Kraków pod wodą

Recenzja książki Powódź

@anatola@anatola · 2020-08-18
Niespodziewana informacja o samobójstwie przyjaciela z dzieciństwa wstrząsa Krisem. Wojskowy dręczony poczuciem winy za zdarzenia sprzed lat postanawia pojechać do Krakowa, aby zrozumieć co popchnęło Kubę do tak drastycznego kroku. Rozpadające się małżeństwo, średnia atmosfera w pracy oraz widok zrozpaczonego ojca zmarłego tylko ułatwiają mu podjęcie decyzji o wyjeździe. Mimo że mężczyźni od lat nie mieli ze sobą kontaktu, a ich relacja skończyła się w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach, to jednak dla Krisa Kuba zawsze pozostał ważną osobą w życiu. Kiedy żołnierz przyjeżdża do zagrożonego powodzią Krakowa w celu przeprowadzenia prywatnego śledztwa, dość szybko orientuje się, że cała sprawa wygląda dość podejrzanie. Kuba jak się okazuje, przez ostatnie lata prowadził dość samotniczy tryb życia, jego mieszkanie to klitka a praca, jaką miał z pewnością nie była szczytem jego marzeń. Czy pozorna porażka, z jaką musiał się mierzyć mężczyzna, faktycznie popchnęła go do samobójczego skoku?

Od dawna miałam ochotę przeczytać „Powódź”. Widziałam kilka recenzji tej książki i uznałam, że jest to powieść, taka jak lubię — tajemnicę próbuje rozwiązać zwykły człowiek, mierząc się przy okazji z równymi perypetiami i niebezpieczeństwami. Przyznam, że początek książki był bardzo intrygujący i zachęcający, zadawałam sobie wspólnie z głównym bohaterem pytanie — co się mogło takiego stać, że Kuba postanowił odebrać sobie życie? Pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy bohater zaczął spotykać na swojej drodze osoby, które kolejno dołączały do jego prywatnego śledztwa. O ile nie mam problemu z tym, aby książkowe postacie wspólnie z nowo poznanymi osobami rozwiązywały sprawy, to jednak nieszczególnie lubię, gdy nagle okazuje się, że mają one dużą wiedzę i znają osoby, które są niezbędne do rozwiązania sprawy (a jakżeby inaczej). Sama próba rozwiązania zagadki co jakiś przynosiła nowe, zaskakujące tropy więc tempo akcji było fajnie utrzymane. Osobiście wolałabym jednak, aby Kris poza głównie śledzeniem podejrzanych wykazał się większą inwencją. Tutaj jednak autor postanowił, na postać Kamila geeka, który błyskawicznie wyszukuje potrzebne informacje. Szkoda, zwłaszcza że jak kiedyś już pisałam w jednej z moich recenzji KLIK, kreowanie takich bohaterów z pewnością jest dla autora fabularnym ułatwieniem to jednak dla mnie jako czytelnika to często pójście na skróty. Wolałbym, aby Kris bardziej się wykazał w kwestii szukania dowodów, bo przecież jako wykwalifikowany żołnierz miał ku temu umiejętności. Penetrowanie opuszczonych budynków oraz śledzenie podejrzanych taksówką to trochę za mało. Oczekiwałam po tym bohaterze znacznie więcej.

Ciekawym zabiegiem było umieszczenie fikcyjnych artykułów z gazet, stron internetowych oraz blogów na początku każdego rozdziału. Dzięki temu autor mógł nakreślać sytuację, jaka panowała w Krakowie podczas powodzi oraz rzucać okruszki informacji na temat osób i zdarzeń powiązanych ze sprawą Kuby. Bez wątpienia dużym atutem tej książki jest styl Pawła Fleszara, kryminał czytało mi się naprawdę przyjemnie. Dodatkowo przez większość lektury z zadowoleniem odnotowywałam to, że pisarz pilnuje logiki wydarzeń, pamięta o szczegółach, na których bardzo często łatwo się wyłożyć. Dlatego z lekkim rozczarowaniem przyjęłam, jak postanowił rozegrać kulminacyjny moment całej historii. Takie fragmenty powinny wzbudzać w czytelniku najwięcej emocji, strachu, grozy a tymczasem poczułam po prostu zawód. W ogóle miałam wrażenie, że zakończenie książki paradoksalnie okazało się nudniejsze niż początek historii. Wielka szkoda.

