Świąteczna mordercza gra recenzja

Świąteczna mordercza gra

Autor: @Anuszka ·2 minuty
2022-11-10
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Świąteczna mordercza gra" pokazywała mi się co chwila na Instagramie, więc kiedy dostałam propozycję barteru, musiałam go przyjąć 📖 Kocham święta 🎄 i świąteczne książki – w takiej sytuacji nikt by się nie wahał 😅
Benedict stworzyła historię na miarę powieści Agathy Christie, a sądzę, że to najwyższe wyróżnienie dla autora, który pisze kryminały 👌 W "Grze" aż uginają się stoły od świątecznych przysmaków, doprawionych rodzinnymi żalami i szczodrze polanych gęstymi i lepkimi tajemnicami, jak świąteczne pierniczki lukrem. Ten klimat jest wciągający i bardzo trudno oderwać się od lektury.
Lily przyjeżdża do Endgame House – zobaczcie, że nawet nazwa tego rodzinnego domu jest symboliczna – aby zagrać ze swoimi kuzynami w tradycyjną Gwiazdkową Grę, w której do wygrania jest sam dom. Lily wcale nie chce tam jechać i spędzać aż dwunastu dni w odosobnieniu z kuzynami, z którymi w większości ma niespecjalnie dobre relacje. Poza tym nie zależy jej na domu, w którym umarła jej mama. Jednak w ostatnim liście przed swoją śmiercią ciotka Liliana obiecuję, że dziewczyna odkryje prawdę o śmierci Mariany, a przecież zawsze czuła, że jej mama nie popełniła samobojstwa.
Rozpoczyna się gra, nie tylko o dom, ale i o życie, a kiedy kolejne rodzinne brudy wychodzą na wierzch, nawet śnieg, zalegający wokół domostwa jak kołdra, nie jest w stanie ich przykryć.
Książka jest świetna 👌 Podobały mi się sonety ciotki Liliany, zawierające wskazówki, co do ukrycia następnych kluczy. Nota bene, autorka wrzuciła tu jeszcze kilka gier, tylko dla czytelników, co bardzo mi się spodobało. Lubię takie smaczki w książkach. Bohaterowie są dobrze wykreowani, a ich wzajemne relacje ukazane w intrygujący sposób.
Natomiast mam dwa "ale" i muszę się nimi podzielić. Po pierwsze, kiedy pojawiają się trupy – jeden za drugim – reszta uczestników gry po prostu przechodzi nad tym do porządku dziennego. Jasne, Benedict opisuje ich szok itd., ale… jakoś tak za łatwo sobie aż nim radzą, wracając do gry o dom już kolejnego dnia. Wydaje mi się to mało prawdopodobne. Tutaj jakieś załamanie psychiczne byłoby jak najbardziej na miejscu. Tym bardziej, że na koniec powieści bohaterka robi dalekosiężne plany, ale nie ma w nich wizyty u terapeuty, a po takiej traumie to pierwsze, o czym powinna pomyślec. No ale, to jest książka i gdyby nie to, że gra się nadal toczyła, nie byłoby tej historii.
Po drugie, nie mamy informacji o tym, kto się zajął Rachel, Tommiem i Ronniem po śmierci ich rodziców, a zginęli zaledwie rok po śmierci mamy Lily. Czy ich również zaadoptowała ciotka Liliana? Czy jakaś dalsza rodzina? A może wszyscy trafili do domu dziecka? Mówię o tym, bo taka informacja mogłaby pomóc w wyjaśnieniu wielu wątków w fabule. Poza tym nie rozumiem tej "dziury". Wiemy, że dwunastoletnią Lily zajęła się ciotka Liliana, ale nie wiemy, co stało się z trójką dzieci Edwarda i Veroniki, a przecież wszyscy oni są młodsi od Lily.
Generalnie jednak książka jest przyjemna i zadowoli zarówno miłośników świąt Bożego Narodzenia, jak i kryminalnych zagadek 👍
8/10
@znosem.wksiazce

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Świąteczna mordercza gra
Świąteczna mordercza gra
Alexandra Benedict
6.5/10

Wśród nocnej ciszy krzyk się rozchodzi… Endgame House – mroczna siedemnastowieczna rezydencja z piaskowca i marmuru. Już sam jej wygląd może budzić grozę. Jednak Lily Armitage nie odwiedzała rodz...

Komentarze
Świąteczna mordercza gra
Świąteczna mordercza gra
Alexandra Benedict
6.5/10
Wśród nocnej ciszy krzyk się rozchodzi… Endgame House – mroczna siedemnastowieczna rezydencja z piaskowca i marmuru. Już sam jej wygląd może budzić grozę. Jednak Lily Armitage nie odwiedzała rodz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Endgame House to kilkusetletnia posiadłość, od dziesięcioleci pozostająca pod pieczą rodu Armitage'ów. Lily i jej liczne kuzynostwo spędzali tu piękne i beztroskie lata swojego dzieciństwa. Niestety ...

@ladybird_czyta @ladybird_czyta

"Świąteczna Mordercza Gra" autorstwa Alexandry Benedict to książka, która przeleżała na mojej półce ponad rok. Chociaż jej okładka niejednokrotnie mnie kusiła, zawsze odkładałam ją na bok i zabierała...

@Kantorek90 @Kantorek90

Pozostałe recenzje @Anuszka

Tylko przetrwaj noc
Tylko przetrwaj noc

Ciemna, mroźna noc. Samochód, z którego głośników leci Nirvana. A w środku dwoje nieznajomych: dziewczyna, która ucieka przed przeszłością i poczuciem winy oraz mężczyzn...

Recenzja książki Tylko przetrwaj noc
Zły pasterz
Zły pasterz

"Zły pasterz" to debiut literacki Michała Wierzby i powiem szczerze, że czytając tę książkę, w ogóle tego nie czuć. Jak zwykle postaram się najpierw przedstawić pozytywy...

Recenzja książki Zły pasterz

Nowe recenzje

Wojna o Picassa
Kubizm? Tonacja niebieska? Różowa?...
@aga.kusi_po...:

Już Modigliani i jego towarzysze pędzla uważali Pabla Picassa za najbardziej utalentowanego malarza. „Nie można nie ...

Recenzja książki Wojna o Picassa
Clone
Clone
@book.is.my....:

'“Czasami życie rzuca Ci kłody pod nogi. Może się okazać, że grozi Ci utrata kariery, wolności, lub co najgorsze, może ...

Recenzja książki Clone
Naga
Naga
@magdalenagr...:

🪷🪷🪷🪷 Recenzja 🪷🪷🪷🪷 Izabela Szolc " Naga " @izabelaszolc Wydawnictwo : Papierowy Motyl @wydawnictwo_papierowy_motyl #...

Recenzja książki Naga
© 2007 - 2024 nakanapie.pl