Wielki Gatsby recenzja

Nie ma wielkich ludzi - są tylko ich wielkie pragnienia

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @OutLet ·2 minuty
2021-07-19
1 komentarz
24 Polubienia
Do sięgnięcia po tę powieść zachęcił mnie kanapowy artykuł o tym, że na jej podstawie powstanie musical. Oczywiście miałam świadomość istnienia książki, nazwisko autora też nie było mi obce i teraz mogę jedynie żałować, że nie przeczytałam Wielkiego Gatsby’ego wcześniej – bo książka mnie oczarowała.

Jay Gatsby to figura. Postać jakby trochę baśniowa, nie z tego świata. Gromadzą się wokół niego zachwycone tłumy, by grzać się w jego blasku i korzystać z jego bogactwa. Przetaczają się przez urządzony z przepychem dom od przyjęcia do przyjęcia, wypełniając go sztucznym śmiechem, wydumanymi rozmowami i niezdrową ciekawością. Snują domysły na temat przeszłości i obecnej pozycji Gatsby’ego w finansjerze. Ich podziw jest udawany, zazdrość z trudem ukrywana, szczerej sympatii brak w ogóle. Widać to szczególnie, gdy zestawimy początek i zakończenie powieści: głośny i wypełniony wcześniej ludźmi dom pustoszeje i cichnie, Gatsby’emu towarzyszy zaledwie kilka osób. Taki był wielki.

Historię Gatsby’ego poznajemy z relacji Nicka Carraway’a, jego sąsiada, który stoi dopiero u początków drogi do wielkich pieniędzy w Nowym Jorku lat 20 ubiegłego wieku. Najpierw obserwuje rozświetlony, rozchichotany i rozmuzykowany dom Gatsby’ego, a któregoś dnia otrzymuje zaproszenie na przyjęcie. Gatsby ma pewien plan i do jego realizacji potrzebuje właśnie Nicka. Ten zresztą okaże się jedyną osobą, która obok ciekawości i ekscytacji Gatsbym będzie starała się go po prostu zrozumieć i pozostanie przy nim do końca.

Ale to tylko z pozoru jest opowieść o zepsutych bogaczach i nie całkiem czystych interesach. To znaczy – o tym też, jednak przede wszystkim Wielki Gatsby opowiada o miłości będącej motorem działań tytułowego bohatera i – jak można się spodziewać – prowadzącej go do upadku. Tragiczna to historia, z której niestety ocaleje tylko głupia, rozpieszczona, upudrowana lala. A bohaterowi wielkie pragnienie miłości przyniesie samotny i nieodwracalny koniec.

Czytane przeze mnie wydanie to jedna z publikacji w cyklu 50 książek na 50-lecie Znaku w tłumaczeniu Jacka Dehnela. Wzbudziło ono mój zachwyt… Nie mniejszy niż sama historia. Przepiękny, soczysty, pełny styl. Słowa, które naprawdę coś mówią. Dla samej przyjemności obcowania z tym językiem – warto, można się rozpłynąć. Niektóre zdania (a i całe fragmenty) to prawdziwe perły. Pozwólcie, że zacytuję jeden: Przez pokój przechodził lekki powiew, który po jednej stronie wciągał zasłony od wewnątrz, a po drugiej – wydymał na zewnątrz jak blade flagi, podwijając je ku lukrowanemu tortowi weselnemu sufitu – a potem marszczył burgundowy kobierzec, rysując na nim cienie, jakie wiatr kreśli na morzu.

Prawie nigdy nie czytam jednej książki więcej niż raz. Ale dla Wielkiego Gatsby’ego zrobię wyjątek. Mam wrażenie, że jest to historia, którą będę mogła czytać wielokrotnie bez znużenia. Dlatego sięgnę również po wcześniejsze tłumaczenie Ariadny Demkowskiej, które zresztą Jacek Dehnel w posłowiu ocenia pozytywnie.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-07-18
× 24 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wielki Gatsby
33 wydania
Wielki Gatsby
Francis Scott Fitzgerald
7.4/10
Seria: 50 na 50

Nowy Jork, mafia i jazz. Klasyka w znakomitym przekładzie Jacka Dehnela. Nowy Jork, lata 20. Jazz, prohibicja, gangsterskie porachunki. Czas wielkiego kryzysu i równie wielkich profitów. Czas, kiedy ...

Komentarze
@Rudolfina
@Rudolfina · ponad 2 lata temu
A filmy widziałaś? Wolę ten z Redfordem.
× 3
@OutLet
@OutLet · ponad 2 lata temu
Nie widziałam, ale właśnie teraz zamierzam obejrzeć.
× 2
Wielki Gatsby
33 wydania
Wielki Gatsby
Francis Scott Fitzgerald
7.4/10
Seria: 50 na 50
Nowy Jork, mafia i jazz. Klasyka w znakomitym przekładzie Jacka Dehnela. Nowy Jork, lata 20. Jazz, prohibicja, gangsterskie porachunki. Czas wielkiego kryzysu i równie wielkich profitów. Czas, kiedy ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Podobno klasyk, podobno jedno z najważniejszych dzieł literackich XX wieku. "Wielki Gatsby" powinien więc mnie oczarować, gwarantując emocje na najwyższym poziomie. Tak się jednak nie stało. Powieść...

@Jezynka @Jezynka

''Wielki Gatsby'', tak to jak ten film z DiCaprio, choć książka jest ciut inna. Można powiedzieć, że losy Jaya i Daisy to obowiązkowy punkt w czytaniu klasyki. Obsesyjna miłość Gatsbiego jest tak duż...

@Littlevitch @Littlevitch

Pozostałe recenzje @OutLet

Konrad Wallenrod
Konrad

Jeśli miałabym stworzyć swój prywatny ranking ulubionych lektur szkolnych, Konrad Wallenrod z pewnością znalazłby się na podium. To wg mnie zachwycająca, przepięknym jęz...

Recenzja książki Konrad Wallenrod
Komu ukazał się wiatr?
Nie ukazał mi się wiatr

Autorka znana mi tylko ze słyszenia, ale kojarzona jako jedna z uznanych. Ciekawa, fachowa recenzja tego zbioru opowiadań, na którą trafiłam. Postanowiłam przeczytać. ...

Recenzja książki Komu ukazał się wiatr?

Nowe recenzje

Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem
Koszyczki wdzięczności
@Mirka:

@Obrazek „Życie toczy się w rytmie codziennych maleńkich zmian.” Ludzie często narzekają na różne swoje codzienne ...

Recenzja książki Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem
Dobra dziewczyna, zła dziewczyna
Dobra Dziewczyna Zła dziewczyna
@booksinblood1:

📚 Dobra dziewczyna, zła dziewczyna ✒Michael Robotham 📓Wydawnictwo Znak Crime Współpraca barterowa "Jako psycholog sądo...

Recenzja książki Dobra dziewczyna, zła dziewczyna
Radio Silence
Wartościowa i zachwycająca
@booksbybook...:

"Radio Silence" było moim pierwszym spotkaniem z prozą Alice Osman (nie wliczając tworzonych przez nią komiksów), więc ...

Recenzja książki Radio Silence
© 2007 - 2024 nakanapie.pl