Recenzja książki Łaska Utracona

Łaska utracona - Bree Despain

@enedtil @enedtil · 2011-07-24
Paranormal romance. Trzeba przyznać, że to ostatnio bardzo popularny i poczytny gatunek. Jednak głośno i bez skrępowania mogę się przyznać, że w moim czytelniczym dorobku znajdują sią AŻ dwie książki tego typu. „Zmierzch” oraz „Dziedzictwo Mroku”. I o ile po przeczytaniu tej pierwszej pozycji wyznawałam gorąco hasło „Parówkowym skrytożerca mówimy: nie!” Zaraz, to nie to. Aha! „Paranormalnym książką mówimy: nie!” … o tyle po przeczytaniu tej drugiej pod nosem zaczęłam dodawać „ale nie sczeznę marnie, jeśli od czasu do czasu przeczytam coś z tej półki”. Tak więc wzdychając sugestywnie, ale bez jakiegoś specjalnego ociągania sięgnęłam po „Łaskę utraconą”, drugą część serii Dziedzictwo Mroku, autorstwa amerykańskiej pisarki Bree Despain.


[Teraz będzie akapit, który sprawia mi zawsze najwięcej trudności. Zwłaszcza w przypadku, gdy mam napisać coś na temat książki, która jest kolejną częścią serii. No bo tak szczerze – jak sensownie przybliżyć fabułę, nie zdradzając czegoś z poprzedniego tomu?]

Grace Divine jest już w ostatniej klasie liceum i zaczyna planować swoją dalszą przyszłość. Myśli o studiach, o tym co ją czeka. Niestety, pewne sprawy, które mają związek z wydarzeniem sprzed 10 miesięcy, opisanymi w „Dziedzictwie Mroku”, znaczenie komplikują jej życie. Dodatkowo w miasteczku grasuje tajemnicza banda, dokonująca napadów i kradzieży. Czy Grace uda się dowiedzieć kto za tym stoi? A jakby tego było mało na miłosnej linii Grace – Daniel pojawiają się pierwsze zgrzyty. I oczywiście, przecież musiało to w końcu nastąpić (jakżeby inaczej), w życiu dziewczyny pojawia się również Ten Drugi.

Pani Despai znowu sprawiła mi niespodziankę. Podczas lektury jej książki obeszło się bez skandowania mojego hasła, wspomnianego wcześniej. Zostało tylko szemranie pod nosem „to wcale nie jest takie złe”. Bo złe naprawdę nie było. Bez wątpienia „Łaska utracona” nie jest jakąś wybitną, odkrywczą czy fascynującą lekturą, ale okazała się dla mnie przyjemnym czytadłem, lepszym od pierwszej części. Przede wszystkim tym razem było mniej przewidywalnie i zdecydowanie ciekawiej. Ba! Autorce udał się nawet 2 czy 3 razy naprawdę mnie zaskoczyć. Jednak nie zmiana to faktu, że książka dalej pozostaje pozycją o utartych schematach i trywialnej fabule.

Styl pisania Despain, tak jak w pierwszej części, był przyjemny i lekki w odbiorze. Zdecydowanie oszczędziła mi ona niepotrzebnych dłużyzna, gwarantując za to wartką akcję. I może tylko niekiedy jakieś szczególnie irytujące rozmyślania Grace psuły ten obraz, na szczęście nie zdarzało się to często. Znalazłam tutaj również odpowiednią dawkę humoru, który co prawda nie sprawił, że popłakałam się ze śmiechu, ale na pewno urozmaicił mi lekturę i wywołał uśmiech na mojej twarzy (zwłaszcza wzmianka o stuningowanym kołku).

Jeśli chodzi o bohaterów, po raz kolejny nie było tak źle. Ciekawie nakreśleni, wyraziści, a przede wszystkim ich postępowanie nie było aż tak bardzo denerwujące. Chociaż tym razem autorka zaserwowała mi trochę za dużo „ochów” i „achów” Grace na widok przystojnego oblicza Daniela, ale przecież to obowiązkowy element tego typu książek. Bądźmy wyrozumiali.

Podsumowując – dla mnie „Łaska utracona” była lekką i niewymagającą lekturą, w sam raz na wakacyjną chwilę przy książce. Okazała się również dobrą kontynuacją „Dziedzictwa Mroku”. Polecam tę pozycję, jak i wcześniejszą cześć, miłośnikom tego typu literatury oraz osobom takim jak ja, które od czasu do czasu mają ochotę na paranormalne miłostki.


[Tekst został opublikowany wcześniej na moim blogu http://fantastyczne-zaczytanie.blogspot.com/ Zapraszam :) ]
Ocena @enedtil:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Łaska Utracona
Łaska Utracona 8.8 /10
Bree Despain
Grace Divine dokonuje aktu największego poświęcenia, aby wyleczyć Daniela Kalbiego - przyjmuje klątw...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Pamiętam, że gdy sięgałam po "Dziedzictwo mroku" urzekła mnie niezwykle udana okładka. Prosta, ale intrygująca, bez przesadnych ozdobników. Czytałam tę powieść dosyć dawno temu, więc w końcu postanowi...

@xrosemarie @xrosemarie

Odkąd Grace Divine uleczyła Daniela z klątwy wilkołactwa wszystko zdawałoby się na nowo układać. Jednak, gdy do dziewczyny dzwoni zaginiony brat – Jude, który kilka miesięcy temu przemienił się w wil...

@Gumciobook @Gumciobook

Inne recenzje @enedtil

Książka Łowcy mitów

Christopher Golden, amerykański autor horrorów, powieści fantasy, komiksów i gier wideo. Zdobył liczne nagrody, a jego k...

Książka Nefilim. Upadli. Tom 1

„Nefilim” to pierwsza cześć serii Upadli, autorstwa Thomasa E. Sniegoskiego, amerykańskiego pisarza i scenarzysty komiks...

Nowe recenzje

Książka Chłód granitu

Akcja o umiarkowanym tempie, bez zbędnego wkraczania w życie prywatne stróżów prawa, za to skupiona na metodycznym pos...

Książka CZAS KUKUŁCZYCH GNIAZD

Bardzo dobrze napisana kontynuacja przygód rodzin m.in. Dolinów, Kalinowskich, Stolarzy opisanych w książce "Syberiada ...

Książka Łąka umarłych

Akcja powieści toczy się w trzech przestrzeniach czasowych, które naprzemiennie się przeplatają : W 1996 r. do polskiej...

@Aneta_Broniewska @Aneta_Broniewska