Odlecieć jak najdalej recenzja

Odlecieć jak najdalej...

Autor: @dzagulka ·1 minuta
2024-07-06
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Moje zafascynowanie twórczością Ałbeny Grabowskiej trwa w najlepsze. Po poruszających powieściach „Rzeki płyną, jak chcą” i „Najważniejsze to przeżyć” przyszła kolej na najnowszą propozycję autorki „Odlecieć jak najdalej”. Intrygującą powieść napisaną na trzy głosy, osadzoną w latach 60-tych XX wieku.

Ałbena Grabowska z niezwykłą subtelnością i realizmem szkicuje portret polskiej nastolatki, dojrzewającej w przerażającej i dusznej atmosferze lat 60-tych. I błędnym jest myślenie, że mowa tu wyłącznie o trudnym okresie historycznym w dziejach Polski. Autorka snuje przed czytelnikiem również historię bolesnej rodzinnej tajemnicy, która jak paskudzący się ropień, skaża osłabione więzi rodzinne.


Ola to dojrzewająca nastolatka. Twardo stąpająca po ziemi. Z wielkim marzeniem w sercu. Pragnie projektować i szyć ubrania. Chce uciec z Polski. Wyjechać na Zachód, który jawi jej się jako kraina wolności i swobody. Miejsce, gdzie można realizować marzenia i żyć spokojnie. Bez oddechu donosicieli na karku, bez wścibskich sąsiadów i smutnych panów podążających za człowiekiem krok w krok. Bez strachu, niepewności i zważania na każde wypowiadane słowo. Ola mieszka z babcią. W wyniku wydarzeń z przeszłości dziewczyna straciła ojca, a matka została umieszczona w zakładzie dla psychicznie chorych. Można odnieść wrażenie, że babcia nie jest przychylna kontaktom Oli z matką. Zadajemy sobie pytanie dlaczego, skoro sama odwiedza córkę w zakładzie i z uporem wciela w życie działania mające na celu „wyciągnięcie” córki z tego miejsca.


Bohaterkom Ałbeny Grabowskiej życie nieustannie rzuca kłody pod nogi. Wichry historii naznaczają los tych kobiet. Okrutny i trudny. Piętno rodzinnej przeszłości ciągnie się w ślad za nimi, naznacza i wpływa na ich życie. Dlatego też z tak ogromnym poruszeniem i uwagą śledzimy potyczki bohaterek z tym losem i trudną, niebezpieczną codziennością.


Ola, jej babcia pisząca listy do przebywającej w zakładzie córki i TW Czyżyk, tajny współpracownik bezpieki odkrywają przed czytelnikiem portret brutalnej rzeczywistości i doprowadzają w końcu do ujawnienia prawdy, która nie tylko pobudza wszystkie nasze zmysły ale i głęboko porusza serce.


Zakończenie tej znakomitej powieści pozbawia nas oddechu. Zaostrza apetyt na więcej. Pozostawia z tysiącem myśli w głowie.
Polecam.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Odlecieć jak najdalej
Odlecieć jak najdalej
Ałbena Grabowska
7.6/10
Seria: Salamandra

Warszawa, rok 1965. Ola Czerniawska jest uczennicą klasy maturalnej - zdolną, ambitną, ładną, a w dodatku zakochaną z wzajemnością. Dziewczyna ma jednak swoje tajemnice. Marzy skrycie o ucieczce na Z...

Komentarze
Odlecieć jak najdalej
Odlecieć jak najdalej
Ałbena Grabowska
7.6/10
Seria: Salamandra
Warszawa, rok 1965. Ola Czerniawska jest uczennicą klasy maturalnej - zdolną, ambitną, ładną, a w dodatku zakochaną z wzajemnością. Dziewczyna ma jednak swoje tajemnice. Marzy skrycie o ucieczce na Z...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Wojna to wydarzenia, które pochłonęły wiele ofiar, głównie tych niewinnych i to nie tylko tych, którzy zginęli od kuli, miny czy w obozie lub więzieniu, ale także odciska swoje piętno na kolejnych po...

@iszmolda @iszmolda

„Odlecieć jak najdalej” Ałbeny Grabowskiej, to książka, która przeniosła nas do lat 60- tych XX – wieku. Ja przyznaję, że jestem fanką literatury wojennej i chętnie również poznaję losy bohaterów w n...

@Gosia @Gosia

Pozostałe recenzje @dzagulka

Rita
Odzyskać utracone

„Kocham mój dom i jestem do niego przywiązana, ale nie wiem, czy zostaniemy tutaj na zawsze. Życie jest przewrotne. Czasem nam się wydaje, że nas już nic nie czeka, a po...

Recenzja książki Rita
W świetle latarni
W świetle latarni...

„Granica to nie tylko kamienne słupy dzielące to, co kiedyś było całością ”. Zaledwie chwilę temu na rynek wydawniczy z wielkim przytupem wkroczyła najnowsza powieść ...

Recenzja książki W świetle latarni

Nowe recenzje

Do nadejścia ciemności
Nowe spojrzenie na motyw wybrańca
@maddieandbo...:

Po pierwsze, książka rzuca zupełnie nowe spojrzenie na ,,klasyczną" fantastykę. Odrzuca powszechnie przyjęty motyw wybr...

Recenzja książki Do nadejścia ciemności
Smak szczęścia
Smak szczęścia
@ksiazkazpaz...:

Moja przygoda z twórczością Santy Montefiore zaczęła się od tytułu "Włoszka z Brooklynu". Zauroczona stylem pisania ora...

Recenzja książki Smak szczęścia
Artemis
Kłopoty Jazz
@jatymyoni:

Na szczęście Andy Weir nie jest pisarzem jednej książki. Tym razem serwuje nam lekką przygodowo-sensacyjną powieść, w k...

Recenzja książki Artemis
© 2007 - 2024 nakanapie.pl