Małe rybki w bardzo dużym stawie

Recenzja książki Rekiny wojny

@Anuszka@Anuszka · 2016-08-12
Packouz, Diveroli i Podrizki – trzech młodych chłopaków z Miami Beach w 2007 roku wygrało przetarg na dostawę broni do Afganistanu, zorganizowany przez Pentagon. Kontrakt opiewał na 300 milionów dolarów. Oprócz Diverolego, najmłodszego z całej trójki, żaden z nich nie miał pojęcia o handlu bronią. Dziewięć lat temu wsiąknęli w świat ciemnych interesów, korupcji i mafijnych porachunków. Popalający trawkę kolesie w jednej chwili stali się najważniejszym graczem, rozgrywającym w jednym z kluczowych wydarzeń współczesnej historii.
Nieprawdopodobne? Nie do końca, gdy zrozumiemy politykę prowadzoną w ówczesnym czasie przez byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Georga W. Busha. Chcąc uniknąć oskarżeń o korupcję, Bush postanowił dać szansę prywatnym firmom na składanie ofert w przetargach, mających nadrzędne znaczenie dla walki USA z terroryzmem, przede wszystkim w Iraku i Afganistanie. Z tej okazji skorzystała AEY, firma należąca do Efraima Diverolego. Dzięki własnej wytrwałości i chciwości, Diveroli dotarł na sam szczyt półświatka handlarzy bronią. Jako nastolatek pomieszkiwał z wujkiem, który sam zajmował się sprzedażą broni. Zdobyte doświadczenie u wujka wykorzystał później w swojej własnej działalności. Niebawem dołączył do niego Packouz, licencjonowany masażysta, który w wolnych chwilach tworzył muzykę na własny, studyjny album. Podrizki, lingwista z zamiłowania, przyłącza się do firmy, kiedy AEY potrzebuje wysłać kogoś do Albanii, skąd sprowadza broń dla amerykańskich żołnierzy w Afganistanie. Mimo że troje młodych, niedoświadczonych ludzi na pierwszy rzut oka wygląda na grupę laików i ignorantów, tak naprawdę tworzą dobrze zgrany zespół, w którym każdy wykonuje pracę, jaką w dużych, międzynarodowych firmach przypada na dziesiątki dobrze wyszkolonych ludzi. Diveroli ma świetne wyczucie w składaniu ofert, Packouz zajmuje się realizacją zamówień, a Podrizki pełni funkcję dyplomaty, kontrolującego biznesy AEY w Albanii.
W świecie handlu bronią nic nie jest jednak jasne i już niebawem młodzi mężczyźni będą musieli się o tym dość boleśnie przekonać. Kiedy okazuje się, że mogą tanio nabyć albańską amunicję do karabinów AK-47, nie wahają się ani chwili. Rząd Stanów Zjednoczonych stawia tylko dwa warunki: amunicja ma być „sprawna bez zastrzeżeń” i nie może pochodzić z Chin. Pierwszy warunek zostaje spełniony, bo choć w większości naboje są stare i zardzewiałe, to bez wątpienia są „sprawne bez zastrzeżeń”, co w praktyce oznacza, że mają po prostu wystrzelić. Jednak drugi warunek zostaje przez kolesi zignorowany. Choć nie do końca, bo kiedy Podrizki na miejscu dowiaduje się o źródle pochodzenia amunicji, natychmiast dzwoni do małego biura AEY w Miami Beach i dzieli się swoimi zastrzeżeniami z Diverolim. Ten na początku jest zaniepokojony zaistniałą sytuacją, ale zaraz potem postanawia „obejść” przepisy. Plan jest prosty: należy przepakować amunicję do lżejszych kartonów, co zmniejszy koszty wysłania przesyłki do Kabulu, a chińskie oznaczenia usunąć, dzięki czemu „upiecze się dwie pieczenie na jednym ogniu”. I tu zaczynają się wszystkie problemy AEY. Okazuje się, że jednocześnie zadzierają z albańską mafią, w której skład wchodzi syn premiera Albanii, z pośrednikiem sprzedaży broni, a także z amerykańskim rządem. Najciekawsze jest jednak to, że gdyby nie pewien dziennikarz z „New York Timesa”, który najwyraźniej uwziął się na trójce kolesi, a także jeden tajny agent, który za swój honor uznał wsadzenie za kratki Diverolego, wszystko byłoby jak w najlepszym porządku.
„Rekiny wojny” to opowieść oparta na faktach. Niedługo będzie miała miejsce premiera filmu, będącego adaptacją powieści. Jest to historia o marzeniach, amerykańskim śnie i o tym, że chciwość i zachłanność rodzą tylko problemy. Czytelnik pomiędzy kartami powieści próbuje odnaleźć się w szarościach półlegalnego świata, w którym nikt nie jest niewinny. W pewnych momentach można się nieźle pogubić w zawiłościach wątków i historii i w tym „kto jest kim”. Jedno jest natomiast pewne – Packouz, Diveroli i Podrizki stali się kozłami ofiarnymi bezdusznego systemu, który za nic ma ludzkie życie i pod przykrywką uczciwości i dobrych intencji, wyrządza więcej krzywdy niż pożytku.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2016-08-12

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Rekiny wojny
Rekiny wojny
Guy Lawson
{}6.5/10
Jak wyciągnąć z pentagonu 300 milionów dolarów i nieźle się zabawić? PRAWDZIWA HISTORIA o fortunie i imprezach, która wciągnie was niczym WILK Z WALL STREET. Efraim szukał okazji, aby trochę zarobić i...
Komentarze
Rekiny wojny
Rekiny wojny
Guy Lawson
{}6.5/10
Jak wyciągnąć z pentagonu 300 milionów dolarów i nieźle się zabawić? PRAWDZIWA HISTORIA o fortunie i imprezach, która wciągnie was niczym WILK Z WALL STREET. Efraim szukał okazji, aby trochę zarobić i...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @Anuszka

Ty będziesz następna
Jedna, źle podjęta decyzja

W życiu nieraz przychodzą takie doświadczenia i momenty, gdzie trzeba podjąć odpowiednią decyzję. Mówi się, że nie wszystko jest czarno-białe, lecz kiedy stajemy prze...

{} Recenzja książki Ty będziesz następna
Fatalne kłamstwo
Kłamstwem związane

Dobry thriller powinien w swojej fabule zawierać tajemnicę, która stanowi rdzeń całej książki. Wokół tej tajemnicy winny oscylować wszystkie wydarzenia, zawarte na kart...

{} Recenzja książki Fatalne kłamstwo

Nowe recenzje

Most Ikara
Most Ikara
@paulaczyta:

Bardzo ciekawy, metaforczny tytuł i mroczna, klimatyczna, pasująca co niego okładka. Ikar stanowi symbol dążenia do rea...

{} Recenzja książki Most Ikara
Zabijaj uważnie
Zbrodnia doskonała wg reguł mindfulness...
@StartYourDa...:

Mindfulness to w dużym skrócie trening uważności, który może pomóc osobom nie radzącym sobie ze stresem i negatywnymi e...

{} Recenzja książki Zabijaj uważnie
21:37
Kryminał niepełny
@Johnson:

Dziwnie mi. Po lekturze książki Mariusza Czubaja czytelniczo dziwnie mi. Ale to nie refleksja po lekturze, nie zachwyt ...

{} Recenzja książki 21:37
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe