Recenzja książki World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa

Niezwykła podroż po świecie Uniwersum Warcraft...

Autor: @Uleczka448 ·4 minuty
2021-05-16 Skomentuj 3 Polubienia
Miłośnicy literackiego fantasy mają swoje ulubione cykle, serie, literackie uniwersa... Dla wielu z nich - jeśli nie dla wszystkich, takim cyklem jest z pewnością monumentalna, powieściowa saga "World od Warcraft", oparta na serii komputerowych gier z początku XXI stulecia. To właśnie ta historia o współistnieniu, ale też i walce baśniowych nacji gnomów, krasnali, elfów, orków i wielu innych gatunków, porwała swoją akcją, przygodą i humorem czytelników na całym świecie. Dziś mamy przyjemność poznać kolejną, niezwykłą odsłonę tej serii - książkę Christie Golden pt. "World of Warcraft. Podróż przez Azeroth", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Insgnis.


Dziennik podróży... - tym właśnie jest ta pięknie, efektownie i bogato wydana pozycja, która zachwyca nas w każdym względzie. A podróż ta wiedzie nas przez tajemnicze, nie do końca zbadane i fascynujące krainy wchodu Azerothu, gdy oto mistrz szpiegów Matias Shaw i kapitan Flynn Fairwind wyruszają w niezwykłą misję z polecenia króla Wichrogrodu, by poznali, zbadali i opisali baśniowe przestrzenie Wschodnich Królestw. I tak też oto ich droga - a pośrednio także nasza czytelnicza podróż, zawiedzie ich i nas do Karazhanu, Srebrnej Luny, Stratholmu, czy też choćby Lordaeronu oraz wielu, wielu innych niezwykłych miejsc...


Książka ta jest z pewnością pozycją zaskakującą i niezwykłą już z tego względu, iż wyróżnia się od wszystkich poprzednich odsłon tego Uniwersum. A wyróżnia tym, że mamy tu do facto do czynienia z czymś na wzór encyklopedii świata Azerothu, która opisuje nie tylko wszystkie krainy kontynentu, ale też ich historyczne dzieje, obyczaje oraz legendy z nimi związane. To kompendium wiedzy i ciekawostek, które z jednej strony dopełnia sobą fabularnej relacji o tej serii, z drugiej zaś autentyczne nas bawi, intryguje i sprawia, że jesteśmy oczarowani tą pozycją.


Niezwykle ciekawie przedstawia się konstrukcja tej książki, którą możemy podzielić na dwie główne części - pierwszą, którą wypełnia usystematyzowany zapis przebiegu podróży przez Matiasa Shawa ze wszelkim zdobytymi informacjami, potwierdzonymi danymi i rysunkami odwiedzanych miejsc..., jak i drugą, gdzie to mamy przyjemność poznawać zabawne, rubaszne i zdecydowanie bardziej rozrywkowe relacje i wtrącenia Flynna Fairwinda, które wbrew woli swojego towarzysza zamieszcza on właśnie na kartach tego dziennika. I to właśnie owe połączenie wiedzy z humorem czyni tę pozycję tak ciekawą i piękną.


To książka dla wszystkich czytelników - tak wiernych fanów Uniwersum, jak i dla tych dopiero rozpoczynających swoją przygodę z tą serią. Otóż ci pierwsi znajdą tu wiele znamienitych smaczków, żartów i nawiązań do poprzednich odsłon cyklu, które wiążą się tyleż z różnego rodzaju wydarzeniami, co i przede wszystkim miejscami oraz barwnymi postaciami, które mieliśmy okazję już kiedyś spotkać - m.in. Anduinem Wrynnem, czy też Khadgarem. To miłe i nostalgiczne podróże do przeszłości, które nadają też tej relacji niepowtarzalnego klimatu. Jeśli chodzi zaś o nowych miłośników Uniwersum, to dla nich książka ta może stanowić znakomite wprowadzenie do tego świata i zachętę do sięgnięcia po poprzednie odsłony serii - tym razem już stricte fabularne.


Nie sposób nie docenić również wizualnej warstwy tej pozycji, czyli pięknej szaty ilustracyjnej ze wspaniałymi rysunkami odwiedzanych przez parę bohaterów miejsc, artystycznych, kaligraficznych zdobień stron, które oddają echa dawnej epoki, ale też i odpowiednich przybrudzeń i przetarć kart, które nadają owemu dziennikowi podróży wielkiego realizmu. Do tego mamy oczywiście efektowne wydanie książki, które to oczarowuje nas dużym formatem, twarda okładką, doskonałą jakością papieru i druku oraz przejrzystym układem treści. To absolutny majstersztyk dla oczu czytelników, którzy będą zachwyceni wizualnym obliczem tego tytułu.