Widać, że autor miał fajny pomysł na tę historię, jednak w moim odczuciu zabrakło lepszego dopracowania zakończenia. Jako osoba, która przeczytała w swoim życiu naprawdę dużo kryminalnych historii, często spotykam się z tym że finał nie spełnia moich oczekiwań. Albo wyjaśnienie całej zagadki upchnięte jest na jednej stronie (w porywach), albo nie ma ono w ogóle elementu zaskoczenia. Z pewnością nie jest to zła książka i jestem przekonana, że znajdzie swoich fanów. Patrząc jednak na to, że autor jest dziennikarzem i naprawdę widać, że ma wyrobiony kunszt literacki, poprzeczkę postawiłam w tym przypadku wyżej. Liczę na to, że kolejne książki Pawła Fleszara będą trzymać równy poziom od początku do końca bo wierzę, że autora na to po prostu stać.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-08-14

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Powódź
Powódź
Paweł Fleszar
{}6.9/10
Pewnej nocy czterdziestoletni Jakub wyskakuje z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie. Zostawia list pożegnalny ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Być może jest to Zuza, o której Kuba napisał: „Zły czło...
Komentarze
Powódź
Powódź
Paweł Fleszar
{}6.9/10
Pewnej nocy czterdziestoletni Jakub wyskakuje z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie. Zostawia list pożegnalny ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Być może jest to Zuza, o której Kuba napisał: „Zły czło...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

„Powódź” porwała mnie w swe spienione nurty od pierwszych stron i nie wypuściła aż do końca. Przetrwałam chyba tylko dzięki temu, że powieść liczy jedynie dwieście stron, bo dłużej nie dałabym rady w...

@czytanie.na.platanie @czytanie.na.platanie

Wszelkiego rodzaju powieści kryminalne to coś po co najchętniej ostatnio sięgam. Dlatego też gdy pojawiła się opcja przeczytania powieści Pana Pawła "Powódź" , nie potrzebowałam do tego większej zach...

@Anna_Szymczak @Anna_Szymczak

Pozostałe recenzje @anatola

Dzień bez teleranka. Jak się żyło w stanie wojennym
Mogło być lepiej

Stan wojenny, ze względu na swój wiek znam głównie z opowiadań. Niestety, ten okres naszej historii w szkole był zawsze traktowany po macoszemu, nigdy nie było czasu na ...

{} Recenzja książki Dzień bez teleranka. Jak się żyło w stanie wojennym
Dziewczyna z wiatrem we włosach
Udana kontynuacja!

Po Dziewczynę z wiatrem we włosach sięgnęłam zaraz po skończeniu poprzedniego tomu z cyklu Między stronami życia. Byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy pisar...

{} Recenzja książki Dziewczyna z wiatrem we włosach

Nowe recenzje

Wybierz mnie
Wybierz mnie ♥️♥️
@monika032890:

Witam, dziś mam dla was recenzję książki Wybierz mnie tom II serii Oblicza miłości autorki M.F. Mosquito. Małgorzata s...

{} Recenzja książki Wybierz mnie
Klub pani M.
Klub pani M.
@iza.81:

"Klub pani M." jest kontynuacją "Klubu pana G". Jeśli czytalilście pierwszą część to wiecie czego możecie się spodziewa...

{} Recenzja książki Klub pani M.
Przeczucie
Miłość, zagadki, magia.
@krecimniecz...:

Doświadczyliście kiedyś przeczucia, że coś się wydarzy, stanie się coś złego i to uratowało was przed przykrymi konsekw...

{} Recenzja książki Przeczucie
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe