Recenzja książki Koniec wszystkiego

Koniec wszystkiego

@kalio @kalio · 2011-01-12 12:38:57
Lizzie i Evie to przyjaciółki. Mają po 13 lat i praktycznie się nie rozstają - mieszkają obok siebie, chodzą do tej samej klasy, czasami nocują nawzajem w swoich domach. wiedzą o sobie wszystko. Przynajmniej tak się Lizzie zdawało. Pewnego dnia Evie znika - dziewczynki rozstają się pod szkołą, mają zobaczyć się niedługo, ale Evie nigdzie nie ma. Zaczynają się gorączkowe poszukiwania.

I tu mogłabym napisać, że jest to dobry kryminał, ale niestety nie napiszę. Dobry rzeczywiście jest w takim sensie, że zakończenie nie jest oczywiste i to duża zaleta tej książki.
Niestety. Wnikliwi obserwatorzy zapewne już zobaczyli, że za wciągnięcie, czyli wartkość akcji dałam ledwie 3. Muszę przyznać, że wymęczyłam tę książkę. Ja lubię wnikliwe analizy psychologiczne, lubię dokładnie opisaną scenerię zbrodni itd. Ale ta książka jest zbyt dokładna jak na moje potrzeby.
Każde spojrzenie, gest, uśmiech, ruch gałek ocznych jest dokładnie opisany, przeanalizowany pod względem wspomnień i skojarzeń wszystkich postaci biorących udział w poszukiwaniu Evie. Każde uczucie i pragnienie, każda myśl, jaka przemknęła przez głowę Lizzie - bo to ona jest narratorem.
Na początku to było nawet ciekawe. Ale im dalej czytałam, tym bardziej byłam zmęczona tą drobiazgowością. Jakbym oglądała film w zwolnionym tempie. Spojrzała - pomyślała, napłynęło wspomnienie, skojarzenie, potem dopiero coś się stało - podeszła, przemówila, coś zrobiła. I tak dalej w tym duchu.
Ja wiem, że są ludzie, którym taka literatura się podoba. Tam był klimat. Nie mogę zaprzeczyć - nastrój grozy, wyczekiwania, tęsknoty - wszystkie te uczucia były doskonale wyczuwalne. Opis obu rodzin i ich kolejnych dni po zniknięciu dziewczynki jest bardzo dokładny. Piszę obu, bo rodzina samej Evie oczywiście utraciła córkę i siostrę, ale też rodzina Lizzie - one były tak zżyte, że praktycznie czuły się jak u siebie w obu domach.
A zatem książką na pewno spodoba się tym czytelnikom, którzy lubią kontemplować wszelkie odcienie nastrojów, uczuć, najmniejsze nawet zmiany w mimice bohaterów. Niestety ja do nich nie należę.
Zachęcam jednak do spróbowania, bo wszelako zakończenie jest niespodziewane. Ono naprawdę ratuje całość. Warto doczytać do końca.
Ocena @kalio:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Koniec wszystkiego
Koniec wszystkiego 7.3 /10
Megan Abbott, Ewa Siarkiewicz (tłum.)
Wstrząsająca opowieść o przyjaźni, obsesji i zbrodni. Odważna i kontrowersyjna. Ginie trzynastole...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Chyba po raz pierwszy tak naprawdę nie wiem jak oddać swoje wrażenia po przeczytaniu powieści. Opis na okładce sugeruje kryminał: zaginęła Evie, trzynastolatka. Wszyscy rozpoczynają poszukiwania. Ale...

MI
@miedzystronami

Muszę przyznać, że kiedy zorientowałam się, iż narratorem nowej powieści Megan Abbott jest trzynastoletnia Amerykanka, nieco się przeraziłam. Mimo poważnej tematyki, spodziewałam się raczej lekkiej na...

@milagros @milagros

Inne recenzje @kalio

Książka Miasto Słońca

To jest, proszę państwa, kawałek bardzo dobrej sensacji. Treść w olbrzymim skrócie: dwunastoletni Jamie jest roznosicie...

Książka Magia przeznaczenia

O książkach Barbary Rybałtowskiej słyszałam już od jakiegoś czasu. Widziałam, że zbierają całkiem dobre oceny, więc chci...

Nowe recenzje

Książka Mroczne Wybrzeża. Tom I

Sięgając po kolejną, po Trylogii Klątwy serię Danielle L. Jensen, liczyłam, ze dostanę coś równie porywającego i prawdę...

Książka Imperatyw pozornej poprawności czyli budowa domu w PRL

"Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL" Stanisława Sałapy pokazuje, jak w drugiej połowie lat osiemdz...

Książka Na przekór

Od czasu do czasu staram się dawać szansę polskim autorom, sięgając po mniej znane książki. Choć fanką literatury młodz...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się