Pozycja ta stanowi jedną z tych odsłon literatury fantasy, którą chcemy się delektować przez jak najdłuższy czas. Oczywiście możemy pochłonąć owe 130 stron w ciągu jednego wieczoru..., ale o wiele lepszym pomysłem jest smakowanie tego literackiego dania przez co najmniej kilka dni, dawkując sobie kilka opisanych miejsc i krain na jeden dzień lub wieczór. Wtedy bowiem możemy skupić się na tej relacji, wynieść z niej zarówno wiedzę i humor, jak i przede wszystkim cieszyć możliwością czytelniczej podróży do jednego z najbardziej niezwykłych Uniwersów fantasy, jakie tylko kiedykolwiek zostały stworzone. A uwierzcie mnie, jest tu się czym fascynować...


Książka Christie Golden pt. "World of Warcraft. Podróż przez Azeroth", to pozycja wspaniała, porywająca od pierwszych chwil, zaskakująca swoją konstrukcją i przede wszystkim piękna w wizualnej postaci. Jej lektura zapewnia nam wielkie emocje, gwarantuje wspaniałą rozrywkę i budzi wiele sentymentalnych wspomnień względem poprzednich odsłon tego Uniwersum. Dlatego też z swej strony gorąco was zachęcam i namawiam do sięgnięcia po ten tytuł, który sprawdzi się także jako świetny prezent na Dzień Dziecka. Polecam!

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa
World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa
Christie Golden
8.5/10
Cykl: Odkrywanie Azeroth, tom 1
Seria: World of Warcraft
Przygoda czeka na ciebie we Wschodnich Królestwach! Od lśniących wież miasta Srebrnej Luny przez ziejącą siarką Czarną Górę aż do białych zamków Wichrogrodu, Wschodnie Królestwa to rozległa i pełna ...
Komentarze
World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa
World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa
Christie Golden
8.5/10
Cykl: Odkrywanie Azeroth, tom 1
Seria: World of Warcraft
Przygoda czeka na ciebie we Wschodnich Królestwach! Od lśniących wież miasta Srebrnej Luny przez ziejącą siarką Czarną Górę aż do białych zamków Wichrogrodu, Wschodnie Królestwa to rozległa i pełna ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Recenzja powstała dla grupy "Fantastyka na luzie". W oczekiwaniu na kuriera i “Podróż przez Azeroth” nie wiedziałam tak naprawdę czego się spodziewać. Oczekiwałam wydania w twardej oprawie, podobnej...

@fantastyka.na.luzie @fantastyka.na.luzie

Pozostałe recenzje @Uleczka448

Cartland. Wydanie zbiorcze. Tom 2
Znakomita, komiksowa opowieść spod znaku westernu!

Kiedy tylko myślę o komiksowym i zarazem na wskroś ambitnym westernie, to od razu przychodzi mi na myśl znakomita seria „Cartland”, autorstwa nieżyjącego już Laurence'a...

Recenzja książki Cartland. Wydanie zbiorcze. Tom 2
Tygiel dusz
Porywająca, klimatyczna powieść fantasy o poszukiwaniu prawdy o swym pochodzeniu...

Porzucić bezpieczną przystań, wyruszyć w daleki świat i stawić czoła dorosłości... - to nigdy nie jest łatwym, ale też i na tym opiera się ludzkie życie, które wymaga o...

Recenzja książki Tygiel dusz

Nowe recenzje

Maszyna losu
Mordercza siła pomarańczy
@Mirka:

@Obrazek „Nawet najbardziej perfekcyjny plan musi uwzględniać przypadki.” Pomarańcza to bardzo smaczny, zdrowy i s...

Recenzja książki Maszyna losu
Mroczne więzy
Duet matki i córki
@Zaczytanabl...:

Mroczne więzy - Sarah Brianne & Jamie Begley Nadia Brooks i Haley Clark to przyjaciółki, które szukają darczyńców dla ...

Recenzja książki Mroczne więzy
Rodzinne strony
Rodzinne strony
@angela95_95:

Każdy z nas ma jakąś przeszłość. Jedni wspominają swoje młodzieńcze lata z uśmiechem na twarzy, inni wolą o nich zapomn...

Recenzja książki Rodzinne strony
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl