Recenzja książki Mroki

"Mroki"

Autor: @Zapiskispodpoduszki ·{}2 minuty
{} 2014-02-12 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Historia opowiedziana w "Mrokach" zaczyna się przy ołtarzyku poświęconym Odkupicielom i od kopniaka w żebra, jaki otrzymuje Leto, główny bohater powieści. Ten kopniak dramatycznie zmieni zarówno jego życie, jak i mieszkańców niewielkiej wioski, do której trafił i która na kilka miesięcy stanie się dla niego miejscem, jakiego nigdy w swoim życiu nie miał.

Kim jest Leto? Elfem, skrytobójcą sprawnie posługującym się sztyletami i truciznami, mężczyzną doświadczonym przez los, miłośnikiem płaszczy, kapturów i orzeźwiających kąpieli w zimnych rzekach, samotnikiem. Sam obrał ścieżkę, którą kroczy. Zabijanie na zlecenie sprawia mu przyjemność, choć nigdy nie dręczy swoich ofiar. Swoją pracę wykonuje czysto i sprawnie.

"Rzadko ktokolwiek mógł mu się przyjrzeć. Był po prostu wysoką, szczupłą postacią, zakapturzonym zabójcą, który najpierw wbija ostrze, potem zadaje pytania. Nie zdawał sobie sprawy ze swojej sławy. Wieści o jego czynach, były bardziej lub mniej barwnie przekazywane z ust do ust. Nazywano go Cieniem."

Mieszkańcy wioski do której trafił Leto nękani są coraz częstszym i coraz bardziej zuchwałymi atakami wilków. Zatrudniają więc elfa, by ten rozprawił się z bestiami. W zamian skrytobójca otrzymuje przyjazny dach nad głową i ciepłą strawę u mag uzdrowicielki Meran i jej męża Ulfrika oraz zaufanie i przyjaźń, których się nie spodziewał i które go zaskakują. Zwykłe polowanie na wilki przeradza się w walkę na śmierć i życie z dzikimi magami. Wioska, która na pierwszy rzut oka wydaje się być zwyczajnym, niczym niewyróżniającym się miejscem, okazuje się kryć w sobie tajemnice, o których nawet sami mieszkańcy nie wiedzieli. Spokojne sioło zamienia się w miejsce krwawych rytuałów, wypełnione strachem i odorem śmierci.

Autorka udowodniła w "Mrokach", że aby napisać dobrą powieść fantasy nie trzeba posługiwać się językiem pełnym zawiłych ozdobników. I choć czasami nie pasował mi użyty zbyt potoczny język, spokojnie mogłam na to przymknąć oko. Szczególnie, że jest to debiut! Pisarka stworzyła powieść o wartkiej akcji, która co chwila zaskakuje czytelnika. (Napiszę tyle: trup ściele się gęsto.) Zapełniła jej strony ciekawymi postaciami, które ubarwiają fabułę i idealnie pasują do przedstawionego w książce świata. Sprawiła, że bardzo chętnie dowiem się, jakie były dalsze i wcześniejsze (pani Katarzyna ujawnia w I tomie bardzo niewiele szczegółów) losy bohaterów. Ta książka to dla mnie wstęp do tajemniczego i pociągającego świata, który mam nadzieję poznań dokładniej w dwóch kolejnych tomach. Zostawia po sobie niedosyt.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2014-02-12

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Mroki
Mroki
Katarzyna Szewioła-Nagel
{}7.7/10
Leto jest elfem i doświadczonym przez życie skrytobójcą. Nic więc dziwnego, że gdy trafia do niewielkiej ludzkiej wsi, jest nieufny. Szybko jednak przekonuje się, że mieszkańcy są życzliwi i nie grozi...
Komentarze
Mroki
Mroki
Katarzyna Szewioła-Nagel
{}7.7/10
Leto jest elfem i doświadczonym przez życie skrytobójcą. Nic więc dziwnego, że gdy trafia do niewielkiej ludzkiej wsi, jest nieufny. Szybko jednak przekonuje się, że mieszkańcy są życzliwi i nie grozi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Tytuł: Mroki Autorka: Katarzyna Szewioła-Nagel Ocena: 7/10 Wydawnictwo: Gremlinz Odkąd dowiedziałam się o tej książce, koniecznie chciałam ją przeczytać. Zainteresowała mnie nie tylko okładka, ale p...

@Justyna_Nadine @Justyna_Nadine

Sceptycy niejednokrotnie powtarzają, że w fantastyce wszystko już zostało powiedziane, że nie ma już nieporuszanych przez nikogo tematów. Utwierdzają się w przekonaniu, że kolejne książki to tylko pow...

@electric_cat @electric_cat

Pozostałe recenzje @Zapiskispodpoduszki

Arlin
"Arlin" Adrian Atamańczuk

"To zdumiewające, gdy uzmysłowimy sobie, jak jeden epizod, owe "w tym miejscu o tym czasie", może wpłynąć na całe nasze życie. Ba, może nawet niejako wypchnąć nas poza to...

{} Recenzja książki Arlin
Sopot 1939. Starcie wywiadów
"Sopot 1939. Starcie wywiadów. Miłość i wojna" Zofia i Jan Puszkarow

W lipcu 1939 r. do portu w Gdyni zawinął luksusowy i nowoczesny statek pasażerski MS Piłsudski. Na swoim pokładzie przywiózł do Polski m.in. młode małżeństwo, Martę i Mak...

{} Recenzja książki Sopot 1939. Starcie wywiadów

Nowe recenzje

W żółtej poczekalni dworcowej pod zegarem.
Dokąd dążymy?
@jatymyoni:

Z pierwszej wersji tej powieści autor nie był zadowolony. Od 1973 roku zaczął ją rozbudowywać. W planach miał napisanie...

{} Recenzja książki W żółtej poczekalni dworcowej pod zegarem.
Tygrys. Legendarny czołg
Niemiecki super czołg
@karolina92:

Przyznam, że militaria jakoś specjalnie nigdy mnie nie fascynowały. Choć jako dziecko oglądałam "Czterech pancernych i ...

{} Recenzja książki Tygrys. Legendarny czołg
Okrutna siostra
Psychopatyczna siostra
@papierowa_k...:

Rachel spędziła 15 lat w zakładzie psychiatrycznym, uważając, że zabiła swoich rodziców. Wątpliwości zaczynają ją nacho...

{} Recenzja książki Okrutna siostra
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl