Recenzja książki Martwe lwy

Mick Herron "Martwe Lwy"

Autor: @natalia.magpie33 ·{}2 minuty
{} 2021-11-03 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Tym razem miało być inaczej. Akcja rozgrywa się od pierwszych stron książki, a autor tylko parę zdań i wtrąceń poświęca na przypomnienie sytuacji z poprzedniego tomu. Mimo, że od od samego początku zaczyna toczyć się akcja, początek znów zaczął się niemiłosiernie dłużyć. Jako winowajcę takiego staniu rzeczy mogę wskazać tylko sposób prowadzenia historii. To co było atutem w pierwszym tomie, tutaj zaczęło mi bardzo przeszkadzać. Chodzi oczywiście o bardzo krótkie sceny przypominające klatki serialowe. Powodowało to, że gdy już zaczynałam wczuwać się w akcje ta była brutalnie i bez pardonu przerywana by przejść do następnej sceny. Momentami było to tak kuriozalne, że scena mieściła się na połowie kartki. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebny, albo po prostu przesadzony zabieg.

Liczyłam na zdecydowanie bardziej porywającą akcję - porównywalną do tej z "Kulawych Koni". W pewnym momencie, gdy do końca pozostało mniej niż 100 stron do końca zorientowałam się, że mimo końcówki czytam chyba powinno już zacząć się coś dziać bardziej emocjonującego, a do tej pory nic takiego nie otrzymałam.

Mimo wielu wymienionych przeze mnie powyżej elementów, które zdecydowanie nie przeważają na korzyść książki, to Mick Herron zaprezentował również pod względem stylistycznym naprawdę ciekawą powieść. Fabuła z szerszej perspektywy, po poukładaniu wszystkich wątków jest naprawdę interesująca, tak samo jak zawarta w niej intryga. Na wysokim poziomie zachowany został w dalszym ciągu brytyjski humor, bardzo też polubiłam Katherine, a Jackson Lamb w dalszym ciągu jest tak samo interesującą jak irytującą postacią. Wielowątkowość i element klamry to zdecydowanie dobry motyw w powieściach Mika Herrona. Czuję, że autor od początku wiedział do czego dąży, co widać w zakończeniu historii. Zaskakujący zwrot akcji, który składa się jednak w spójną całość i ma logiczne wytłumaczenie.

PODSUMOWANIE
Zawiodłam się. Liczyłam na porywającą akcję, szczególnie po tak wielu obiecujących recenzjach wskazujących, że drugi tom Koni ze Sloughouse jest o skalę wyżej od swojego poprzednika. Podobnie jak w "Kulawych koniach" otrzymałam nużący początek i krótkie skrojone pod mały ekran strony, które uniemożliwiły mi wciągnięcię się w akcje. Miałam wielkie oczekiwania jednak zderzenie z rzeczywistością było bardzo bolesne. Na szczęście Mick Herron utrzymał poziom pod względem humoru, spójności i logicznej fabuły. Niezawodny Jackson Lamb dalej irytuje agentów i czytelnika, ale wciąż pozostaje najmocniejsza stroną powieści. Czy sięgnę po trzecią część, gdy tylko pojawi się w Polsce? Raczej tak, jednak tym razem tylko z czystej ciekawości.


Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-10-30

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Martwe lwy
Martwe lwy
Mick Herron
{}7.7/10
Cykl: Jackson Lamb, tom 2
Nie przestajesz być szpiegiem tylko dlatego, że wypadłeś już z gry. Trudno uważać Dickiego Bowa za oczywisty cel zamachu. Szpieg jednak zawsze pozostanie szpiegiem. Z Dickiego był zresztą całkiem n...
Komentarze
Martwe lwy
Martwe lwy
Mick Herron
{}7.7/10
Cykl: Jackson Lamb, tom 2
Nie przestajesz być szpiegiem tylko dlatego, że wypadłeś już z gry. Trudno uważać Dickiego Bowa za oczywisty cel zamachu. Szpieg jednak zawsze pozostanie szpiegiem. Z Dickiego był zresztą całkiem n...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Nieco ponad dwa miesiące po premierze pierwszej odsłony szpiegowskiego cyklu "Slough House", możemy poznać dziś drugi tom tej znakomitej serii Micka Herrona. Mowa tu o powieści "Martwe lwy", która p...

@Uleczka448 @Uleczka448

Pozostałe recenzje @natalia.magpie33

Kastor
Kastor

To nie baty i ćwiczenia ranią najbardziej. Tylko słowa. Te mają cholerną siłę unicestwiającą. Opinia Mam naprawdę mieszane uczucia co do książki. Fabuła opiera się n...

{} Recenzja książki Kastor
Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia
Tajemnice pielęgniarek

Kiedy trafiamy do szpitala, wydaje nam się że największą rolę w przywróceniu nas do zdrowia odgrywają lekarze, zapominamy o tym, że nad nami w dużej mierze czuwają pielę...

{} Recenzja książki Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia

Nowe recenzje

Zaginiona siostra
Historia o poświęceniu, nienawiści i miłości wb...
@magdag1008:

Moja przygoda z siostrami D'Apliése zaczęła się rok temu, kiedy przeczytałam pierwszą część tej cudownej sagi. Nie pr...

{} Recenzja książki Zaginiona siostra
Zło w zarodku
PRZYJACIÓŁ TRZYMAJ BLISKO, A WROGÓW JESZCZE BLI...
@InezStanley:

"ZŁO W ZARODKU. W TOWARZYSTWIE ZABÓJCÓW" TOM IV Chciałabym Wam przedstawić czwartą już odsłonę serii „ w Towarzystwie ...

{} Recenzja książki Zło w zarodku
Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie fantasy. Tom 1. Drakerios
Pomieszanie z poplątaniem :)
@myreadingim...:

Tym razem przychodzę z powieścią fantasy od Wydawnictwa AlterNatywne autorstwa Aarona Doriana Stelli "Kolejna historia ...

{} Recenzja książki Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie fantasy. Tom 1. Drakerios
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe