do góry nogami. Z jednej strony, młoda tłumaczka dostała wszystko, o czym kobiety mogą tylko śnić – męża o ugruntowanej pozycji społecznej, stabil...

Zobacz inne recenzje

Przeczytałam wcześniej dwie książki Moniki Orłowskiej i znów mnie poniosło do kolejnej, która wcale nie jest przyjemną lekturą o słodkim życiu, historią wymyśloną na potrzeby szerszej publiki dla uk...

@Asamitt @Asamitt

Czasem, w biegu codziennych spraw do załatwienia, przyzwyczajone do tego życia, które wiedziemy i nie wyobrażając sobie tego, że cokolwiek mogłoby się zmienić, nie zastanawiamy się w ogóle, czy napraw...

@Trinity801 @Trinity801

Pozostałe recenzje @Kasia9

Igrając z ogniem
Melodia tragedii

Zło ma wiele twarzy, czasem nosi maskę dla niepoznaki, mamiąc nią tych, którzy wbrew zdrowemu rozsądkowi wierzą, że każdy człowiek ma w sobie dobro. Kiedy w końcu widoczn...

{} Recenzja książki Igrając z ogniem
Syrena
Oblicza miłości

Miłość ma różne oblicza, każde jest niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. Pierwsza miłość, miłość rodzicielska, miłość siostrzana i braterska, ślepa miłość, miłość dzie...

{} Recenzja książki Syrena

Nowe recenzje

Rzeczy, które spadają z nieba
O tym jak zrządzenie losu potrafi namącić w życiu.
@maitiri_boo...:

Selja Ahava to jedna z najbardziej lubianych fińskich powieściopisarek. Jest również autorką scenariuszy radiowych, tel...

{} Recenzja książki Rzeczy, które spadają z nieba
Arabska wendeta
Arabska wendeta
@asach1:

" Bezkarność arabskich mężczyzn jest nieograniczona, szczególnie w stosunku do płci pięknej, którą powinni się opiekowa...

{} Recenzja książki Arabska wendeta
Zła Królowa
Zła królowa
@lunka.books...:

Kaye od najmłodszych lat rozmawia z elfami. Mimo to wiedzie normalne życie. Do momentu, kiedy na swojej drodze spotyka ...

{} Recenzja książki Zła Królowa
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe